Sport (649)

Morze wydm stanowiło scenerię zmagań podczas przedostatniego, 13. etapu rajdu Silk Way Rally 2017. Po raz kolejny najszybciej trasę oesu pokonali zawodnicy Peugeota i Kamaza, którzy tym samym przypieczętowali swój sukces w maratonie, ponieważ z powodu ulewnych deszczów organizator zdecydował o odwołaniu finałowego, 14. etapu (czyżby to klątwa Dakaru?). Triumfatorami Silk Way Rally 2017 zostali więc Cyril Despres i David Castera (Peugeot 3008DKR), którzy po raz drugi z rządu wygrali w klasie samochodów, oraz Dmitry Sotnikov, Ruslan Akhmadeev i Ilnur Mustafin (Kamaz-Master) – najszybsi w klasie ciężarówek. 

Już w najbliższy weekend czołowi zawodnicy cross-country na świecie, nie czekając na finał maratonu Silk Way Rally, zmierzą się w kolejnej rundzie Pucharu Świata FIA – rajdzie Baja Aragón 2017. Na liście startowej znalazły się trzy polskie załogi samochodowe: Kuba Przygoński (którego pilotem pod nieobecność Toma Colsoula będzie Xavier Panseri), Aron Domżała i Maciej Marton, a także Mariusz Wiatr i Artur Szczygieł (którzy klasyfikowani będą w ramach zawodów Trofeo Aragón). Rywalami Polaków będą m.in. aktualny lider Pucharu Świata Nasser Al-Attiyach, a ponadto Nani Roma, Miroslav Zapetal, Xavier Pons, Orlando Terranova i Mikko Hirvonen.

Po odpadnięciu z walki Sebastiena Loeba rywalizacja w Silk Way Rally 2017 wcale nie straciła na atrakcyjności, mimo że w klasyfikacji generalnej wciąż dominują zespoły Peugeota i Kamaza. Już na 10. etapie doszło do dużej niespodzianki.

Sobotni, 8. etap rajdu Silk Way Rally 2017, ostatni przed dniem przerwy, pozwolił umocnić się na prowadzeniu liderom obu klas: Sebatianowi Loebowi i Dmitry'emu Sotnikovowi. Na 9., poniedziałkowym oesie Loeb pożegnał się jednak z marzeniami o zwycięstwie w maratonie – jego Peugeot zaliczył na trasie solidną kraksę i nie był w stanie samodzielnie dotrzeć do mety nawet mimo pomocy udzielonej przez Stéphane'a Peterhansela i Jeana-Paula Cottreta. Nowym liderem rajdu został inny zawodnik francuskiego dream teamu – Cyril Despres.

Po kilku dniach niepowodzeń Stephane Peterhansel w klasie samochodów i Eduard Nikolaev w klasie ciężarowej w czwartek powetowali sobie nieco straty, pokonując rywali na przedostatnim etapie rajdu Silk Way Rally 2017 rozgrywanym na terenie kazachstańskich stepów. W piątek, na 7. etapie popis jazdy dał Bryce Menzies, udowadniając, że MINI wciąż potrafi być szybsze od Peugeotów. Wśród ciężarówek rywalizację zdominowały załogi Kamazów, zajmując miejsca 1-4.

Po pięciu etapach rajdu Silk Way Rally 2017 zespół Peugeota realizuje założony przez siebie plan, a jego kierowcy prowadzą w klasyfikacji, ale nawet najlepszego obecnie teamu cross-country na świecie nie omijają problemy, czego dowodem jest odległe miejsce w „generalce” Stephane'a Peterhansela. Ogromne kłopoty spotkały również faworyzowane załogi z klasy ciężarowej: Gerarda De Rooya, Alesa Lopraisa i Martina Van Den Brinka, na czym skorzystali zawodnicy Kamaza.

Nawracające ulewy miały duży wpływ na przebieg rywalizacji podczas dwóch pierwszych etapów Silk Way Rally 2017, który wystartował w sobotę. Błotnista trasa i głębokie brody nie wywarły jednak większego wrażenia na buggy Peugeota, które dwukrotnie zaliczyły hat-trick. Zawiedli natomiast faworyzowani kierowcy Kamaza, ustępujący jak na razie zawodnikom Renault oraz Iveco.

Honorowym startem na Placu Czerwonym rozpocznie się w piątek, 7 lipca, siódma edycja maratonu Silk Way Rally 2017, który będzie zaprzątał naszą uwagę przez kolejne dwa tygodnie. Swój udział w zawodach zapowiedzieli czołowi kierowcy cross-country na świecie, w tym trzech (z czterech) „tenorów” teamu Peugeota, którzy zmierzą się m.in. z zawodnikami zespołów MINI, Toyoty, jak i chińskich marek: Geely i BAIC. Jeszcze ciekawsza rywalizacja czeka nas w klasie ciężarowej, w której dojdzie do pojedynku ekip Kamaza, Iveco, Renault i MAZ-a.

