Land Serwis

Sobota na Hungarian Baja 2014. Podniebny Al-Attiyah

_CH19716Szczęście nie dopisywało polskim zawodnikom na sobotnim etapie Hungarian Baja 2014. Rajdu nie ukończyli m.in. Krzysztof Hołowczyc i Adam Małysz. Zwycięzcą zawodów został niesamowity Nasser Al-Attiyah, który rzutem na taśmę, na finałowym oesie wyprzedził w klasyfikacji Orlando Terranovę.

Dzień znakomicie rozpoczął się dla Krzysztofa Hołowczyca i Moisea Torrallardona, którzy na pierwszym z sobotnich oesów – szybkim, błotnistym i na dodatek trudnym technicznie – finiszowali tuż za Terranovą. Niestety dla Hołka był to zarazem ostatni oes na tym rajdzie. Jego pilot tuż za metą poczuł się źle i konieczne było wezwanie karetki. Niedługo później zapadła decyzja o wycofaniu się polsko-hiszpańskiej załogi z zawodów.

Bardzo dobry, 4. czas na tym samym oesie wywalczyli Adam Małysz i Rafał Marton. Załoga Orlen Teamu niestety wkrótce również zakończyła jazdę – na trzecim oesie ich Toyota dachowała. – Na zakręcie trafiliśmy w coś prawym kołem – opowiada Małysz. – Wpadka skończyła się dachowaniem i zakończeniem dalszej rywalizacji. Taki jest niestety ten sport. Czasem drobiazg kosztuje wszystko. Szkoda, że tak się to skończyło, bo wcześniej byliśmy bardzo wysoko, co dawało nam duże nadzieje. Z drugiej strony podjęliśmy ryzyko, bo dziś jechaliśmy na oponie błotnej, która kompletnie nie trzymała na szutrach. W lesie sprawowała się super, ale przy całym pechowym zdarzeniu w tamtym miejscu raczej nie pomogła i od razu wylądowaliśmy na dachu.

Również Marek Dąbrowski i Jacek Czachor nie mieli łatwego dnia. Już na początku OSu zepsuły im się wycieraczki. Załoga stanęła by wyeliminować defekt, straciła jednak około 6 minut co przy tak zaciekłym ściganiu miało bardzo duże znaczenie. Później pękła im tarcza hamulcowa i rajdowcy dojechali do mety w zasadzie bez hamulców.

HB2014orlenteamplfotMarcinKin1- Wpadliśmy w wodę na dość dużej prędkości. Wcisnąłem hamulec i od razu zorientowałem się, że nie zwalniamy tak jak powinniśmy. Pękła tarcza, wyszliśmy i usunęliśmy wadliwy element. Do mety dojechaliśmy zwalniając hamulcem ręcznym oraz silnikiem. Dodatkowo straciliśmy czas naprawiając wycieraczki na początku etapu. To był jednak udany trening i wywieźliśmy kolejne doświadczenie – powiedział Marek Dąbrowski. 

- Udało się naprawić wycieraczki wyłącznie po stronie Marka. Ja nie widziałem nic z tego co działo się na trasie. Nawigowałem właściwie wyłącznie na licznik i radbook. To jednak nie było tak trudne jak odcinek, który przejechaliśmy bez hamulców. Jesteśmy na mecie z lekkim niedosytem, że nie mogliśmy przez awarie nawiązać walki ze ścisłą czołówką - dodał Jacek Czachor.

Na dwóch pierwszych oesach w sobotę w akcji nie zobaczyliśmy również Łukasza Komornickiego i Ernesta Góreckiego, którzy swoim Chevroletem zaprezentowali się dopiero na dwóch finałowych odcinkach, za każdym razem plasując się w czołowej dziesiątce.

Ostatecznie najlepszym Polakiem w klasie samochodów był Maciek Marton, który wraz z Mirkiem Zapletalem wywalczył 4. miejsce w „generalce”; Dąbrowski i Czachor zawody ukończyli na 8. miejscu.

