„Spiesz się powoli” głosi mądra maksyma długodystansowców. Święta to prawda, o czym przekonało się wielu zawodników zbyt pochopnie wciskających pedał gazu na starcie Memoriału Karoliny – imprezie wieńczącej tegoroczny Great Escape Rally. W każdej regule bywają jednak wyjątki…Na widok Alberta, który z narażeniem życia postanowił stanąć przed szeregiem kilkudziesięciu terenówek na starcie zawodów, wszyscy zaczęli z animuszem gazować silniki. Machnięcie szmatą i rycząca sfora ruszyła ławą przed siebie (na szczęście Albert zdołał uciec). Najszybszym sprinterem na pierwszych stu metrach był Nissan braci Baronów, pod którego maską grała jakaś kosmiczna jednostka. To oni stanowić będą wyjątek od wspomnianej reguły…
Ponad 6-kilometrowa pętla na płaskim jak stół poligonie czołgowym była do przejechania nawet seryjnym SUV-em, jednak jej trudność wzrastała wprost proporcjonalnie do rozwijanej prędkości. Wielu kierowców starało się dotrzymać tempa Baronom i wielu spotkała za to kara. Stawka 40 maszyn dość szybko zaczęła się przerzedzać, a z parku serwisowego co rusz wyjeżdżały lawety z popsutymi autami. Po 4 godzinach walki, której czasem towarzyszyło słońce, a czasem padał deszcz, na trasie i w obozie zrobiło się pustawo… Nissan z Extrem4x4 zwalniać jednak nie zamierzał i w sumie zaliczył ponad 58 okrążeń toru. Pięknie i odważnie jadący Wiktor Wagner z ekipy All Terrain był o cztery kółka wolniejszy. Następni zawodnicy, wcale nie amatorzy, na mecie mieli aż 14 okrążeń „w plecy”, co dowodzi jak szybko jechali zwycięzcy.
Adrian i Damian Baronowie zwyciężyli w klasie Open Sport; najlepszą załogą klasy Open byli Marek Mazur i Bronisław Wojtków. Warto dodać, że trzecie miejsce na podium w Open zajął znany z TV Piotr Zelt, dla którego był to drugi rajd w życiu (debiutował na RMF Morocco Challenge). Najszybszego quada prowadził Dariusz Straszczak, którego Renegade był szybszy nawet od osiek! (Niestety poważnemu wypadkowi na trasie uległ Maciej Albinowski, który mocno pokiereszował sobie nogę. Zawodnik odwieziony został do szpitala). Najlepszym motocyklistą był Henryk Matyjewicz.
Text i foto: Arek Kwiecień / Sigma Pro Archiwum relacji z Blipa:
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.