Land Serwis

Wtorek na Magam Trophy 2011 - śladami aligatora

151_140Ekstremalny maraton, jaki w poniedziałek zafundowali zawodnikom organizatorzy Magam Trophy 2011, miał zostać im wynagrodzony „łatwiejszym” etapem wtorkowym. Taaak. Być może etap był krótszy, ale skala trudności pozostała niezmiennie wysoka.

Już zaraz po starcie na rajdowców czekały dwa „oczka” wodne udekorowane zieloną zawiesiną. Sama przyjemność. Zwłaszcza, gdy trzeba się w tej breji zanurzyć po szyję, by przeciągnąć na drugi brzeg linę wyciągarki. Piloci, o dziwo, wcale nie narzekali jednak na swój los, a byli też i tacy, którzy słali do obiektów aparatów i kamer szerokie uśmiechy. Dobra mina do złej gry? Najmocniej wyrolowany mógł się poczuć Jakub Jęch, który z poświęceniem przeszedł na drugi brzeg, a tymczasem jego samochód, wykazując się niebywałymi umiejętnościami godnymi poduszkowca, „przejechał” po wodzie bez użycia wyciągarki. Sztuka ta nie udała się już żadnemu innemu „gratowi”. Podobała mi się także dżentelmeńska postawa Marcina Łukaszewskiego, który w najtrudniejszych momentach nigdy nie waha się opuścić miejsca kierowcy, by pomóc swej pilotce w pracach „linowych”. Także i tym razem chlupnął do wody, ciągnąc za sobą linę, by potem rzucić ją swej partnerce.

151_103Zielone „oczka” – jak się okazało – były ledwie orzeźwieniem przed walką z następującym po nich „Aligatorem”. Tak zwie się bagienny obszar, który z powodzeniem mógłby stanowić domostwo wielkoszczękich potworów. Zawodnicy bez strachu rzucili się do walki z błotem – raz kozie śmierć! Nic nikomu nogi na szczęście nie odgryzło… Błoto wsysało jednak bez miłosierdzia. Rajdówki tłoczyły się zanurzone w kleistej mazi w najdziwniejszych pozach, a piloci i kierowcy walczyli zapamiętale z linami. Mało kto wydostał się z tej próby bez śladów błocka na twarzy. Tym bardziej kuriozalną wydaje mi się pomysł jednego z organizatorów, który „zaoszczędził” grupie dziennikarzy możliwości zobaczenia z bliska tej pasjonującej walki. Ciekawszy wydał mu się następujący potem nudnawy trawersik…

Walka z „Aligatorem” nadwątliła siły zawodników i odporność ich pojazdów. A wciąż do mety było daleko. Popołudniu na rajdowców znów czekała dawka błota i trawersów. W przyszłości na miejscu zawodników miałbym się na baczności, gdy organizator zapewnia ich o „łatwiejszym” etapie. Na Magamie zawsze jest trudno.

Text: AK, foto: Arek Kwiecień / Sigma Pro, Jacek Balk (więcej zdjęć "Balkona")

Magam Trophy 2011 - klasyfikacja po wtorkowym etapie:

Pozycja Nr startowy Kierowca Pilot Klasa Czas Strata do lidera Strata do poprz.
1 9 Marcin Łukaszewski Magdalena Duhanik EXTREME 10:39:07 n/a n/a
2 1 Zbigniew Peczyński Łukasz Chołuj EXTREME 12:11:11 1:32:04 1:32:04
3 19 Maciej Manejkowski Jakub Jęch EXTREME 14:13:12 3:34:05 2:02:01
4 17 Artur Owczarek Roman Popławski EXTREME 14:13:56 3:34:49 0:00:44
5 18 Jacek Soboń Mariusz Borowski EXTREME 15:00:40 4:21:33 0:46:44
6 22 Andrzej Bruski Tomasz Dargacz EXTREME 18:42:21 8:03:14 3:41:41
7 23 Mariusz Godzic Jarek Godzic EXTREME 20:45:44 10:06:37 2:03:23
8 14 Jacek Matyszczuk Sebastian Matyszczuk EXTREME 25:01:12 14:22:05 4:15:28
9 8 Paweł Kado Dagobert Kubis EXTREME 26:09:13 15:30:06 1:08:01
10 6 Grzegorz Głowacki Maciej Radomski EXTREME 28:28:32 17:49:25 2:19:19
11 21 Robert Kufel Dominik Samosiuk EXTREME 31:31:42 20:52:35 3:03:10
12 12 Marcin Francuz Maciej Tarnowski EXTREME 33:06:43 22:27:36 1:35:01
13 5 Grzegorz Piestrak Krzysztof Kuszewski EXTREME 34:37:55 23:58:48 1:31:12
14 10 Kamil Konefał Paweł Assman EXTREME 34:55:52 24:16:45 0:17:57
15 2 Marcin Pelczar Marcin Michałowski EXTREME 36:47:32 26:08:25 1:51:40
16 16 Arkadiusz Szamszon Jakub Krysa ADVENTURE 37:11:38 26:32:31 0:24:06
17 15 Remigiusz Skrzypczyński Łukasz Grzeca ADVENTURE 38:27:02 27:47:55 1:15:24
18 7 Tomasz Gołka Filip Gołka EXTREME 38:51:23 28:12:16 0:24:21
19 20 Carsten Danne Mateusz Sicinski EXTREME 42:28:57 31:49:50 3:37:34
20 11 Jorg Senger Wolfgang Bate ADVENTURE 46:21:46 35:42:39 3:52:49
21 13 Zbigniew Jasiewicz Grzegorz Pitek ADVENTURE 47:07:51 36:28:44 0:46:05
22 24 Wiesław Wójcik Mariusz Purzycki ADVENTURE 50:35:52 39:56:45 3:28:01
23 3 Dariusz Jedliński Piotr Oskwarek EXTREME 51:56:01 41:16:54 1:20:09
24 4 Kamil Barszczewski Michał Jasiński EXTREME 76:16:10 65:37:03 24:20:09