Podlaska runda okazała się najszybszą w dotychczasowej rywalizacji. Trudna i wymagająca trasa mocno przerzedziła stawkę. Dwa Odcinki Testowe pokonywane po pięć razy, łącznie dały długość 150 km, co także jest pewnym nowum w rozgrywkach Super Rally. Nowością było również pojawienie się Straży Granicznej, która wzięła udział m.in. w zabezpieczeniu trasy.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul wygrali 24. edycję rajdu Italian Baja, szóstą eliminację Pucharu Świata cross country FIA. Załoga ORLEN Team była najszybsza na obu odcinkach specjalnych niedzielnego etapu, potwierdzając tym samym świetną dyspozycję w trakcie całego rajdu.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul utrzymali pozycję lidera po drugim etapie rajdu Italian Baja. W klasyfikacji generalnej załoga ORLEN Team wyprzedza dwie inne ekipy z Polski – Arona Domżałę i Macieja Martona, oraz Martina Kaczmarskiego i Tapio Suominena.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul zajęli miejsce 1., a Aron Domżała i Maciej Marton 2. na prologu rajdu Italian Baja 2017 – 6. rundy Pucharu Świata w rajdach cross-country. Wysoką, 6. pozycję zajął powracający na terenowe trasy po przerwie Martin Kaczmarski pilotowany przez Tapio Suominena. To dowodzi, jak ważna rolę odgrywają obecnie młodzi Polacy na światowej arenie cross-country.

Krótki, ale wymagający rajd NAC 38. Warszawskie Safari mocno przerzedził grono zawodników, którzy ukończyli komplet sześciu oesów. Ostatecznie zwycięzcami 3. rundy RMPST zostali ogłoszeni Paweł Molgo i Rafał Marton, za którymi uplasowali się Miroslav Zapletal i Bartek Momot oraz Zdenek Porizek i Pavel Vaculik.

Mirek Zapletal, czyli miłościwe nam panujący mistrz Polski 2016, w parze z Bartoszem Momotem prowadzą na półmetku rajdu NAC 38. Warszawskie Safari. Załoga Forda F150 ma jednak tylko 26 sek. przewagi nad Włodzimierzem Grajkiem i Piotrem Brakowieckim oraz 1 min. 1 sek. nad liderami grupy TH: Aleksandrem Szandrowskim i Rafałem Płuciennikiem.

Ponad 200 kilometrów pokonają w najbliższy weekend zawodnicy startujący w NAC 38. Rajdzie Warszawskie Safari, który stanowi III rundę Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych, Pucharu Polski w Rajdach Baja i Rajdowego Pucharu Polski Samochodów Terenowych.

Pierwszy raz w historii serii Super Rally zawodnicy startujący w III rundzie Gepa Logistics Super Rally w Morawicy (12-14 maja) zmierzyli się z dwoma Odcinkami Testowymi, z których jeden poprowadzony został fragmentem profesjonalnego toru motocrossowego Brzezińskiego Klubu Motorowego BKM w Dębskiej Woli.  To było prawdziwe wyzwanie, ale także i wielka niepewność, jak stawka zacięcie walczących celeb gossip zawodników o dziesiąte części sekundy poradzi sobie, jakby nie patrzeć, w powietrzu. Co weźmie górę? Emocje, czy rozsądek i zimna krew? Spora liczba kibiców zgromadzonych na torze też działała na psychikę, bo jak tu jechać? Po ziemi? Skoro hopy kuszą do długich i wysokich lotów, a spragniona wrażeń publika czeka i skrupulatnie ocenia każda załogę!

Trudno było marzyć o lepszym wyniku Polaków na Rajdzie Kazachstanu! Pierwsze miejsce w zawodach niejako z urzędu było "zarezerwowane" dla Nassera Al-Attiyaha. Kolejne dwa wywalczyli nasi młodzi reprezentanci: Kuba Przygoński (z pilotem Tomem Colsoulem) oraz Aron Domżała z Maciejem Martonem.

Polacy rywalizujący w Rajdzie Kazachstanu są coraz bliżej końcowego sukcesu. Na jeden odcinek przed końcem piątej rundy eliminacji Pucharu Świata w rajdach terenowych Kuba Przygoński i Tom Colsoul zmniejszyli stratę do lidera rajdu, Nassera Al-Attiyaha. Trzecią lokatę w generalcę utrzymali Aron Domżała i Maciej Marton.

