Morze wydm stanowiło scenerię zmagań podczas przedostatniego, 13. etapu rajdu Silk Way Rally 2017. Po raz kolejny najszybciej trasę oesu pokonali zawodnicy Peugeota i Kamaza, którzy tym samym przypieczętowali swój sukces w maratonie, ponieważ z powodu ulewnych deszczów organizator zdecydował o odwołaniu finałowego, 14. etapu (czyżby to klątwa Dakaru?). Triumfatorami Silk Way Rally 2017 zostali więc Cyril Despres i David Castera (Peugeot 3008DKR), którzy po raz drugi z rządu wygrali w klasie samochodów, oraz Dmitry Sotnikov, Ruslan Akhmadeev i Ilnur Mustafin (Kamaz-Master) – najszybsi w klasie ciężarówek. 

Po odpadnięciu z walki Sebastiena Loeba rywalizacja w Silk Way Rally 2017 wcale nie straciła na atrakcyjności, mimo że w klasyfikacji generalnej wciąż dominują zespoły Peugeota i Kamaza. Już na 10. etapie doszło do dużej niespodzianki.

Sobotni, 8. etap rajdu Silk Way Rally 2017, ostatni przed dniem przerwy, pozwolił umocnić się na prowadzeniu liderom obu klas: Sebatianowi Loebowi i Dmitry'emu Sotnikovowi. Na 9., poniedziałkowym oesie Loeb pożegnał się jednak z marzeniami o zwycięstwie w maratonie – jego Peugeot zaliczył na trasie solidną kraksę i nie był w stanie samodzielnie dotrzeć do mety nawet mimo pomocy udzielonej przez Stéphane'a Peterhansela i Jeana-Paula Cottreta. Nowym liderem rajdu został inny zawodnik francuskiego dream teamu – Cyril Despres.

Po kilku dniach niepowodzeń Stephane Peterhansel w klasie samochodów i Eduard Nikolaev w klasie ciężarowej w czwartek powetowali sobie nieco straty, pokonując rywali na przedostatnim etapie rajdu Silk Way Rally 2017 rozgrywanym na terenie kazachstańskich stepów. W piątek, na 7. etapie popis jazdy dał Bryce Menzies, udowadniając, że MINI wciąż potrafi być szybsze od Peugeotów. Wśród ciężarówek rywalizację zdominowały załogi Kamazów, zajmując miejsca 1-4.

Po pięciu etapach rajdu Silk Way Rally 2017 zespół Peugeota realizuje założony przez siebie plan, a jego kierowcy prowadzą w klasyfikacji, ale nawet najlepszego obecnie teamu cross-country na świecie nie omijają problemy, czego dowodem jest odległe miejsce w „generalce” Stephane'a Peterhansela. Ogromne kłopoty spotkały również faworyzowane załogi z klasy ciężarowej: Gerarda De Rooya, Alesa Lopraisa i Martina Van Den Brinka, na czym skorzystali zawodnicy Kamaza.

Nawracające ulewy miały duży wpływ na przebieg rywalizacji podczas dwóch pierwszych etapów Silk Way Rally 2017, który wystartował w sobotę. Błotnista trasa i głębokie brody nie wywarły jednak większego wrażenia na buggy Peugeota, które dwukrotnie zaliczyły hat-trick. Zawiedli natomiast faworyzowani kierowcy Kamaza, ustępujący jak na razie zawodnikom Renault oraz Iveco.

Honorowym startem na Placu Czerwonym rozpocznie się w piątek, 7 lipca, siódma edycja maratonu Silk Way Rally 2017, który będzie zaprzątał naszą uwagę przez kolejne dwa tygodnie. Swój udział w zawodach zapowiedzieli czołowi kierowcy cross-country na świecie, w tym trzech (z czterech) „tenorów” teamu Peugeota, którzy zmierzą się m.in. z zawodnikami zespołów MINI, Toyoty, jak i chińskich marek: Geely i BAIC. Jeszcze ciekawsza rywalizacja czeka nas w klasie ciężarowej, w której dojdzie do pojedynku ekip Kamaza, Iveco, Renault i MAZ-a.

