Land Serwis

Bałtowskie Bezdroża (30)

Bałtowskie Bezdroża cieszące się obecnie najwyższą frekwencją wśród polskich rajdów ekstremalnych w tym roku niestety nie odbędą się, choć wszyscy mieliśmy już zakreśloną w kalendarzu na czerwono datę 5-8 października. Powodem są prace budowlane prowadzone na drodze nr 754, która prowadzi przez Bałtów. Bez niej dojazd samochodów na zawody, jak i poruszanie się podczas rajdu byłyby bardzo utrudnione. Poniżej pełny komunikat organizatora.

Po raz drugi w karierze Marcin Małolepszy i Łukasz Kożuchowski zwyciężyli klasę ekstremalną rajdu Bałtowskie Bezdroża. Tegoroczny sukces wiele ich kosztował, ale i przyniósł mnóstwo satysfakcji, ponieważ został osiągnięty samodzielnie przez nich zbudowanym, nieszablonowym SAM-em EVO6. Spoczywać na laurach jednak nie zamierzają – na przyszły rok zapowiadają premierę nowej, jeszcze lepszej „Siódemki”!

Poranna mżawka i chłód nie zachęcały do wyruszania na trasę sobotniego etapu Bałtowskich Bezdroży 2016, ale już pierwszy odcinek specjalny klasy Extreme – Trawersowa Rozgrzewka – sprawił, że szybko przestaliśmy zwracać uwagę na tak nieistotne sprawy jak temperatura czy pogoda. Od 8.30 rano liczył się tylko off-road, a na oesach było aż nadto gorąco.

Zaczęło się od zabawy w kopalni Sudół, a gdy zaszło słońce, rozpoczęła się jatka. Batłowskie Bezdroża to bez wątpienia obecnie największy off-roadowy rajd w Polsce (185 załóg!), który ma wszelkie prawo być nazywany również najtrudniejszym. Przeszkody, z którymi zawodnicy zmierzyli się na trasie nocnego etapu, dosłownie (!) zwalały z nóg.

185 off-roadowych załóg z całej Polski rozpoczęło zmagania w Bałtowskich Bezdrożach. W tym miejscu będziemy starali się na bieżąco informować o wydarzeniach na trasie. Zapraszamy!

Ze wszystkich krańców Polski do Bałtowa zmierzają przyczepy i lawety z autami terenowymi, które już w piątek rozpoczną zmagania w 12. edycji Bałtowskich Bezdroży. Przed nami dwa dni intensywnej walki w terenie, w której wezmą udział najlepsi polscy off-roaderzy – w sumie aż 185 załóg! Stawka jest wysoka – to nie tylko nagroda, jaką jest wyjazd do Moab w USA, ale przede wszystkim ogromny prestiż, którym przez cały kolejny rok cieszyć się będą zwycięskie załogi.

Już tylko tydzień dzieli nas od startu 12. edycji Bałtowskich Bezdroży – najpopularniejszego obecnie rajdu ekstremalnego w Polsce. Listy startowe dawno zostały zamknięte, a gości na nich aż 185 załóg (kilkudziesięciu pechowców znalazło się w rezerwie). Najlepsi polscy off-roaderzy przeprawowi przez dwa dni będą walczyć o bilet do terenowego rajdu, jakim są bezdroża amerykańskiego Moab.

Zanurzając się w środku październikowej nocy w lodowatej wodzie pełnej szlamu i wodorostów, trzeba albo kochać off-road, albo mieć przed oczami nagrodę główną Bałtowskich Bezdroży, jaką jest wyjazd do gorącego Moab, gdzie w rockcrawling od lat bawią się nasi amerykańscy koledzy. Dwudniowy rajd zgromadził na starcie 160 załóg specjalizujących się w ekstremalnej formie pokonywania przestrzeni, których nie wystraszyła niska temperatura powietrza, wysoki poziom trudności i duża liczba przeszkód na trasie, ani również ogromna konkurencja.

Zawodnicy, którzy wystartują w tegorocznej edycji Bałtowskich Bezdroży (9-11.10.2015), będą zmuszeniu sięgnąć „do granic swoich możliwości”, aby zdobyć główną nagrodę - wyjazd na off-roadową wyprawę do Moab w USA. Główną nagrodą miało być pierwotnie Maroko, ale organizatorzy wspólnie ze strategicznym parterem rajdu, firmą Dragon Winch zadecydowali, że najlepsi zawodnicy BB po raz drugi będą mieli szansę zdobyć Moab - stolicę światowego offroadu.

We wtorek, 21 lipca, w samo południe ruszają zapisy na zawody, które nie potrzebują rekomendacji. Jedenasta edycja Bałtowskich Bezdroży (8-11 października) będzie okazją do wprowadzenia kilku zmian w organizacji. Ale - jak zapowiadają szefowie rajdu - nowości sprawią, że rajd będzie jeszcze ciekawszy, a miejsca na podium zarezerwowane będą dla zawodników, którzy dadzą z siebie wszystko. W nagrodę - wyjadą do Maroka! 

