Land Serwis

Lekcja pływania, czyli jak przygotować terenówkę do przepraw wodnych

Wielu z ludzi zaczynających swoją przygodę z off-roadem zastanawia się, co zrobić, aby auto zanurzone głęboko w wodzie działało jak należy bez większych strat. Oto kilka wskazówek, które przygotował dla Was 4x4 Miastko Team.

Jeżeli już podejmiemy decyzję o „topieniu” auta, należy przejrzeć je pod kątem wycieków (silnik, skrzynię, reduktor, mosty, układ wspomagania kierownicy). To bardzo ważne, ponieważ jeśli coś gdzieś wycieka, to równie dobrze tą samą drogą woda może się przedostać do wnętrza mechanizmów.

Bagnet od oleju musi być szczelny lub zaślepiony. Przy silnikach benzynowych z aparatem zapłonowym dobrze jest zmienić kable WN na nowe - my polecamy zastosować kable od łodzi motorowej, robione na zamówienie. Dodatkowo do aparatu mamy doprowadzone nadciśnienie przez kompresor 2-tłokowy o wydatku ok. 70 l/min. (jednocześnie przy zachowaniu oryginalnego odpowietrzenia w aparacie).

DSC_0581Kolejną bardzo ważną kwestią jest instalacja elektryczna - wszystkie bezpieczniki, przekaźniki i komputery najlepiej jest zamontować pod dachem, tak aby ich nie zalać. Skrzynka hermetyczna jest rozwiązaniem często stosowanym w samochodach przygotowanych do off-roadu, jednak my nie mamy przekonania do tego rozwiązania. Nasz komputer zabezpieczyliśmy dodatkowo… klejem do szyb.

Wszystkie odpowietrzenia (mosty, skrzynia, reduktor) powinny być wyprowadzone możliwie jak najwyżej (dobrym rozwiązaniem jest wytworzenie niewielkiego nadciśnienia w mostach, skrzyni i reduktorze - wtedy ryzyko dostania się wody do środka maleje prawie do zera; ale nie może być ono zbyt duże, bo wypchnie nam uszczelnienia).

Posiadacze automatycznej skrzyni biegów powinni pamiętać o wyprowadzeniu odpowietrzenia tej skrzyni, zaślepieniu bagnetu od niej lub o dobrym jego uszczelnieniu. Musimy również zadbać o to, by woda nie przedostała się do zbiornika paliwa – jeśli tego nie uczynimy, zabawa może szybko hottest celebrities się zakończyć. Ostatnią, chyba najważniejszą kwestią, jest snorkel, przez wielu nazywany „oddechem” silnika. Powinien on mieć możliwie jak najmniej krzywizn, a także odpowiednią średnicę rur, aby nie dusił silnika. Według nas, umieszczenie go z tyłu auta jest lepszym rozwiązaniem, ponieważ silnik jako pierwszy zanurza się w wodzie.

To oczywiście tylko wskazówki, każdy ma swoje, sprawdzone rozwiązania.

Text i foto: 4x4 Miastko Team

ZOBACZ TAKŻE: oryginalny wpis na blogu 4x4 Miastko Team | pozostałe wpisy na blogu 4x4 Miastko Team