Land Serwis

Startuje Abu Dhabi Desert Challenge 2017 – pustynny sprawdzian Domżały i Gospodarczyka

Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk po raz drugi pojawili się na liście startowej prestiżowego Abu Dhabi Desert Challenge. Przed rokiem rywalizowali jednak za kierownicą Polarisa, którym po wysokich wydmach Zjednoczonych Emiratów Arabskich jeździ się zupełnie inaczej niż Toyotą Hilux. Co więcej zawody tradycyjnie są jednymi z najmocniej obsadzonych w sezonie, więc o utrzymanie pozycji lidera Pucharu Świata będzie niezwykle trudno.

Trzecia runda zmagań o prymat w rajdach cross-country będzie dla polskiego duetu z Toyoty Hilux drugą w tym roku przygodą z piaskami pustyni Empty Quarter. – Baja Dubai była bardzo ważny testem, bo nigdy wcześniej nie miałem okazji prowadzić samochodu T1 na wydmach. Każdy odcinek był lekcją i wiemy, że wciąż mamy przed sobą wiele nauki. Z doświadczenia wiemy jednak, że wydmy wokół Abu Zabi są wyższe i mniej intensywne niż te w ostatnim rajdzie. Tam wpadaliśmy z wydmy w wydmę i nie było czasu na odpoczynek. Tym razem, choć przeszkody będę większe, to pomiędzy nimi jest więcej przestrzeni. Jednocześnie podwaja się długość oraz liczba oesów, więc na pewno będzie to duże wyzwanie wydolnościowe – mówił Aron Domżała.

PressconfNad kondycją fizyczną, w przerwie pomiędzy rajdami mocno pracował Szymon Gospodarczyk. - Byłem na 10-dniowym obozie rowerowym w Hiszpanii. Przyjemny teren, piękne widoki i setki kilometrów, które do dzisiaj czuję w nogach. Mam jednak nadzieję, że przyniesie to efekt w zbliżającym się starcie – podkreślił pilot.

W czwartek załoga odbyła testy z belgijskim Overdrivem, który serwisują ich Toyotę Hilux. -  Jedziemy tym samym samochodem, co w Dubaju. Dzięki pomocy Nassera Al-Attiyah, już wtedy wprowadziliśmy kilka poprawek. Regulowaliśmy zawieszenie i podnieśliśmy całe auto, aby łatwiej pokonywało sam grzbiet wydmy. Zmienialiśmy kilka detali w kabinie, tak by móc prowadzić i nawigować w jak najbardziej komfortowych warunkach. Ostatni trening miał być więc już tylko rozgrzewką oraz sprawdzeniem, czy pamiętamy wszystko, czego nauczyliśmy się podczas poprzedniego rajdu – powiedział Domżała.

Według obu celebrity gossip zawodników kluczowy w tym przypadku będzie prolog, który zdecyduje o kolejności startu do pierwszego odcinka specjalnego. – Nawigacja w Abu Dhabi Desert Challenge nie jest bardzo skomplikowana. W zeszłym roku były tylko dwa ukryte waypointy. Mimo to postaramy się o dobrą pozycję startową, ponieważ dużo łatwiej jest rywalizować o wyższe pozycje, kiedy w pilotowaniu pomaga ślad założony przez czołowych, doświadczonych zawodników – tłumaczył Gospodarczyk.

W najbliższym tygodniu celem duetu, który jest jedyną polską załogą samochodową na liście startowej, będzie nie tylko nauka, ale również wykorzystywanie doświadczeń z Dubai Baja. Wyraźnie podkreślał to sam kierowca:  – Przeanalizowaliśmy ostatnie zmagania i już wiem, że muszę zwalniać tam, gdzie nie jestem pewny swego, a odrabiać cenne sekundy na odcinkach, na których czuję się komfortowo. Rajd ma bardzo mocną obsadę, więc nawet nie próbuję szacować, na którym miejscu uda nam się go ukończyć.

- Hilux jest dużo cięższy i znacznie szybszy niż Polaris, którym jechaliśmy ten rajd przed rokiem. Dużo łatwiej o błąd, bo odpowiednio krótszy jest czas reakcji. Tak było w Dubaju, kiedy nie zauważyliśmy, że wydma nagle się urywa i spadliśmy. Na szczęście nic się nie stało, ale tutaj musimy unikać takich przygód – dodał na koniec Szymon Gospodarczyk.

MM