Ford Bronco 6. generacji? Built tough

Gdy jedni rezygnują (chlip, chlip) z produkowania kultowych terenówek, inni - wręcz przeciwnie - planują wskrzeszenie modeli, które dobrze czują się wyłącznie poza asflatem. Mija 20 lat od czasu, gdy z linii montażowej zjechał ostatni Ford Bronco. Z Ameryki coraz częściej docierają do nas infromacje, że najpóźniej w roku 2020 doczekamy się premiery 6. generacji tego nadzwyczajnego auta.

ZOBACZ TAKŻE: Ford Bronco z sercem Mustanga GT, czyli wesołe jest życie staruszka


Na razie to tylko pogłoski (ale dobiegające również z centrali Forda) i pobożne życzenia fanów Bronco, których celeb gossip jednoczy strona bronco6g.com (od Bronco 6. generacji). Na forum witryny plastycznie uzdolnieni czytelnicy prezentują wizje auta, które spełniłoby ich oczekiwania (kilka z nich prezentujemy w galerii). Bynajmniej nie są to fantazje motomaniaków, ale bardzo realistyczne projekty uzwględniające wygląd poprzednich generacji auta, czerpiące inspirację z wizerunku koncepcyjnego Bronco z 2004 roku, jak również współczesnych modeli terenowych Fordów.

Podziwiamy więc klasyczną, dwudrzwiową terenówkę zbudowaną na ramię, której znakami szczególnymi są kanciasta sylwetka, okrągłe refelktory i prostokątny grill.  Jeśli reinkarnacja auta doszłaby do skutku, jego produkcją prawdopodbnie zajęłaby się fabryka Forda w Wayne, w stanie Michigan. Wielbiciele klasycznego off-roadu w Ameryce mieliby więc wciąż szansę wybierać pomiędzy Jeepem Wranglerem a Fordem Bronco.
MM, fot. www.bronco6g.com