Land Serwis

Prolog Baja Poland 2014 – polska gościnność

orlenteam.pl_2_WojciechRytelDwie najszybsze w obecnych czasach terenówki na świecie: Toyota Hilux Overdrive oraz MINI All4 Racing zdominowały prolog rajdu Baja Poland, który dziś rozpoczął się w Szczecinie. Na 7,36-kilometrowym oesie zgodnie z przewidywaniami najlepszy czas swoją Toyotą wykręcił Nasser Al-Attiyah, za którym finiszowali kierowcy MINI: Krzysztof Hołowczyc i Martin Kaczmarski.

Pogoda zrobiła psikusa zawodnikom, bo przez cały dzień w Szczecinie świeciło słońce, a gdy rozpoczął się prolog, spadł deszcz. Krótką, zakręconą trasę wytyczoną nieopodal bazy rajdu jedni zawodnicy pokonywali z animuszem, by onieśmielić potencjalnych rywali, a inni spokojnie, rozgrzewkowo, aby nie ryzykować awarii i zachować siły na kolejne dwa dni ciężkiej walki.

Nasser Al-Attiyah nie zwykł jeździć na pół gwizdka i prowadząc efektownie swoją Toyotą, do której niedawno się przesiadł, pokonał oes najszybciej z grona wszystkich zawodników. Można by rzec, że spotkał się z polską gościnnością, bo niedługo za nim finiszowały cztery polskie (lub w połowie polskie) załogi: Krzysztof Hołowczyc z Xavierem Panserim, Martin Kaczmarski i Tomi Suominenem, Marek Dąbrowski z Jackiem Czachorem i Adam Małysz z Rafałem Martonem. Lider Pucharu Świata FIA – Vladimir Vasilyev był wolniejszy od Katarczyka o blisko pół minuty, co dało mu 6. lokatę. Znakomite 7. miejsce zajęli Piotr Beaupre i Jacek Lisicki, _8290088którzy wyprzedzili m.in. Bernarda Ten Brinke i Mirka Zapletala jadącego z Maćkiem Martonem. Bardzo udanie zadebiutował Tadeusz Błażusiak, który debiutując w aucie klasy FIA, wywalczył 10. lokatę.

Drugą dziesiątkę klasyfikacji również otwierają Polacy: Łukasz Komornicki i Ernest Górecki, Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik, Sławek Wasiak i Marcin Grydziuszko, Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz, Paweł Oleszczak i Maciej Chełmicki oraz Maciej Stańco i Artur Kołodziej.

Najlepszą załogą startującą rajdówką grupy T2 byli Juraj i Danka Ulirichovie. O 7 sekund wolniej pojechali Robert Kufel i Dominik Samosiuk, którzy powrócili za stery swojej Navary, oddając Grata 3 w dobre ręce. Jakub „Colin” Brzeziński i Daniel Dymurski, bo o nich mowa, byli najszybszą załogą grupy Open. Nieco szybciej od nich pojechali zwycięzcy prologu grupy TH – Piotr Białkowski i Bartosz Momot w Hummerze H3 Eco.

Wśród motocyklistów najszybciej prolog pokonał oczywiście Kuba Przygoński. A najszybszym quadowcem – Kamil Wiśniewski.

AK, fot. Wojciech Rytel / Orlen Team, NN, Piotr Wyczyński, Sport4x4

Komentarze zawodników:

Nasser Al-Attiyah: Ten odcinek to świetna rozgrzewka przed jutrzejszym ściganiem. Na trasie było sporo głębokich kolein, więc starałem się być bardzo ostrożnym zwłaszcza w zakrętach. Chciałem po prostu wykonać dobrą robotę na tych 8 kilometrach. Wygraliśmy z Hołkiem o 17 sekund, więc jestem bardzo zadowolony, bo Krzysztof zna tu każdy kamień.

Łukasz Komornicki: Zaraz po starcie z tylnego dyferencjału zaczęły dochodzić niepokojące dźwięki – pewnie ułamał się ząb. Drugą część prologu przejechaliśmy wolniej, nie chcieliśmy ryzykować zablokowania układu napędowego. Mechanizm różnicowy jest już wymieniony, zobaczymy czy wszystko będzie dobrze działało

orlenteam.pl_1_WojtekRytelKrzysztof Hołowczyc: Myślę, że Nasser zaryzykował i poszedł każdy zakręt pełną bombą. Taka jazda zawsze wiąże się z sporym ryzykiem dachowania. Ja nie chciałem podejmować takiego ryzyka. Stąd taka różnicą między nami. Średnio mi się to podoba, ale jutro rajd zaczyna się od nowa. Jak się przegrywa 17 sekund to się chce jechać do domu, a tu trzeba jechać dalej. Zwłaszcza, że ja naprawdę nie pojechałem wolno.