- Etapy chińskie biły na głowę to, z czym kiedykolwiek mierzyliśmy się wcześniej. Z Silk Way Rally konkurować nie może nawet Africa Eco Race, który choć również jest dwutygodniowym maratonem rozgrywanym na bezdrożach i pustyni, to jednak zapewnia zawodnikom pewną dozę komfortu. W Chinach o odpoczynku mowy nie było, a walka codziennie trwała 10-12 godzin. Oczywiście na naszą (niewesołą) sytuację wpływ miały również nawarstwiające się kłopoty techniczne, które sprawiały, że z dnia na dzień doświadczaliśmy coraz większych trudności – opowiada Paweł Molgo, szef NAC Rally Team.

Meta w Pekinie – taki był główny cel wszystkich zawodników rywalizujących w maratonie Silk Way Rally 2016. Na trasę o długości ponad 10 tysięcy kilometrów wyruszyli dokładnie dwa tygodnie temu z Placu Czerwonego w Moskwie. Przemierzając bezdroża Rosji, Kazachstanu oraz Chin, przeżyli mnóstwo przygód: sukcesów, a czasem niepowodzeń, i tylko najwytrwalsi dotarli do Ptasiego Gniazda – stadionu olimpijskiego w Pekinie, gdzie narysowana była linia kończąca zmagania. W gronie śmiałków, którzy ukończyli Silk Way Rally 2016, były trzy polskie załogi.

Istniały obawy, że rozgrywany w piątek, XIII etap Silk Way Rally 2016 przyniesie zawodnikom pecha. Na szczęście obyło się bez spektakularnych wypadków, a ci, którzy dotarli do kolejnego obozu, cieszyli się, że od mety w Pekinie dzielą ich już tylko dwa dni zmagań, w tym jeden z pomiarem czasu.

666 kilometrów, w tym 425 km na czas, to złowrogo brzmiące zadanie, z którym musieli się zmierzyć podczas XII etapu zawodnicy rywalizujący w Silk Way Rally 2016.  Choć trasa rzeczywiście okazała się piekielnie trudna pod względem off-roadowym i nawigacyjnym, rajdowcy zgodnie przyznawali, że na szczytach wydm czuli się jak... w niebie.

„Ochłodziło się!” - śmieją się zawodnicy startujący w Silk Way Rally 2016. Podczas wtorkowego etapu z Hami do Dunhuang temperatura faktycznie spadła o kilka kresek i miała „tylko” 41 stopni Celsjusza. Być może była to już zapowiedź burzy piaskowej, która nawiedziła rajd we środę rano, zmuszając organizatorów do odwołania kolejnego, XI etapu.

Od kiedy zawodnicy rywalizujący w Silk Way Rally 2016 wjechali do Chin, pogoda – w odróżnieniu od kapryśnych warunków atmosferycznych w Rosji i Kazachstanie – pozostaje niezmienna. Przez cały dzień praży słońce, które powoduje, że temperatura powietrza sięga nawet 46 stopni Celsjusza. Nic dziwnego, że czasem nawet samochodom dokucza pragnienie...

Ponad 900 kilometrów pokonali w niedzielę zawodnicy rywalizujący w maratonie Silk Way Rally 2016. Potwierdziły się przewidywania, że najtrudniejsze chwile czekają na rajdowców w Chinach. - Czegoś takiego w życiu nie doświadczyłem. To była istna makabra! - mówił na mecie etapu zmęczony, ale zarazem bardzo zadowolony Paweł Molgo z zespołu NAC Rally Team.

Po dniu odpoczynku w Ałma Acie z nowymi siłami zawodnicy rozpoczęli drugi tydzień zmagań w maratonie Silk Way Rally 2016. Sobotni oes o długości zaledwie 77 kilometrów pozwolił im łagodnie wejść w rajdowy rytm, a przy okazji był prawdziwą ucztą dla oczu.

