Land Serwis

Abu Dhabi Desert Challenge 2014: Polacy w doborowym towarzystwie

Abu2014_przed_05Dwóch dakarowych mistrzów i kilku poważnych pretendentów do ich pokonania stanie w sobotę na starcie prologu do Abu Dhabi Desert Challenge 2014. Rajd prowadzący przez piaski Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbywa się już od 23 lat i zasłużył sobie na miano jednego z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu FIM oraz FIA. W wyrównanej stawce Polacy będą się liczyć w rywalizacji o najwyższe miejsca.

Pustynia otaczająca Abu Zabi słusznie uważana jest za jedną z najbardziej malowniczych na świecie. Wysokie, ciągnące się po horyzont wydmy potrafią być jednak zdradliwe. Wypadki przydarzają się tu nawet miejscowym kierowcom, którzy mogą uchodzić za profesorów jazdy w tym rodzaju terenu. Dlatego na każdym z pięciu etapów należy zachować ostrożność i nie dać ponieść się emocjom. Zwłaszcza, że rajdowcy będą mieli do pokonania ponad dwa tysiące kilometrów.

Mimo czyhających na wydmach niebezpieczeństw rywalizacji zapowiada się bardzo ciekawie. W stawce samochodów, wywalczonego przed rokiem trofeum będzie bronić zwycięzca Dakaru Nani Roma. Jego głównym oponentem ma być reprezentant Arabii Saudyjskiej Yazeed Al-Rajhi, który wygrał obie dotychczasowe rundy Pucharu Świata FIA w Rosji i Włoszech. Obok tej dwójki organizatorzy w gronie faworytów upatrują Władymira Wasiliewa, ale również Marka Dąbrowskiego i Jacka Czachora. Po pechowym Italian Baja o lokatę w pierwszej „dziesiątce” powalczą też z pewnością Adam Małysz z Rafałem Martonem. Niestety tym razem zabraknie w stawce Martina Kaczmarskiego, który doskonale spisywał się w dwóch poprzednich rundach pucharu.

Abu2014_przed_07Abu Dhabi Desert Challenge otwiera również nowy sezon mistrzostw świata motocyklistów. Z numerem jeden pojedzie wielki pechowiec Dakaru, triumfator z poprzedniego sezonu Paulo Goncalves. Głównymi konkurentami Portugalczyka będzie, będący klasą dla siebie Marc Coma oraz Jakub Przygoński. W ubiegłym roku bliski zwycięstwa w Emiratach był mieszkający tam na stałe Sam Sunderland, który ponownie będzie liczył się w rywalizacji, tak celebrity news jak Jordi Viladoms, Joan Barreda czy Helder Rodrigues. Wśród motocyklistów zobaczymy też nowe, polskie twarze. Będą to: Jakub Piątek, Michał Hernik, Paweł Stasiaczek, Norbert Madetko i Maciej Berdysz.

Wielkim faworytem w swojej klasie będzie oczywiście kapitan Poland National Team Rafał Sonik. Zdobywca drugiego miejsca w Rajdzie Dakar i obrońca Pucharu Świata 2013 jeszcze nigdy nie wygrał w Abu Zabi. Choć quadowiec jak zawsze podkreśla, że jego cel to wygranie całego sezonu, z pewnością postara się, by stanąć na najwyższym stopniu podium. 

Prolog do Abu Dhabi Desert Challenge startuje w sobotę 5 kwietnia o godzinie 17:00 polskiego czasu na znanej z wyścigów F1 Yas Island, w samym sercu Abu Zabi.

text: Kajetan Cyganik, foto: Orlen Team, Rafał Sonik Media, Malysz.pl

Wypowiedzi Polaków przed startem:
Abu2014_przed_02Rafał Sonik: Krótko po Dakarze, w pierwszej połowie lutego spędziłem kilka dni na tej pustyni, ale teraz czuję ogromny głód rywalizacji. Chciałbym już być na trasie pierwszego etapu, ale z tym niestety muszę poczekać do niedzieli. Zamiana Yamahy na Hondę zawsze wymaga kilku dni jazdy, ale już jestem zaadaptowany i gotowy do rywalizacji zarówno w Abu Zabi, jak i Katarze. Wydaje mi się, że na tutejszych pustyniach jestem zdecydowanie szybszy jadąc Hondą, a to dobrze, bo założeniem przed każdym rajdem jest zwycięstwo. Do pustyni każdy musi mieć ogromny respekt i choć przyjechałem tu żeby wygrać, nie zapominam o zachowaniu niezbędnego marginesu bezpieczeństwa. Jadę po puchar, a nie po jednorazowe zwycięstwo. Organizatorzy podkreślają zawsze na odprawach, że trzeba bardzo uważać, bo tutaj codziennie helikopter zabiera z trasy dwóch lub trzech zawodników. Mnie również się to zdarzyło w 2009 roku kiedy złamałem nadgarstek. Pustynia jest zdradliwa i przekonują się o tym nawet miejscowe „wilki pustyni”.

Marek Dąbrowski: Po raz pierwszy pojedziemy samochodem w całkowicie piaszczystym rajdzie. Byliśmy tu wielokrotnie na motocyklach i będziemy starać się korzystać z naszego doświadczenia wyniesionego podczas startów na jednośladach. To właśnie doświadczenie podpowiada nam, że trzeba będzie niezwykle uważać, by odpowiednio przeczytać trasę, uniknąć urwanych wydm i dojechać bez żadnej awarii do mety.

Abu2014_przed_06Jacek Czachor: To będzie wymagający rajd pod kątem nawigacji. Jest jednak o co walczyć, ponieważ punkty będą liczyć się podwójnie w stosunku do rajdów baja, w których dotychczas startowaliśmy. Cieszę się, że stawka konkurentów jest bardzo silna, gdyż będziemy mogli porównywać swoje czasy z najlepszymi.

Kuba Przygoński: Abu Dhabi Desert Challenge to jedna z moich ulubionych eliminacji Mistrzostw Świata. Będziemy w zasadzie cały czas jechać po miękkim piasku i wydmach, czyli w warunkach, w których bardzo dobrze sprawdza się motocykl. Do rywalizacji przystąpi jak zwykle cała światowa czołówka i zapewne nie zabraknie emocji.

Adam Małysz: Będziemy walczyć o jak najwyższą pozycję. Dla nas jest to do dopiero początek sezonu, jednak musimy nadrobić stracone w Italian Baja punkty. Wierzymy, że dzięki dobremu przygotowaniu zdobędziemy satysfakcjonującą lokatę. Mamy energię i motywację, żeby sięgać wyżej.