Land Serwis

Elektryczna Nikola Zero przyprawia o zawrót głowy: 555 KM i 3,9 sek. do „setki”!

Drżyjcie Mavericki i RZR-y! Zapowiadany już rok temu elektryczny UTV Nikola Zero powoli przeistacza się z wirtualnego projektu w realny pojazd... o jeszcze bardziej imponujących możliwościach. Zamiast zapowiadanych 520 KM rekreacyjna terenówka dysponować będzie zawrotną mocą aż 555 KM!

Elektryczny UTV, którego przed rokiem prezentowaliśmy już na łamach Terenowo.pl (Nikola Zero – elektryczny UTV o mocy 520 KM!), dysponujący miejscami dla czterech osób wejdzie do sprzedaży w przyszłym roku. Producent UTV-a, firma Nikola Powersports, ujawniła ostateczną specyfikację pojazdu, który ma być dostępny w dwóch wersjach: 415- i 555-konnej. Klienci staną również przed wyborem akumulatorów o pojemności 75, 100 i 125 kWh – w przypadku tej ostatniej pojazd będzie w stanie pokonać z włączonym trybem 4x4 dystans aż 320 km bez ładowania.

Jeśli wszystkie deklaracje Trevora Miltona, szefa Nikoli, okażą się prawdą, konkurencyjne UTV-y nie będą miały szans, by dotrzymać kroku ich elektrycznemu rywalowi. Pojazd ten ma być nie tylko dopuszczony do ruchu po ulicach, ale przy okazji charakteryzować go będzie wyposażenie rzadko spotykane (lub w ogóle pomijane) w tego typu maszynach – mowa na przykład o układzie ABS, systemach stabilizacji toru jazdy, kontroli trakcji i rozdziału momentu obrotowego.

- Gdy raz spróbujesz jazdy za kierownicą Nikola Zero, od raz będziesz chciał sprzedać swojego UTV-a – twierdzi Trevor Milton. – Nie mówimy tu o byciu szybszym o kilka sekund od konkurencji, ale o kilku okrążeniach przewagi i przyspieszeniach rzędu 3,9 sek. do 100 km/h z czwórką pasażerów na pokładzie.

Nikola Zero

Nikola Zero dysponuje napędem na cztery koła (każde wprawiane jest w ruch przez indywidualny silnik elektryczny), a w najmocniejszej wersji momentem obrotowym o wartości 664 Nm, który rośnie dziesięciokrotnie po zredukowaniu przełożenia 10:1. Prześwit 35,6 cm, 50-centymetrowy skok zawieszenia i dwie wyciągarki o uciągu 2 ton pozwalają kierowcy śmiało zapuszczać się ciężki teren, gdzie jego dodatkowym atutem są koła obute w 32-calowe opony. Na zamówie hottest celebrities nie dostępna jest również tylna oś skrętna. 10-calowy wyświetlacz obsługiwany dotykowo, zaawansowany system audio i dostępne w opcji solary nie zaskakują w pojeździe o tak nowoczesnej konstrukcji.

Nikola Zero przegrywa porównanie z rywalami wyprodukowanymi przez Polarisa, Can-Ama czy Arctic Cata w zasadzie tylko pod jednym względem – wysokiej wagi wynikającej z zastosowania ciężkich akumulatorów, która wynosi prawie 1600 kg, a więc ponad dwa razy więcej niż pojazdy konkurencji. Ogromna moc, jaką dysponuje, skutecznie jednak niweluje tę niedogodność. Ceny mają rozpoczynać się od 35 tysięcy dolarów. Ile w tym wszystkim jest prawdy, a ile marketingu przekonamy się w 2018 roku, kiedy Nikola Zero wyruszy w prawdziwy teren.
MM

Poczytaj:

  • Dakar 2016 nie dla Peru
    Dakar 2016 nie dla Peru

    Peruwiański rząd wycofał się z organizacji rajdu Dakar 2016. Powodem są niekorzystne warunki atmosferyczne, które spodziewane są na początku przyszłego roku. Przyszłoroczna edycja rajdu nie wystartuje więc z Limy, jak wstępnie zapowiadano. Nowy przebieg trasy poznamy w połowie września.

  • Skoda Karoq – przedpremierowe zdjęcia
    Skoda Karoq – przedpremierowe zdjęcia

    Na krótko przed światową premierą, która będzie miała miejsce 18 maja w Sztokholmie, czeski producent samochodów udostępnił pierwsze zdjęcia nowego, kompaktowego SUV -- Skody Karoq.

  • Klaudia Podkalicka w nowym Mitsubishi Pajero V88W (RalliArt Italy)
    Klaudia Podkalicka w nowym Mitsubishi Pajero V88W (RalliArt Italy)

    W nadchodzący weekend obędzie się trzecia runda Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych - Baja Czarne. Klaudia Podkalicka na to wydarzenie przygotowała dużą niespodziankę dla kibiców, ponieważ wystartuje w nowym samochodzie w specyfikacji T2 - Mitsubishi Pajero V88W. To ogromna zmiana, która ma umożliwić walkę o tytuł Mistrza Polski na koniec sezonu.

  • Indyjska Mahindra – w off-roadowym tyglu
    Indyjska Mahindra – w off-roadowym tyglu
    Indyjska marka Mahindra w środowisku terenowym kojarzona jest często z produkowanym na licencji archaicznym Jeepem CJ. Nie wszyscy zaś wiedzą, że za tą nazwą kryje się jeden z najpotężniejszych hinduskich koncernów motoryzacyjnych, do którego należy m.in. koreański SsangYong, pakiet kontrolny Peugeot Motorcycles i 76 procent słynnego włoskiego studia projektowego Pininfarina. Jedną ze specjalności Mahindra & Mahindra są nadal auta terenowe.
  • Żegnaj Mercedesie G 500 4x4²
    Żegnaj Mercedesie G 500 4x4²

    To już koniec niezwykłej przygody, jaką była produkcja bezkonkurencyjnego Mercedesa G 500 4x4². Bodaj najlepiej wyposażony samochód terenowy na świecie (m.in. mosty portalowe, reduktor, trzy blokady), z którym konkurować mógł tylko... Mercedes G63 AMG 6x6, będzie dostępny w sprzedaży jeszcze tylko przez dwa tygodnie. Jeśli więc macie zbywające 386 500 złotych w kieszeni (to cena wyjściowa), musicie się pospieszyć ze złożeniem zamówienia.

  • Paka dla Zwierzaka - charytatywny projekt MudProject KrakOff-Road Team
    Paka dla Zwierzaka - charytatywny projekt MudProject KrakOff-Road Team

    Grupa Offroadowa z Krakowa, czyli MudProject KrakOff-Road Team po raz drugi już organizuje akcję charytatywną „Paka dla Zwierzaka”, której beneficjentem będzie Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie. Rok wcześniej raczkując jeszcze w temacie, udało się zebrać 862,63 zł, a wszystkie osoby, które dokonały wpłaty wprost na Krakowskie Towarzystwo Opieki Nad Zwierzętami i przesłały potwierdzenie przelewu do grupy MudProject, brały udział w losowaniu wyjazdu off-roadowego. Cała akcja zakończyła się sukcesem i zadowoleniem uczestników, a przede wszystkim – zakupem dużej ilości karmy i niezbędnych artykułów przez Schronisko dla swoich podopiecznych.