Tak relacjonowaliśmy NA ŻYWO wtorkowe zmagania na Magam Trophy 2011 (terenowo.blip.pl):

  • 18:06

    Nasi bohaterzy:) Brawa dla Off-road Rescue Teamu!

    default picture
  • 17:58

    Oglaszamy, ze offroad stal sie organizacja pozytku publicznego:) Zespol ratownikow z ORT na widok plonacego szpitala w Miastku natychmiast pospieszyl z pomoca.

  • 15:53

    Wojna, wojna, wojna! -mówi Franc. Ma pęknięty reduktor i zblokowany przegub, przez co jedzie tylko w lewo:) Trwa reanimacja Suzuki. Musi jeszcze pokonać II etap

  • 15:48

    Jimny Findera znów ma awarię mostu - tym razem przedniego (tylny udało się w nocy wymienić). Cobra stoi na lawecie...

  • 15:46

    Większość załóg już w obozie. Można szykować auta do finałowego etapu. Ale czy wszystkim uda się we środę wystartować?

  • 14:41

    Przepasc okazuje sie nie taka straszna, jak ja odmalowalem. Dla tych zawodnikow juz nic nie jest straszne... Kolejne zalogi na mecie: Miastko oraz 2 Marciny

  • 14:29

    Mete osiagnelo juz 11 aut, z czego 6, w tym elektryki, nie zdecydowalo sie celebrity news zmierzyc z ostatnia przeszkoda. Nie dziwie sie - to egzemplaryczny przyklad przepasci

  • 13:53

    Owczarek stracil kontakt ze scisla czolowka z powodu urwanego kola. Kado dotarl do strefy serwisu. Wczesniej podobno zaliczyl dluzsza wklejke

  • 13:37

    Im wiecej nadjezdza aut, tym wieksze sie robi bloto. Odcinek, ktory Duhaniki pokonali wierzchem, Jeep Bruskiego i kolejne auta przeoraly na winchu

  • 12:42

    Za Duhanikami ze stoickim spokojem podazaja Peczynski i Maney. Na dnie wawozu jest bloto, ale upaly je przesuszylo i auta wiekszosc trasy pokonuja na kolach

  • 12:18

    Duhaniki bez wiekszych dylematow przemkneli wawozem, w razie potrzeby wciskajac mocniej pedal gazu. Mobilnosc tych aut jest niesamowita!

  • 12:01

    Deugi z etapow rozpoczyna sie dluuugim parowem. Jest tu wszystko: bloto, trawesy, woda, korzenie. Kufel pokonal go juz pol godz temu. Zaraz startuje SAM

  • 11:17

    Grunt to nie wyjsc z rownowagi

    default picture
  • 11:13

    Czolowka pokonala Aligatora, na kt. mialo nie byc wody, ale za to bylo bloto. Nastepne trawersy wygladaja niebezpiecznie, mimo to czesc zalog atakuje na kolach

  • 10:17

    Kufel na luzie pomyka do przodu. Jak zawsze start mial odwrocona kolejnosc, tak wiec najlepsze zalogi musza wyprzedzac slabsze, ktore wystartowaly wczesniej

  • 10:03

    Magda w akcji!

    default picture
  • 10:02

    Wspomniane oczka wodne skutecznie schlodzily od stop do glow pilotow. Klase pokazal Maney, ktory jako jedyny przeplynal autem bez wincha.

  • 09:14

    Oto dowód: Grat znow w akcji. Wczoraj byl ostatni, wiec dzis przeciera trasę. Na poczatku kilka "zielonych" oczek. Calkiem glebokich:)

    default picture
  • 08:18

    Kufel reanimowal silnik i stoi na starcie! Dwie taryfy za wczorajszy etap pozbawiaja go szans na dobra lokate koncowa, ale zal tracic 2 dni Magamu:) Brawa!