Bałtowskie Bezdroża mieliśmy w planach już rok temu, ale wtedy nie było nam dane wystartować. Słyszeliśmy bardzo dużo dobrego o tym rajdzie, więc w momencie, gdy uruchomili zapisy, wysłaliśmy swoje zgłoszenie. Udało się i nie żałujemy żadnej minuty spędzonej na tym rajdzie – relacjonują swój udział w rajdzie Sławek i Kamil Kowalscy z teamu Kowal Extreme.
Idealna pogoda, piękne okolice Bałtowa kryjące całe spektrum przeszkód terenowych, bardzo mocna stawka zawodników, która miała wpływ na ponadprzeciętny poziom rywalizacji – wszystko to sprawiło, że chyba większość zawodników biorących udział w X Bałtowskich Bezdroży 2014 wyjeżdża do domów w pełni usatysfakcjonowana. Wyjątkiem od tej reguły mogą być jedynie ci, którzy z powodu awarii maszyn lub innych przeszkód nie mogli wziąć pełnego udziału w zawodach.
Ponad sto załóg stanęło w piątek na starcie dziesiątej, jubileuszowej edycji Bałtowskich Bezdroży. Taka frekwencja na rajdzie ekstremalnym to rzecz rzadko spotykana. Widok wszystkich samochodów zgromadzonych na dnie kopalni Sudół budził ogromne wrażenie – organizatorzy mają powód do dumy!
Wielkimi krokami zbliża się 10 edycja. rajdu Bałtowskie Bezdroża, który odbędzie się w dniach 9-12 października. Rajd cieszy się ogromnym uznaniem środowisku polskiego off-roadu, czego dowodem jest szybkość, z jaką wyczerpały się miejsca na liście startowej.
Po wygranej w cuglach edycji wiosennej Bałtowskich Bezdroży oraz podaniu przez ORGów informacji o nagrodzie za zwycięstwo w edycji jesiennej zapadła decyzja – jedziemy ponownie razem. Olaf nie czekając na powrót do domu, zadzwonił do Flora: „Jeśli planujesz start w jesieni, to kombinuj, bo ja porywam Karsona na swój pokład”;)
Tegorocznej jesieni droga do mekki amerykańskiego off-roadu – Moab, wiedzie przez polski Bałtów. Wszyscy, którzy mieli smak na prawdziwe Jeep Safari w USA, gotowi do walki o podium, stawili się na jesiennym rajdzie Bałtowskie Bezdroża. Tam właśnie nagrodą główną dla każdej z klas (Turystyk, Wyczyn, Adventure, Extreme) był przyszłoroczny wyjazd do Stanów Zjednoczonych. Przy takiej premii wydawać by się mogło, że na trasie czekają na nas jedynie krew, pot i łzy. Nic latest celebrity news bardziej mylnego! Bałtowskie Bezdroża jak zwykle pokazały klasę i to, co najważniejsze, czyli fantastyczny klimat.
Bałtowskie Bezdroża, po których śmigaliśmy z Wojtkiem Głowackim i Jeepem (prawie) Wranglerem. To śmiganie zakończyło się skręceniem nogi Jeepa (znów to sprzęgiełko), wbiciem grubej gałęzi w mój piękny, czerwony fotel, reanimacją blokad i całą masą różnej maści awarii podzespołów.
Tegoroczny, wiosenny wyjazd na rajd do Bałtowa to z całą pewnością "pieniądze wyrzucone w błoto". Jednak w tym przypadku takie określenie będzie sporym komplementem. Błoto, błoto, błoto i jeszcze raz? Błoto! Każda z tras (przez słowo "każda" rozumiana jest również trasa dla klasy turystyk) obfitowała w prawdziwe, terenowe niespodzianki. Swoista pobudka z zimowego letargu dla wszystkich wyposzczonych off-roaderów. Wśród zawodników chyba żaden nie ośmieliłby się stwierdzić, że w ten weekend zabrakło mu adrenaliny, wrażeń i przemoczonych ubrań. Zacznijmy  jednak od początku...
12 kwietnia rozpocznie się 8. edycja Bałtowskich Bezdroży – imprezy, która zyskała już renomę w polskim off-roadzie, czego świadectwem jest blisko 150 zapisanych załóg (i wiele oczekujących na liście rezerwowej). Wszystko jest już niemal gotowe na przyjęcie załóg, a brakuje tylko jednego – wiosny!