W planach organizatora Silk Way Rally 2016 podczas szóstego, 855-kilometrowego etapu z Bałchaszu do Ałma Aty, gdzie w piątek zaplanowany jest dzień odpoczynku, zawodnicy mieli rywalizować na dwóch oesach o łącznej długości 411 km. Burze przechodzące w rejonie mety nie pozwoliły jednak na start helikopterów zabezpieczających rajd, co wymusiło odwołanie drugiego z odcinków. Ostatecznie więc terenówki pokonywały na czas tylko 111 kilometrów. Niespodziewanym zwycięzcą oesu został Amerykanin Damen Scot Jefferies.

Stephane Peterhansel na pewno nie zostanie zwycięzcą rajdu Silk Way Rally 2016. Na V etapie z Astany do Balkhash Francuz przeszarżował i rozbił swojego Peugeota. Z pomocą szybkiego serwisu dotarł do obozu i został sklasyfikowany, ale w klasyfikacji zajmuje jedną z ostatnich pozycji. Na fotel lidera powrócił Cyril Despres, który wyprzedza Sebastiena Loeba i Yazeeda Al-Rajhi.

Stephane Peterhansel i Eduard Nikolaev wygrali skrócony etap IV i objęli prowadzenie w swoich klasach w rajdzie Silk Way Rally 2016. Pech spotkał niestety Pawła Molgo, który w wyniku awarii turbiny musiał zjechać z trasy oesu, ale po naprawie jest w stanie kontynuować walkę.

Maraton Silk Way Rally 2016 z Moskwy do Pekinu to sprawdzian nie tylko umiejętności off-roadowych i nawigacyjnych zawodników, ale również ich... cierpliwości. Choć rajd wystartował oficjalnie w ubiegły piątek, dopiero w poniedziałek mogli zmierzyć się 200-kilometrowym oesem, który stanowił część 815-kilometrowego etapu Ufa – Kostanay.

Trochę ospale rozkręca się rywalizacja na Silk Way Rally 2016. Po uroczystym rozpoczęciu, które miało miejsce w piątek na Placu Czerwonym w Moskwie, w sobotę zawodnicy przejechali do Kazania, pokonując rozgrzewkowe 850 kilometrów. W stolicy Tatarstanu czekała na nich trasa 2-kilometrowego prologu, na której po raz pierwszy w tej edycji rajdu mieli okazję zakosztować sportowej rywalizacji. Etap niedzielny został odwołany z powodu nieprzejezdnej trasy oesu.

Najlepsze załogi terenowe na świecie wyruszą dziś z Placu Czerwonego w Moskwie na trasę rajdu Silk Way Rally 2016. Ich celem będzie Pekin, do którego dotrą po dwóch tygodniach walki na bezdrożach i przejechaniu 11 tysięcy kilometrów. W zawodach weźmie udział 9 polskich reprezentantów.

Dwa tygodnie zmagań na pustyniach i bezdrożach, kilkusetkilometrowe oesy pokonywane codziennie bez chwili odpoczynku i przy ograniczonych możliwościach naprawy pojazdu, na starcie najlepsi kierowcy terenowi na świecie, na czele z Peterhanselem i Loebem. Brzmi znajomo? Tak, to rzeczywistość „Dakaru”, ale przeniesiona na kontynent euroazjatycki, gdzie w lipcu 2016 odbędzie się maraton Silk Way Rally. Pewne jest, że na jego trasę wyjadą co najmniej trzy polskie rajdówki. Testy jednej z nich – BMW X3 CC Piotra Beaupre i Jacka Lisickiego – mieliśmy okazję  obserwować na przedrajdowym treningu.

Wielkimi krokami zbliża się start maratonu Silk Way Rally 2016, który 8 lipca rozpocznie się w Moskwie, a 24 lipca dotrze do mety w Pekinie. Na liście startowej znajdują się obecnie trzy polskie załogi oraz dodatkowo dwóch naszych pilotów.

Organizatorzy rajdu Silk Way Raly 2016 zaprezentowali trasę, na której w lipcu ścigać się będą najlepsi zawodnicy cross-country na świecie. W ciągu 2 tygodni Peterhansel i spółka (w tym również Polacy: Paweł Molgo, Piotr Domownik, Piotr Beaupre i Jarosław Kazberuk oraz ich piloci) pokonają ponad 10 000 kilometrów.