Nieźle spisali się nasi reprezentanci startujący w grupie T2. Łukasz Lechowicz i Łukasz Solecki w „generalce” zajęli 18. lokatę, ale w grupie uplasowali się na miejscu 3. Tomasz Piec i Gabriel Prochacki stracili do swoich kolegów 27 minut i w T2 ulokowali się tuż za podium.

Aż do samej mety o zwycięstwo w zawodach walczył Nasser Al-Attiyah, który na początku dnia zmagał się z uszkodzonym dyferencjałem w swej Toyocie. Na ostatnich oesach ich samochód, już po naprawie, częściej leciał w powietrzu niż jechał po ziemi – pilot Nassera, Matthieu Baumel mówił na mecie, że wielokrotnie zamykał ze strachu oczy. Toyota miejscami mknęła z prędkością 173 km/h! - Szybciej już nie mogłem jechać – mówił Nasser. - Daliśmy z siebie wszystko. Prawdziwym koszmarem było oczekiwanie na mecie na Terranovę i niepewność, czy udało nam się odrobić całą stratę. Ale udało się – wygraliśmy!

HB2014malysz_hungarianbaja_1_c- Nie jestem zrozpaczony – komentował na mecie Orlando Terranova. - Nasser to prawdziwa gwiazda; w porównaniu z nim jestem żółtodziobem. To była ekscytująca walka. Dlaczego udało mu się nas wyprzedzić? Na ostatnim oesie chyba trochę zaspałem...

Później okazało się, że przewaga Al-Attiyaha była dużo wyraźniejsza: sędziowie dopisali na ostatnim PKC do wyniku Terranovy 12 minut kary za pomoc udzieloną koledze z zespołu. Mowa o Vladimirze Vasilyevie, liderze Pucharu Świata FIA, który tym samym nieoczekiwanie wdrapał się na 2. miejsce „generalki”, spychając Terranovę na miejsce 3.

Jak zawsze na Hungarian Baja wyraźnie swą obecność zaznaczyli polscy quadowcy. Rajd wygrał Zbigniew Zych, pokonując o... 2 (!) sekundy Kamila Wiśniewskiego. Wysoko w swoich klasach uplasowali się również Arkadiusz Bernat, Tadeusz Wiśniewski i Piotr Serbista. 4. miejsce w klasie moto wywalczył Sebastian Kałużny. Z powodu awarii z zawodów wycofać się musiał Łukasz Łaskawiec.

AK, fot. Orlen Team, malysz.pl, X-Raid

Hungarian Baja 2014 - wyniki końcowe:
1. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) Toyota Hilux 4:04.34
2. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 celebrity news Racing +12.09
3. Orlando Terranova/Bernardo Graue (RA) Mini All4 Racing +12.17
4. Miroslav Zapletal/Maciej Marton (CZ/PL) H3 Evo VII +18.30
5. Ajdyn Rachimbajew/Anton Nikołajew (KZ/RUS) Mini All4 Racing +24.55
6. Imre Fodor/Márk Mesterházi (H) Ford Ranger +25.14
7. Antal Fekete/György Tóth (H) Toyota Hilux +30.55
8. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +37.28
9. Pál Lónyai/Ágnes Farnadi (H) HRX Ford +40.59
10. Zdeněk Pořízek/Marek Sýkora (CZ/SK) H3 Evo II +42.03
... 18. (3. T2) Łukasz Lechowicz/Łukasz Solecki (PL) Nissan Navara +1:26:48
... 21. (4. T2) Tomasz Piec/Gabriel Prochacki (PL) Nissan Navara +1:53:48
... 34. Adam Małysz/Rafał Marton (PL) Toyota Hilux +9:46:04
... 37. Łukasz Komornicki/Ernest Górecki (PL) G1 Racing Chevrolet S10 +11:55:23
... 38. Krzysztof Hołowczyc/Moisès Torrallardona (PL/E) Mini All4 Racing +12:13:32

Aktualna punktacja Pucharu Świata FIA:
1. Wasiliew 187, 2. al-Attiyah 136, 3. al-Rajhi 120, 4. Dąbrowski 87, 5. Zapletal 86, 6. Małysz 68, 7. Varela 56, 8. van Loon 48, 9. Terranova 42, 10. Kaczmarski 38.

_CH10807