Land Serwis

Bohaterowie Polskiej Ligi Przeprawowej 2012 – summa summarum

Czwarty sezon Polskiej Ligi Przeprawowej, czyli Prestige VT PLP 2012 dobiegł końca. Po ostatniej imprezie cyklu, jaką była V Sokółka Eco Challenge, poznaliśmy triumfatorów w poszczególnych klasyfikacjach. Załogi, które brały udział we wszystkich eliminacjach, zmuszone były do pokonania naprawdę trudnych wyzwań terenowych.

Zaczynając zmagania w kwietniu na V Zmociątku, walczyliśmy z  pętlą przygotowaną przez Marcina Francuza i ekipę adrenalinki.pl. Jak zwykle na Zmociątku załogi zmierzyły się z trudnymi ciągowymi torfami, głęboką wodą i bardzo wymagającymi żwirowniami.

Z kolei I Squszewskie Komarki były imprezą niejako w zastępstwie planowanej Rz&Rz. Impreza przygotowywana przez Franca przy współpracy wyszkowskiego klubu Topielec nosi w sobie spory potencjał terenowy i nie wykluczone jest, że w przyszłorocznej edycji jej pętla zostanie sporo wydłużona. Okolice Wyszkowa  mają w sobie ogromny bagienny potencjał, na którym nie brakuje również sekcji trialowych i skromnych trawersików.

Rozpoczynająca wakacje IV Noc Kormorana przygotowana przez ekipę Piotra Czarneckiego i Maćka Olszewskiego była imprezą bardzo wszechstronną. Było sporo górek i mnóstwo ciągowych torfów. Na bazie imprezy panowała świetna atmosfera, a piękna lipcowa pogoda tylko potęgowała te znakomite wrażenia.

Kończąca rundę V Sokółka Eco Challenge była walką z nocną naturą, piaszczystymi trawersami oraz urzekającymi swoim pięknem błotnymi kożuchami. Ta świetnie zorganizowana  i dowodzona przez Ignacego Lenkiewicza impreza po raz kolejny pokazała uczestnikom piękno i trudność polskich wschodnich bezdroży. Zamykający Sokółkę bankiet dostarczył uczestnikom niezapomnianych wrażeń i utwierdził wszystkich w gościnności kresowych gospodarzy.

Wszyscy uczestnicy, którzy walczyli na imprezach w ramach cyklu PLP 2012, musieli wykazać się sporą odpornością fizyczną i psychiczną oraz posiadać naprawdę mocny i sprawdzony sprzęt terenowy. Wyniki rocznych zmagań nie są więc sumą przypadków czy też pomiarów czasu na taśmowanych odcinkach specjalnych. Załogi, które zaliczyły wszystkie cztery rundy eliminacyjne pokonały ogółem 178 km. 70%  tego kilometrażu wiodło przez wymagający a nierzadko skrajny teren. Jako organizatorzy jesteśmy pod wrażeniem poziomu polskiego off-roadu przeprawowego. Zarówno z punktu widzenia kultury technicznej konstrukcji, jak również zgrania i odporności tzw. czynnika ludzkiego.

W czasie minionego sezonu wprowadziliśmy zasadę foto punktów, która po krótkim przyzwyczajeniu wydaje się o wiele sprawiedliwsza niż tradycyjne pieczątki. Dość powiedzieć, że na wschód od Bugu praktycznie wszystkie rajdy przeprawowe są  oceniane w ten sposób i od lat takowy patent zdaje tam egzamin. Zaskoczeniem dla nas jako organizatorów była rywalizacja właściwie do ostatniej godziny kończącej cykl Sokółki. Po raz kolejny okazało się, że regulamin punktowy jest nieźle pomyślany i wyniki trzymały wszystkich w napięciu.

W najbardziej wymagającej klasie PL3 (konstrukcje dowolne zarejestrowane jako samochód osobowy, koła do 48 cali, wyciągarki mechaniczne) zażarta walka o pudło trwała pomiędzy 4 załogami! O pierwsze miejsce rywalizowały dwie mazowieckie ekipy Marcin Owczarek i Krzysztof Pawlak, których niebieski Złomek konsekwentnie dojeżdżał na wysokich lokatach na każdej z ligowych imprez oraz Jacek Soboń i Zbyszek Dolata, których pomarańczowy Zjeeb niewiele im ustępował. Z kolei batalia o trzecie miejsce toczyła się między reprezentującą wagę lekką ostrołęcko-ełcką Suzuki Dariusza Olszewskiego pilotowaną przez Maikiego Olszewskiego a Nissanem ADHD prowadzonym przez Marcina Żukowskiego a pilotowanym przez Pawła Cienkusza. Ostatecznie w klasie PL 3 zwyciężyli Marcin Owczarek wraz z Krzysztofem Pawlakiem przed Japą i Cukrem, a na trzecim miejscu uplasowali się Stang i Mike.

