Land Serwis

Polska reprezentacja na Balkan Offroad Rallye 2016

Od kilku sezonów organizator Breslau Poland zaprasza zawodników w swoje rodzinne rejony w Bułgarii, oferując im start w jeszcze dłuższym (ale i nieco szybszym niż w Polsce) maratonie Balkan Offroad Rallye. Jego propozycja zyskuje na popularności, czego dowodem jest 120 ekip, które zgłosiły swój udział w tegorocznej edycji rajdu. Polskę tym razem reprezentować będzie pięć bardzo mocnych załóg, które mają szansę powalczyć o czołowe lokaty.

Balkan2015 04 63Oficjalny start zawodów zaplanowano na sobotę, 10 września, w centrum Sofii. W kolejnych dniach rajdowcy przejadą z zachodu na wschód Bułgarii, pokonując w tym czasie ponad 2000 kilometrów w terenie podzielonych na osiem etapów. Ich celem będzie miasto Shkorpilovtci, a raczej sąsiadująca z nim plaża nad Morzem Czarnym.

Podobnie jak w Polsce załogi podzielone zostały na klasy extreme i cross-country. Dla pierwszych przygotowane zostały przeszkody rodem z rajdów przeprawowych, dla drugich wytyczono szybką trasę po bezdrożach. Atutem „Balkan”, który odróżnia go od skoncentrowanego w rejonach kilku poligonów Breslau Poland, jest jego przestronność i off-roadowa różnorodność. Pojazdy walczą na szutrowych drogach w otwartym terenie, błotnistych ścieżkach w lesie, kamienistych szlakach wspinających się na górskie przełęcze, a nawet w kopnym piasku przywodzącym na myśl pustynie Afryki. Wrześniowy termin zawodów to dla Europejczyków z północy, skąd rekrutuje się większość załóg, szansa na przedłużenie gorącego lata, bowiem w Bułgarii wciąż jest wtedy słonecznie i ciepło.  

Argumenty te sprawiły, że w edycji 2016 Balkan Offroad Rallye nasz kraj reprezentować będzie pięć załóg spragnionych rywalizacji na najwyższym poziomie. Po raz kolejny do Bułgarii powraca Zbigniew Popielarczyk, który w parze z Danielem Potockim wystartuje swoim słynnym Zibcarem w klasie Extreme. Cztery pozostałe ekipy zgłosiły swój akces do klasy Cross-country, w której będziemy świadkami arcyciekawego pojedynku dwóch mistrzów Polski RMPST: Pawła Oleszczaka w Land Roverze 3 (z pilotem Andrzejem Wieczorkiem) i Pawła Molgo w Toyocie Hilux (z pilotem Januszem Jandrowiczem). Obok nich na starcie staną powracający po raz kolejny na „Balkan” 37bad00ffb38495bdd9c73b73cd3c0ad XLAdam i Michał Bomba w Bowlerze Nemesis, którzy w lipcu – mimo wypadku i pożaru swej rajdówki – wywalczyli 2. miejsce w Breslau Poland 2016. Swój udział w rajdzie niedawno potwierdzili również Wojciech Polowiec i Adam Solecki, którzy rywalizować będą w grupie SSV.

- W Bułgarii liczę przede wszystkim na dobrą zabawę i cieszę się, że wreszcie będę mógł sobie pojeździć do syta! - mówi Paweł Oleszczak, którego przerwa w startach trwa już ponad rok. - Jestem bardzo ciekaw nowych tras, które będą dla mnie i mojego Discovery 3 absolutną nowością. Nie zamierzam jednak nadmiernie szaleć, ponieważ startuję praktycznie bez serwisu, więc w razie kłopotów technicznych byłbym skazany na bezsenne noce.

- Do Bułgarii z przyjemnością powracam już po raz trzeci – mówi Zibi Popielarczyk, który przed rokiem w „Balkan” zajął 4. lokatę. - Taki rajd spełnia marzenia każdego off-roadera. Zawody są bardzo ciekawe pod względem terenowym, a organizator dysponuje wręcz nieograniczoną ilością miejsca do wytyczenia trasy. Dlatego co roku zwiedzamy inne rejony niezwykle malowniczego kraju. Wszyscy respektują regulamin, nie ma żadnych spóźnień, a na obozach wśród ekip rozdawane są nawet worki na śmieci. Miejsca noclegowe wyznaczane są w taki sposób, by można było samemu wybrać pomiędzy biwakowaniem w namiocie, a spaniem w hotelu. Rajd stanowi więc połączenie rywalizacji na wysokim poziomie, dobrej zabawy i wypoczynku. Mój Zibcar czeka już przygotowany do startu – choć jest leciwy, wciąż pozostaje młody. Gdyby przeszkody na trasie były nieco trudniejsze, pokazałby z pewnością na co go stać!

Codzienne relacje z rajdu będziecie mogli przeczytać na łamach TERENOWO.PL.
AK