Al-Attiyah, 58 sekund za nim Kuba Przygoński, a kolejne 2 sekundy później Aron Domżała. Na trasie Rajdu Kazachstanu trwa rywalizacja pomiędzy jednym z najlepszych kierowców terenowych na świecie i młodymi zawodnikami z Polski.

Wtorkowy, III etap Rajdu Kazachstanu wygrał Yazeed Al-Rajhi, który odniósł drugie etapowe zwycięstwo w rajdzie. Tuż za nim na mecie zameldował się lider klasyfikacji generalnej Nasser Al-Attiyah. Podium uzupełnił Kuba Przygoński, za którym finiszował Aron Domżała. Na półmetku rywalizacji Polacy zajmują drugie i trzecie miejsca w klasyfikacji generalnej rajdu.

Polacy rywalizujący w Rajdzie Kazachstanu nie uniknęli problemów na 2. etapie, a mimo to zajęli wysokie miejsca w klasyfikacji dziennej i zajmują 2. oraz 3. miejsca w „generalce” - tuż za słynnym Nasserem Al-Attiyahem.

Kuba Przygoński i Tom Colsoul rozpoczęli od zwycięstwa rywalizację w Rally Kazakhstan. Załoga ORLEN Team bezbłędnie i w dobrym tempie pokonała inauguracyjny odcinek piątej rundy Pucharu Świata w rajdach terenowych FIA, finiszując przed Nasserem Al-Attiyahem oraz drugą polską załogą Aronem Domżałą i Maciejem Martonem.

Załoga Marcin Łukaszewski/Magdalena Duhanik z offroadSPORT Łukaszewski Rally Team zajęła drugie miejsce w rajdzie Riverside Baja w Szombathely na Węgrzech. Rajd był kolejną eliminacją Mistrzostw Europy FIA CEZ i Mistrzostw Węgier w cross country i rozgrywany był równolegle z rajdem płaskim rangi mistrzostw Węgier.

Już w najbliższą niedzielę dwie polskie załogi wyruszą do walki w Rajdzie Kazachstanu. Obie zapowiadają ambitną walkę w trudnym terenie i z wymagającymi rywalami.

W niedzielę rozpoczyna się Rajd Kazachstanu, którego wyniki po raz pierwszy będą zaliczone do Pucharu Świata FIA. Stąd na starcie zawodów pojawi się cała śmietanka rajdów cross-country w tym dwie polskie załogi.

Do rozpoczęcia 40. jubileuszowej edycji rajdu Dakar, dzieli nas już tylko 8 miesięcy. Przyszłoroczne zawody rozpoczną się 6 stycznia w Limie (Peru), a ich zakończenie zaplanowano na 20 stycznia w Córdobie (Argentyna). Atrakcją dla rajdowców, którzy podejmą się tego arcytrudnego wyzwania, będą peruwiańskie wydmy, gdzie rajd gościł już w latach 2012 i 2013.

W najbliższy weekend startuje rajd Riverside Baja w Szombathely na Węgrzech – kolejna runda mistrzostw Europy FIA CEZ, a także mistrzostw Węgier. Na liście startowej znalazły się cztery polskie załogi.

Wiosna spłatała nie lada niespodziankę rajdowcom i zamiast pięknej słonecznej aury zrobiło się zimno i spadł śnieg. Załamanie pogody nastąpiło dwa dni przed imprezą i w niektórych miejscach pokrywa śnieżna sięgała 1,5 metra, a temperatura wskazywała 10 stopni na minusie. Jednakże dzięki pomocy mieszkańców Rzepisk udało się przygotować trasę i ponad 60 załóg mogło wystartować w II rundzie Gepa Logistics Super Rally w gminie Bukowina Tatrzańska – Rzepiska, którą zorganizowano w dniach 21-22 kwietnia.

Opłaciła się pokerowa zagrywka duetowi Marcin Łukaszewski – Magda Duhanik, który do ostatniej chwili przed startem Baja Carpathia 2017 trzymał w tajemnicy plan startu nowym autem – Fordem Rangerem ze stajni South Racing. Załoga Off-roadsport, która po poprzedniej rundzie nie kryła rozczarowania, tym razem miała same powody do radości, wygrywając komplet odcinków specjalnych.

Już tylko godziny dzielą nas do startu rajdu Baja Carpathia, który rozegrany zostanie w dniach 6-7 maja w okolicach Stalowej Woli. Do udziału w zawodach zgłosiło się łącznie 84 zawodników, na motocyklach, quadach, w pojazdach UTV i samochodach terenowych.

Page 1 of 22