Marek Dąbrowski: Popełniłem dwa błędy, kosztowało mnie to kilka sekund, więc trochę szkoda tego rezultatu.

Mirosław Zapletal:
Wszystko w porządku. Odcinek przebiegł bez żadnych problemów.

Adam Małysz: Warunki diametralnie się zmieniły tuż przed samym startem. Zaczęło padać i z jednej strony to dobrze, bo nie było kurzu, a z drugiej organizatorzy nas troszkę zaskoczyli. Startowaliśmy w odwróconej kolejności, więc jechaliśmy w sporych koleinach. Odcinek po płytach betonowych był już dość śliski. Chcieliśmy unikać błędów, bo można tu sporo stracić, a różnice czasowe są tu niewielkie. Jutro zaczyna się prawdziwy rajd. Mamy prawie 400 km jazdy i tam się wszystko rozstrzygnie.

Tadeusz Błażusiak: Odczucie przed startem było fantastyczne i niczym się nie różniło od tego, które towarzyszy zazwyczaj moim startom na motocyklu. Później również jest podobnie, ponieważ trzeba maksymalnie cisnąć, trzymać dobra linię i jechać jak najlepiej. Trochę straciliśmy na asfaltowej partii, nie wiedzieliśmy jak nasze opony trzymają i zahamowaliśmy o wiele za wcześnie. Później nadrobiliśmy, przed samą metą dogoniliśmy poprzedzająca nas załogę i ona nas również lekko spowolniła, ale jest miejsce w dziesiątce, co oznacza dobra pozycję startową na jutro.

_8290085Klaudia Podkalicka: Dla mnie ten pierwszy odcinek to swego rodzaju przetarcie. Pewnego rodzaju testy, których nie miałam zbyt wiele przed rajdem. Było ślisko, ale myślę, że jechałam dość szybko.

Kuba Przygoński: Jechaliśmy w deszczu i było bardzo ślisko. Nie spodziewałem się, że aż tak bardzo. Na betonie miałem przygodę bowiem zaliczyłem niegroźny upadek. Przed jutrem mamy zamiar jeszcze poprawić motocykl. Straty nie są duże, więc walka rozpocznie się od nowa.

Paweł Molgo: Już na trzecim lub czwartym zakręcie lewarek został w mojej dłoni! - opowiada Paweł Molgo, aktualny wicelider Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych. - Niestety złamał się, praktycznie uniemożliwiając nam zmianę biegów. Z podłogi wystawał tylko krótki kikut, którym z trudem wrzucaliśmy 2. i 3. bieg. Ale mimo to dojechaliśmy do mety. Jesteśmy na 14. miejscu w „generalce” - uważam, że ten wynik to prawdziwy cud w obliczu naszej awarii. Na szczęście straty są niewielkie, a rajd rozpoczyna się dopiero jutro. Lewarek wykonany z duraluminium już pospawaliśmy i jutro tuż po opuszczeniu parku zamkniętego zamocujemy go, bo to tylko kwestia przykręcenia 4 śrub. Nasz występ na prologu poprzedził przejazd kilku załóg, przez co my musieliśmy już zmagać się z koleinami - mówi Molgo. - Trzy godziny przed startem rozpadał się deszcz, więc trasa zrobiła się dość śliska. Nie byłoby żadnego problemu, gdybym dysponował wszystkimi biegami. Niestety nie tylko nie miałem pełnego zakresu przełożeń, ale na dodatek awaria mocno nas zdekoncentrowała. Nie było szans na redukowanie biegów przed zakrętem, więc na prostych nawet za bardzo się nie rozpędzałem. Jestem szczęśliwy, że prolog już za nami, a problem, który nas spotkał, wydaje się być rozwiązany. 

