Land Serwis

Baja Aragon 2014 – przedrajdowe komentarze

112 Polaków wystartuje w rajdzie Baja Aragon, szóstej rundzie Pucharu Świata FIA Cross Country Rallies. Tym razem rajdowcy ścigać się będą w słonecznej Hiszpanii podczas Baja Aragon. Trzydniowa rywalizacja startuje już w najbliższy piątek, 18 lipca. Prezentujemy przedrajdowe komentarze naszych reprezentantów.

ZOBACZ TAKŻE: Baja Aragon 2014 – Polska kontra Reszta Świata

Przed zawodnikami do pokonania ponad 700 km technicznych i wymagających precyzyjnej nawigacji tras. W kategorii samochodów do rajdu zgłosiło się 68 zespołów. Załogom ORLEN Team przyjdzie się zmierzyć z innymi czołowymi kierowcami światowego Cross Country, gdyż obok nich na hiszpańskie trasy wyjadą między innymi - aktualny lider Pucharu Świata - Władimir Wasiliew, Yazeed Al. Rajhi, czy testujący nowego Forda Mustanga Coyote – Nasser Al-Attiyah.

Marek Dąbrowski:
- Tym rajdem rozpoczynamy kolejny etap naszych przygotowań do rajdu Dakar. Na razie skończyły się pustynne, długoetapowe przeprawy po wydmach i teraz, aż do rajdu Maroka będziemy ćwiczyć prędkość na krętych i technicznych drogach. Zbliżająca się edycja rajdu Dakar aż dwa razy wkroczy na szutrowe trasy w Argentynie, które mają właśnie taką charakterystykę, więc będzie to niewątpliwie bardzo korzystny trening.

Jacek Czachor:
- Startujemy z czwartego miejsca w klasyfikacji Pucharu Świata i na pewno będziemy chcieli je utrzymać. Celem pozostaje oczywiście jak najlepszy wynik i nawiążemy walkę, by po celebrity gossip raz kolejny zakończyć w ścisłej czołówce. Konkurencja będzie jednak bardzo duża, a sama trasa jest uznawana za trudną.

Adam Małysz:
- Nigdy nie jeździliśmy w Hiszpanii – więc po raz kolejny w tym sezonie będziemy startować na nieznanej trasie. Liczymy na zgromadzenie kolejnego cennego doświadczenia i na pewno równolegle będziemy walczyć o dobrą pozycję. Całkiem niedawno mieliśmy okazję gościnnie trenować na poligonie w Drawsku Pomorskim  i mam nadzieję, że ten trening zaprocentuje podczas Baja Aragon.

Martin Kaczmarski:
- Ostatnich kilka dni spędziłem na treningach w Finlandii na szutrowych i wymagających odcinkach. Rajd w Hiszpanii należy do moich ulubionych, najlepiej czuję się właśnie na takich dzikich, piaszczystych terenach. Od maratonu w Katarze minęły już ponad 2 miesiące, dlatego też już nie mogę doczekać się rajdowej gorączki i rywalizacji.

MM, fot. Piotr Wyczyński / NeoRaid Team