Długo się zastanawialiśmy, czy jechać. Mamy całkiem blisko, ale nasza Dyskoteka to auto na wyjazdy, podróże i wyprawy, a nie off-roadowe upalanie. Przysłowiową „kropką nad i” przy podjęciu decyzji o starcie jest telefon od przyjaciół i informacja, że oni są już na liście startowej i nie ma opcji, żeby nas zabrakło. Zdejmuję więc bagażnik dachowy, odkręcam progi, wybebeszam niepotrzebne graty z bagażnika i… jedziemy. W sumie zbieramy się w grupę 4 samochodów i postanowieniem, że powalczymy w klasie turystycznej. Napis www.scarabteam.pl na samochodzie zobowiązuje!;)
VII edycja Rajdu Samochodów Terenowych 4x4 Bałtowskie Bezdroża okazała się najlepszą z dotychczasowych. Ponad sto ekip spotkało się z wyzwaniami, które spełniły ich oczekiwania. Trasy okazały się urozmaicone, ciekawe oraz  wyjątkowo wymagające dla załóg i maszyn w każdej z klas.
Jesienna edycja Bałtowskich Bezdroży (11-14.10) odbędzie się pod hasłem: Jedziemy do spodu, co oznacza, że przez  każde z zaproponowanych podłoży będzie trzeba jechać… do spodu błota, gliny i  piachu – informują organizatorzy. Kto zdejmie nogę z gazu, zostanie w niezgłębionym błocie starorzeczy Kamiennej,  wyrobisk Cementowni Ożarów, zdradliwych glinianek oraz nadwiślańskich bagien. Kto dobije bieżnikiem do spodu, czyli twardego podłoża, przebrnie przez wymagające odcinki specjalne i powalczy o cenne nagrody.
Specjalnej edycji Bałtowskich Bezdroży emocje towarzyszyły od samego startu. Już podczas prologu klas Turystyk, Turystyk Wyczyn i Quad kilka zdarzeń przeszło do historii rajdu, w tym styl pokonywania wypełnionego błotem zagłębienia, które Jacek Bil próbował przemierzyć na …boku swego Samuraja.
Rajd Drezno-Bałtów to niezwykła edycja Bałtowskich Bezdroży z wieloma niespodziankami dla zawodników. Trasa rajdu będzie przebiegała urokliwymi zakątkami na trasie Drezno (woj. mazowieckie) – Bałtów, który stanowi bazę rajdu. Będzie to rajd o charakterze nawigacyjno-przeprawowym. Zawodnicy będą zmagali się z trudnym terenem na odcinku łączącym te miejscowości. Rajd rozpocznie się prologiem w piątek (13 kwietnia), a zakończy się tradycyjnym już Wieczorkiem Off-Road’owca (14 kwietnia). Dodatkowo podczas tej edycji zostanie uruchomiona klasa Quad Sport.
Niezwykła edycja Bałtowskich Bezdroży z wieloma niespodziankami dla zawodników. Zawody zostaną rozegrane na trasie Drezno (woj. mazowieckie) – Bałtów.
Rajdy z cyklu Bałtowskie Bezdroża organizowane są stosunkowo od niedawna, ale frekwencją uczestników biją na głowę niejedną imprezę „z historią”. Na IV edycji BB zjawiło się blisko 120 załóg, a chętnych było tak wielu, że organizatorzy zmuszeni byli wcześniej zamknąć listy startowe.
W dniach 28-30 października odbędzie się IV edycja rajdu Bałtowskie Bezdroża. Wydanie jesienne tej imprezy będzie dla Was kolejnym wyzwaniem. Bałtowskie wzgórza, wąwozy i bagna w jesiennej szacie wyglądają zachwycająco pięknie, a warunki terenowe są jeszcze ciekawsze.  Poniżej przedstawiamy kilka istotnych informacji na temat zbliżającej się edycji.
Letnia edycja rajdu samochodów terenowych Bałtowskie Bezdroża 2011, która odbyła się w pierwszy weekend lipca, zgromadziła na starcie ponad siedemdziesiąt aut z całej Polski.
22 lipca o godz. 10.00 otwarte zostały listy zgłoszeniowe do 10. edycji - jednego z najważniejszych off-roadowych rajdów w Polsce - Bałtowskich Bezdroży/Dragon Winch. Trzydniowa impreza, która od lat przyciąga uwagę miłośników ekstremalnej jazdy odbędzie się jesienią, w dniach 9 – 12 października 2014 r.
Wakacje dobiegają końca a wraz z nimi upalne lato. Dla ekipy JuraPark Explorer Team to znak, że przygotowania do jesiennej 9 edycji Bałtowskich Bezdroży czas zacząć! Zbliżający się wielkimi krokami rajd będzie nie lada wyczynem zarówno dla organizatorów jak i zawodników. W jesiennej edycji czeka na nas wiele niespodzianek i wyzwań. Niezaprzeczalnie najwięcej emocji budzi główna wygrana – wyprawa do Moab w stanie Utah, USA. Dzięki fudatorom nagrody – firmie Dragon Winch  - zwycięzcy będą mieli możliwość poznać zakątki mekki off-road’u.