orlenteam.pl_WojtekRytelPiotr Beaupre: W porównaniu do zeszłego roku nastąpiła zmiana w ustawieniu prologu – kierunek przejazdu został odwrócony, a odcinki w lesie wyprostowano. Te decyzje oceniam bardzo pozytywnie – widać było, że dzięki temu był ciekawszy zarówno dla zawodników, jak i kibiców. Gdy byłem na trasie, miałem odczucie, że jadę dość zachowawczo i nie byłem z siebie zadowolony. Wyniki, które zobaczyłem, miło mnie jednak zaskoczyły – mówię to bez żadnej kokieterii. Wydaje mi się, że mogliśmy być jeszcze szybsi. Nasza strategia na ten rajd, to jechać szybko, wykorzystując fakt, że mamy dobre auto. Wszystko zależy jednak od pogody. Już dzisiaj padało, a prognozy zapowiadają niewielki deszcz jutro i duże opady w niedzielę. To na pewno utrudni jazdę wszystkim zawodnikom: szybkość zejdzie na drugi plan, a ważniejsze będzie utrzymanie auta na śliskiej trasie.

Martin Kamczarski: Wymarzone otwarcie Rajdu Baja Poland. To na razie pierwsze kilometry, prawdziwa walka  rozegra się dopiero jutro i w niedzielę, ale trzecia pozycja po Prologu daje mi możliwość wyboru dobrej pozycji startowej w sobotę.

Maciej Stańco: By się rozjeździć potrzebuję trochę więcej kilometrów, bo rajdy cross country to ciągle nowa dyscyplina dla mnie. Pojechaliśmy spokojnie, żeby niczego nie uszkodzić i nie wypaść z trasy. Rajd jest tak długi, że minuta straty nie ma większego znaczenia.

Katarzyna Jankowska: By się rozjeździć potrzebuję trochę więcej kilometrów, bo rajdy cross country to ciągle nowa dyscyplina dla mnie. Pojechaliśmy spokojnie, żeby niczego nie uszkodzić i nie wypaść z trasy. Rajd jest tak długi, że minuta straty nie ma większego znaczenia.

Łukasz Lechowicz: Startowaliśmy jako pierwsza ekipa klasy T2. W miarę równa nawierzchnia, szybkie tempo, dobry opis, brak kurzu bo pada – same pozytywy. Było ślisko, więc jechaliśmy zachowawczo mając w myślach jutrzejsze odcinki.

Tomasz Piec: Zaczęliśmy bardzo dobrze. Po zapoznaniu z próbą wiedzieliśmy jak jechać. Na dużej “hopie” nie chcieliśmy odpuścić (akurat tam można było pojechać szybko). Podczas lądowania jednak… odpięła się kierownica! Samochód pojechał w lewo, kiedy chciałem skręcić w prawo. Dobrze że udało nam się zatrzymać i wpiąć kierownicę.

Piotr Cierzniewski: Straciliśmy moc i samochód poruszał się żółwim tempem, osiągając prędkość 20 km/h. Efektem tego była… wizyta w rowie, gdzie ugrzęźliśmy na 20 minut. Naprawiamy auto do końca i liczymy, że jutro będzie sprawne.

Jarek Kazberuk:
Trasa była bardzo wąska i nie przystosowana do rywalizacji ciężarówek. Kiedy na pierwszej prostej w szybę mocno uderzyło kilka gałęzi, od razu odjąłem gaz, bo rywalizacja będzie rozstrzygać się na odcinkach specjalnych, a nie na prologu. Przed jutrzejszym odcinkiem specjalnym wszystkie usterki zostaną naprawione. Jesteśmy tu po to, żeby testować, ale jutro zamierzamy też powalczyć o zwycięstwo.

Robin Szustkowski: Potraktowaliśmy ten prolog jako rozgrzewkę. Wiemy na co stać Tatrę Jamal i wykorzystamy to w sobotę na dwóch, niemal 200-kilometrowych odcinkach specjalnych. Dziś dodatkowo pojechaliśmy bez intercomu, co utrudniało komunikację celebrity gossip między pilotem, a kierowcą.

Baja Poland 2014 - wyniki prologu (Puchar Świata FIA)

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas Str.
lid./pop.

Baja Poland 2014 - wyniki prologu (RMPST/FIA CEZ)

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas Str.
lid./pop.

Baja Poland 2014 - wyniki prologu (RMPST/FIA CEZ):

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas Str.
lid./pop.

Wyniki dostarcza Autoguard.pl

Baja Poland 2014 - wyniki prologu (RMPST/FIA CEZ)