W klasyfikacji PL 2, czyli wyciągarki elektryczne, po raz kolejny klasą samą dla siebie była garwolińska załoga Marka Bąkowskiego i Pawła Bogusza, wspomagana przez Przemka Jurewicza i  Piotra „Marysię” Mądrego. Dosiadająca „prawie” seryjną Suzuki Vitarę załoga z Garwolina w cuglach wygrała 2 z 4 eliminacji, a w trzeciej zajęła 2 miejsce i bezapelacyjnie zapewniła sobie triumf w całym cyklu PLP2012. Na drugim miejscu uplasowała się załoga z Lublina, czyli Roman Muzyka pilotowany przez najdzielniejszą kobietę całego cyklu PLP - Ewę Lasotę również w Suzuce Vitarze, a na trzecim po licznej walce  z defektami warszawska załoga Michał Wojciechowski i Marek Soboń w żółtym Mitsubishi Pajero. O włos za nimi uplasowała się garwolińska załoga Fryderyka Głowackiego i Łukasza Muchy prowadząca swoją Suzukę Samuraj. 

Do końca trwała również wyrównana choć koleżeńska walka wśród tzw. pojazdów turystycznych. Ostatecznie triumfowała załoga z Gródka reprezentującą tzw. Ścianę Wschodnią Team, czyli Dariusz Konończuk  i Piotr Kolada prowadząca Nissana Patrola 2.8 przed debiutującymi w ligowych zmaganiach warszawiakami w Suzuce Samuraju czyli Adamem Stolarczykiem i Krzysztofem Damaziakiem. Na trzecim miejscu ligowe zmagania skończyli Piotr Wąsikowski i Dariusz Milewski, których Jeep Grand Cherokee  najbardziej chyba pretendował do miana auta wyprawowo turystycznego. Żałujemy, że na dwóch ostatnich edycjach nie byli obecni liderujący na półmetku zmagań warszawiacy, czyli Michał Zieniewicz i Michał Rogalski, gdyż ich „napędzana” tylko tirforem Suzuka Samurai miała ogromne szanse na końcowy triumf w klasyfikacji rocznej.

Przyszły sezon Polskiej Ligi Przeprawowej rysuje się perspektywicznie. Chcielibyśmy przeprowadzić kwietniową i czerwcową eliminację mazowiecką, lipcową Noc Kormorana i tradycyjnie zakończyć ligowe zmagania w Sokółce. Wszystko zależy od wytrwałości organizatorów, hojności sponsorów oraz tego, czy potencjalni uczestnicy będą dalej chcieli bawić się w naszą wizję off-roadu. Bowiem przede wszystkim najważniejsza jest dla nas zabawa, koleżeństwo i bardzo trudny teren. Chylimy czoła przed wszystkimi załogami, które zechciały bawić się z razem z nami w off-road i mamy nadzieję, że w przyszłym roku znowu czeka nas wszystkich wspaniała rywalizacja oraz pełne uroku i trudności trasy przeprawowe. Dla nas jako organizatorów zawsze najważniejsi będą ludzie, których poznajemy dzięki naszej wspólnej pasji, jaką jest off-road przeprawowy !

Przed tymi, którzy chcą zakończyć sezon w innym wymiarze off-roadu jeszcze X jubileuszowa Zmota Challenge w konwencji hippisowskiej tym razem bez żadnych klasyfikacji ligowych, a jedynie ze skrajnie trudnym przeprawowym terenem.

Serdecznie dziękujemy sponsorom tegorocznych zmagań  PLP czyli firmom: Prestige VT –niezależny serwis Land Rover, Range Rover i Jaguar, SKF Polska oraz Prograf SG, a także portalom terenowo.pl i expedycja.pl

Do zobaczenia na ulta trudnych trasach przeprawowych w przyszłym roku !

Marcin Francuz - adrenalinka.pl, Piotr Czarnecki - Prestige VT,  Ignacy Lenkiewicz - Sokółka4x4

CO I GDZIE MOŻEMY SOBIE PODOIĆ W PRZYSZŁYM ROKU ??? czyli najlepsze załogi PLP 2012

PL 3
Marcin Owczarek Krzysztof Pawlak PIASECZNO - Suzuki ZŁOMEK

baza - Suzuki Jimny. Silnik Suzuki Vitara 2.0 16V wtrysk, nadwozie rurowe, mechanik BRDM + 75m stalówki, KingOne tył + 30m syntetyka, reduktor 4:16, PTO made in Piotr Panasiuk. Simexy 35/11.5 cale + beadlock Staun. Mosty i wahacze Toyota LJ 70, amortyzatory i sprężyny G Shock coilover. Tył i przód blokada ARB. Waga ok. 1400 kg. Auto przygotowywane i serwisowane przez serwis Krzysztofa Pawlaka w Piasecznie.

PL 2
Marek Bąkowski /Przemek Jurewicz/Piotr Mądry celebrity news GARWOLIN – Suzuki Vitara

Suzuki Vitara 1.6 8V. Mosty od Vitary + myk z przednią główką od diesla. Blokada przodu ARB, tył bester locker Wyciągarki: Warn Gigglepin przód + 40 m Vikinga 12mm, Dragon Winch 1200 hd tył + stalówka, Simexy 32 cale. Reduktor seryjny od Vitary. Klatka własnej konstrukcji. Waga ok. 1350 kg. Auto skonstruowane i wymyślone przez siebie. Elektrykę ogarnia „Marysia”

PL T
Dariusz Konończuk/Piotr Kolada GRÓDEK – Nissan Patrol

Nissan Patrol GR 2.8. Seryjne mosty z blokadą tyłu, opony 33 cale BF Goodrich MT, dodatkowy alternator od Audi. Dwie wyciągarki Dragon Winch. Przód 18000 lbs, tył 13000 lbs. Waga ok. 1900 kg Auto służy do codziennej pracy! Serwisowane i udoskonalane w Gródku