Peugeotowi nie wystarcza zwycięstwo odniesione w Dakarze 2016. W lipcu zamierza potwierdzić swą supremację w świecie rajdów cross-country, wygrywając kolejny megamaraton z Moskwy do Pekinu - Silk Way Rally 2016. Za kierownicami udoskonalonych DKR2008 zasiądą: Stephane Peterhansel, Sebastien Loeb i Cyril Despres.

W styczniu 2015 wygrali rajd Africa Eco Race w grupie aut seryjnych. Jesienią zapewnili sobie drugie z rzędu zwycięstwo w Rajdowych Mistrzostwach Polski Samochodów Terenowych. Na laurach spoczywać jednak nie zamierzają, a zamiast tego wyznaczają sobie coraz ambitniejsze cele. W lipcu 2016 zawodnicy NAC Rally Team zmierzą się z liczącą 9000 kilometrów trasą Silk Way Rally - dwutygodniowego maratonu z Moskwy do Pekinu, który ma ambicje stać się godnym rywalem słynnego Dakaru.

W środę podano pełne listy startowe Rajdu Dakar 2016. Tym razem nie znalazły się na niej nazwiska zawodników Szkoły Mistrzów LOTTO. Jarek Kazberuk i Robin Szustkowski szykują się bowiem na zupełnie nowe wyzwanie – Silk Way Rally, którego trasa będzie wiodła z Moskwy do Pekinu.

W czasie gdy Dakar zaczyna mieć problemy z terenem (przypomnijmy - z organizacji edycji 2016 wycofało się Chile), na kontynencie euroazjatyckim odrodził się jego silny konkurent - Silk Way Rally. Maraton organizowany przez Rosję, Kazachstan i Chiny ma wszystko: pieniądze, poparcie władz, doświadczonych organizatorów i nieograniczoną przestrzeń do działania. W przyszłym roku po raz pierwszy odbędzie się w formule dwutygodniowej, co można odczytać jako wyzwanie rajdu Dakar na pojedynek.

Dakar 2015 nie powiódł im się, tak jak sobie planowali, ale należy pamiętać, żeby był to rajdowy debiut nowej terenówki Peugeota. Francuski zespół, w którego barwach startują Stephane Peterhansel, Cyril Despers i Carlos Sainz, w pierwszej połowie 2015 r. skupił się na udoskonalaniu konstrukcji auta, unikając kolejnych konfrontacji z rywalami. Próbą generalną przed rajdem Dakar 2016 stał się egzotyczny maraton China Silk Road Rally, który potwierdził, że przygotowania zmierzają w dobrym kierunku.

Po 2 latach przerwy powraca Silk Way Rally - wschodni konkurent Dakaru. Jego organizatorzy nie marnowali czasu, pracując nad formułą zawodów. Trasa przyszłorocznego maratonu będzie prowadziła historycznym Jedwabnym Szlakiem, który niegdyś łączył Azję z Europą.

Peugeot 2008 DKR wraca do rywalizacji sportowej – w ostatnich dniach sierpnia wystąpi po raz pierwszy od czasu rajdu Dakar 2015. Dwa egzemplarze tego modelu zgłoszone zostały do Rajdu Jedwabnego Szlaku w Chinach (29 sierpnia – 11 września br.).

