Land Serwis

Hungarian Baja 2014. Moises poprowadzi Hołowczyca; Al-Attiyah zadebiutuje w Hiluxie

Tradycyjnie spora grupa Polaków wystartuje w rajdzie Hungarian Baja – sierpniowej rundzie Pucharu Świata FIA. Korzystna lokalizacja, ciekawe trasy i mocna obsada zawodów od lat sprawiają, że Węgry są chętnie odwiedzane przez biało-czerwonych. W tym roku polska reprezentacja  jest wyjątkowo silna.

Start w rundzie zapowiedziały obie załogi Orlen Teamu: Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, oraz Adam Małysz i Rafał Marton. Po dłuższej przerwie na terenowe trasy powraca Krzysztof Hołowczyc, który premierowo wystartuje z nowym pilotem – Hiszpanem Moisesem Torralardona. Niezwykle frapująco zapowiada się pojedynek wymienionej trójki załóg z wysoko aspirującym duetem Łukasz Komornicki – Ernest Górecki, którego pick-up – Chevrolet S10 G1 Racing w tym sezonie wygrywa rajd za rajdem. O zwycięstwie z pewnością myśli również Maciek Marton – pilot Mirka Zapletala. W grupie T2 powalczą ponadto zawodnicy teamu 4xDrive: Łukasz Lechowicz i Łukasz Solecki, oraz Tomasz Piec i Gabriel Prochacki.

Polacy będą mieli godnych rywali. Na starcie obok lidera Pucharu Świata, Rosjanina Vladmira Vasilieva i Argentyńczyka Orlando Terranovy (obaj w MINI) staną celebrity news m.in. Nasser Al-Attiyah, który zadebiutuje za kierownicą Toyoty Hilux Overdrive, Boris Gadasin w G-Force Proto New Line oraz cały zastęp znakomitych Węgrów: Erik Korda, Karoly Fazekas, Antal Fekete czy Imre Fodor. Faworytem grupy T4 będzie Czech Ales Loprais, którego niedawno oglądaliśmy w akcji na Breslau Poland 2014.

Naszych reprezentantów będziemy mieć również w kategoriach moto (Sebastian Kałużny) i quad (Kamil Wiśniewski, Zbigniew Zych, Piotr Serbista, Arkadiusz Bernat, Jaroław Kalinowski, Łukasz Łaskawiec, Tadeusz Wiśniewski).

Hungarian Baja 2014 rozpocznie się w piątek 15 sierpnia od 55,5-kilometrowego oesu. W sobotę 16 sierpnia zawodnicy dwukrotnie pokonają oesy o długości 73,5 km i 120,5 km.
MM