Land Serwis

Prolog Northern Forest Baja Russia 2018 – Domżała i Marton lepsi od Al-Attiyaha

Aron Domżała i Maciej Marton byli najszybszymi zawodnikami na prologu Northern Forest Baja Russia – zawodów, które otwierają nowy sezon Pucharu Świata FIA w rajdach cross-country. Polski duet wyprzedził o 4 sekundy słynnego Nassera Al-Attiyaha i o 49 sekund fińskiego wyjadacza Tapio Lauronena.

Aron Domżała świetnie czuje się na zaśnieżonych trasach Karelii, o czym przekonaliśmy się już rok temu, gdy zwyciężył rosyjską rundę i objął prowadzenie w Pucharze Świata. Tym razem czeka go jednak trudniejsze zadanie, bo jednym z jego konkurentów jest sam Nasser Al-Attiyah – zdobywca 2. miejsca w tegorocznym Dakarze. Domżała pilotowany przez Martona nie przestraszył się jednak wielkiego rywala i – dysponując podobnej klasy autem – wygrał o włos prolog, sygnalizując dobrą formą i wysokie aspiracje.

LINA1394- Biorąc pod uwagę zeszłoroczny wynik, nie możemy stawiać sobie innego celu niż zwycięstwo – mówił przed startem polski kierowca Toyoty Hilux. – Nie będzie jednak łatwo, bo stawka jest w tym roku wyjątkowo mocna. Jest zdobywca pucharu Nasser Al-Attiyah oraz Martin Prokop, którzy mają sporo doświadczenia w zimowych rajdach WRC. Jest też oczywiście Kuba Przygoński, Miroslav Zapletal i Boris Gadasin. Myślę jednak, że równie groźnymi rywalami będą lokalni kierowcy, którzy doskonale znają trasy. Tym bardziej chcę zacząć sezon od mocnego akcentu! Dlatego kończę leczyć przeziębienie i zaczynamy walkę o najwyższy stopień podium.

7. lokatę na prologu zajął inny polski kierowca, Kuba Przygoński, który pojechał wolniej od Domżały o 1 min. 26 sek. pozwalając się przegonić również Vasilyevowi, Prokopowi i Seaidanowi.

- Baja Russia to jedyna runda Pucharu Świata w rajdach terenowych, która odbywa się na lodzie, śniegu i w ujemnych temperaturach – mówił Przygoński. – Pojedziemy dakarowymi samochodami, ale wykorzystamy opony z kolcami i niestandardowe ustawienie zawieszenia. To na pewno będzie dla mnie duże wyzwanie, bo to mój pierwszy start w tym rajdzie i w tak specyficznych warunkach, ale taki właśnie jest cel, żeby uczyć się i przekraczać kolejne bariery, co mam nadzieję zaprocentuje w przyszłości.

Ze stratą 4 min. 47 sekund do lidera na mecie zameldowała się polska załoga startująca w grupie aut seryjnych – Tomasz Baranowski i Grzegorz Konczak w Toyocie Land Cruiser zajmują 3. miejsce w grupie T2. Na drugiej pozycji w grupie T3 plasują się natomiast Claude Fournier i Szymon Gospodarczyk, których Polaris był wolniejszy od Hiluxa Domżały o 5 min. 43 sek. (przypomnijmy, że to właśnie z Gospodarczykiem Domżała triumfował w ubiegłorocznej Baja Russia, ale później ich drogi jednak się rozeszły).

Jutro ciąg dalszy rywalizacji. Trasę przecierać będzie Tapio Lauronen. Al-Attiyah ruszy jako celebrity gossip trzeci, a Domżała jako szósty. Przygońskiemu przypadła szósta pozycja startowa. W sobotę i niedzielę zaplanowano po dwa odcinki specjalne, które w sumie będą liczyć ponad 500 km (SB: 104 + 170 km, ND: 125 + 104 km).

MM, fot. Aron Domżała Team