Organizatorzy SWR2014 – pod względem prestiżu drugiego po Dakarze maratonu terenowego na świecie – poinformowali dziś o odwołaniu tegorocznej edycji rajdu. Powodem ich decyzji są zawody Formuły 1, które odbędą się w Soczi w dniach 10-12 października.
4 lipca wystartują z Placu Czerwonego w Moskwie czołowe załogi światowego cross-country, by po raz 6. zmierzyć się z rosnącym w siłę rajdem Silk Way Rally 2014. Organizatorzy zawodów ujawnili pierwsze szczegóły tegorocznej edycji.
Dużym sukcesem zakończył się Silk Way Rally dla debiutującej Toyotą Hilux samochodowej załogi ORLEN Team. Marek Dąbrowski i Jacek Czachor zdobyli czwarte miejsce w wynikach generalnych.
Debiutujący w Toyocie Hilux zawodnicy ORLEN Team, Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, awansowali po 6. etapie Silk Way Rally na wysoką, 4. pozycję w klasyfikacji generalnej. Taka lokata tuż przed zakończeniem jednego z najtrudniejszych rajdów świata to rewelacyjny wynik dla zawodników, którzy jeszcze na Dakarze 2013 startowali na jednośladach.
Piąty etap rajdu Silk Way Rally 2013 okazał się nieszczęśliwy dla Adama Małysza, pilotowanego przez Rafała Martona. Załoga po niespodziewanym wypadku musiała wycofać się z dalszej rywalizacji Rajdu Silk Way 2013 w Rosji. Awaria ciężarówki zatrzymała na trasie również Roberta Szustkowskiego i Jarka Kazberuka.
Adam Małysz i Rafał Marton zajęli czwarte miejsce na czwartym, środowym etapie Silk Way Rally i w klasyfikacji łącznej rajdu awansowali na trzecią pozycję. O jedno oczko wyżej – na miejsce 8. – wskoczyła również załoga Marek Dąbrowski i Jacek Czachor. Z rywalizacji niestety wycofała się załoga Piotr Beaupre – Jacek Lisicki.
Na IV etapie rajdu Silk Way Rally zespół NeoRaid niestety musiał wycofać się z walki. Powodem jest stwierdzona podczas serwisu po III etapie mechaniczna awaria silnika.
Kierunek południe... Silk Way Rally z Wołgogradu ruszył w stronę Astrachania – gdyby ktoś nie wiedział – światowej stolicy... kawioru. Zawodnicy pokonywali stepy, na których wciąż podobno żyją nomadzi, a także miejsca rodem z Afryki, takie jak Erg Berguin i Scorpion, gdzie temperatury sięgały 40 stopni Celsjusza. Nic dziwnego, że pierwszą rzeczą, którą wykonał Adam Małysz tuż po opuszczeniu auta, było zrzucenie ze stóp rozgrzanych butów...
Etap drugi rajdu Silk Way Rally ze startem i metą w Wołgogradzie liczył aż 546 km, w tym blisko 480 km odcinków specjalnych.  Zawodnicy musieli zmagać się jednak nie tylko z długim dystansem, ale również błędnymi zapisami w roadbooku. Już niedługo po starcie wielu z nich pobłądziło, tracąc cenny czas. Etap zwyciężył Rosjanin Vladimir Vasilyev. Najlepszy z Polaków, Adam Małysz, zajął 6. pozycję.
Silk Way Rally już raz okazał się bardzo udany dla polskich off-roaderów (mowa o zwycięstwie Krzysztofa Hołowczyca w 2011 roku), więc kto wie, czy i w tym roku nie będziemy mieć powodów do radości. Trzy polskie załogi samochodowe i jedna ciężarowa w sobotę rozpoczęły zmagania w rosyjskim maratonie, który nie bez powodu porównywany jest do samego Dakaru.
Aż trzy tysiące kilometrów oesowych czeka na zawodników, którzy odważą się stanąć na starcie rajdu Silk Way Rally. Rosyjski maraton w tym roku odbędzie się już po raz piąty (w dniach 6-13 lipca) i z pewnością znów nie zabraknie na nim Polaków.
Rosjanie konsekwentnie starają się stworzyć przeciwwagę dla „francuskiego” Dakaru i w tym roku już po raz piąty zapraszają na swój własny Dakar, czyli Silk Way Rally.
W przedostatnim dniu rajdu Silk Way Rally 2012 zajmowali  15. lokatę w „generalce”. Na finałowym etapie tak jak w poprzednim roku zamierzali zaatakować z całą siłą...
Gdyby ktoś dziś rano powiedział Borisowi Gadasinowi i Ayratowi Mardeevowi, że wygrają Silk Way Rally 2012, obaj zapewne uznaliby to za niezły dowcip. Ten pierwszy tracił do lidera 15 minut, ten drugi – ponad 44. Finałowy etap był skrócony, co minimalizowało szanse na odrobienie strat. A jednak...
Christian Lavieille i Eduard Nikolaev  po czwartym etapie, który z celebrity news powodu deszczów został skrócony do 392 kilometrów, pozostali liderami rajdu Silk Way Rally. We środę na trasie musieli jednak uznać wyższość Vladimira Vasilieva i Alesa Lopraisa, którzy osiągnęli najlepsze czasy na etapie.
Lucio Alvarez, najpoważniejszy kandydat do zwycięstwa w Silk Way Rally 2012, na wtorkowym etapie stracił fotel lidera i szansę na końcowy sukces, po tym jak w jego Toyocie uległ awarii układ kierowniczy. Na prowadzenie wyszedł Christian Lavieille, który wygrał swój drugi etap w rajdzie. Jak się okazuje, Mitsubishi Racing Lancer – bo tym de facto jest jego Proto Dessoude (tyle że z silnikiem Nissana) – to auto, które może już walczyć o zwycięstwo w największych zawodach.
Jean-Louis Schlesser był jednym z faworytów rajdu Silk Way Rally, ale jego udział w zawodach już się zakończył z powodu fatalnej rolki na II etapie. Liderami rajdu zostali kierowcy Toyot Hilux: Lucio Alvarez i Jérôme Pelichet, co nie jest żadną niespodzianką. Etap wygrał Christian Lavieille jadący Nissanem Proto Dessoude 11. Spośród polskich załóg znakomicie radzie sobie Piotr Beaupre i Jacek Lisicki, którzy awansowali na 15. miejsce w „generalce”!
Ponad 100 samochodów i 25 ciężarówek stanęło na starcie 4. edycji maratonu Silk Way Rally rozgrywanego na terenie Rosji. Wśród nich są Polacy z zespołów Sobota Rally, NAC Rally Team i  NeoRaid Team. Po oficjalnym rozpoczęciu zawodów w Moskwie, w niedzielę zawodnicy rywalizowali już na pierwszym odcinku o długości 258 kilometrów.
Mocna i różnorodna drużyna reprezentuje w tym roku Polskę na rajdzie Silk Way Rally. Obok mającego szansę na wysoką lokatę Rafała Martona, który będzie pilotem Czecha Mirka Zapletala (Hummer), w rajdzie startuje Dakarowiec Piotr Beaupre (BMW X5 CC), aktualny Mistrz Polski T2 Paweł Molgo (Mitsubishi Pajero T2), były Mistrz Polski RMPST Piotr Domownik (Unimog) i zawodniczka, której szczególnie kibicujemy: Hanna Sobota (Mitsubishi Pajero T1). Towarzyszyć im będzie sztab doświadczonych pilotów: Jarek Kazberuk, Jacek Lisicki, Ernest Górecki. A zmagania relacjonować będzie Beata Sadowska, która współtworzy załogę Unimoga.
Nowe galerie zdjęć z zakończonego rajdu Silk Way Rally 2013. Malownicze pejzaże z Placu Czerwonego i stadionu Łużniki przesłał do nas Marcin Gerc z Passion4travel.pl, a kompletną galerię zdjęć Lotto Rally Team przygotował dla nas Jacek Bonecki.
Tuż przed rozpoczęciem rajdu Silk Wy Rally rozmawialiśmy z Piotrem Beaupre (NeoRaid Team) m.in. o treningach z Krzysztofem Hołowczycem, zmianach w BMW X5CC, rozwoju idei Poland Natoinal Team oraz zbliżających się rajdach.
Dwie załogi samochodowe w Toyotach Hilux: Adam Małysz i Rafał Marton oraz Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, będą reprezentować ORLEN Team podczas zbliżającego się Silk Way Rally. Ceremonia startu odbędzie się 5 lipca na Placu Czerwonym w Moskwie, a meta zaplanowana jest osiem dni później, w Astrachaniu.