Land Serwis

OS3 na Baja Poland 2014 – Al-Attiyah przegrywa bitwę na poligonie

Krzysztof Hołowczyc nie pozostawił złudzeń rywalom, wygrywając w cuglach drugi z sobotnich oesów Baja Poland 2014. Kierowca MINI jest w komfortowej sytuacji, bowiem z rywalizacji o zwycięstwo odpadł jego najgroźniejszy konkurent – Nasser Al-Attiyah.

ZOBACZ TAKŻE: OS2 na Baja Poland 2014 – Hołek ucieka Nasserowi

Wczoraj pisaliśmy o gościnności Polaków, którzy „pozwolili” zwyciężyć na prologu ich rywalowi z zagranicy. Dziś nikt już nie stosował taryfy ulgowej, walcząc o cenne sekundy i minuty. Traf chciał, że cztery czołowe pozycje w klasyfikacji generalnej zajmują obecnie nasi rodacy.

Krzysztof Hołowczyc wyruszył na drugi z sobotnich oesów już po godzinie 15 (wcześniej startowali jeszcze motocykliści i quadowcy, a także zawodnicy z Pucharu Baja). Inne załogi samochodowe nieoczekiwanie na start musiały czekać ponad pół godziny. Hołek nie oglądał się jednak na rywali i wycisnął ze swojego MINI maksimum możliwości. Być może spodziewał się, że ściga go Nasser Al-Attiyah, ale ten, gdy wreszcie ruszył na trasę, rozbił się już po 7 kilometrach jazdy po uderzeniu w drzewo. Wiele minut później zjechał bocznymi drogami na metę i ruszył w kierunku bazy.

Z drugm czasem na mecie zameldował się Adam Małysz, który na oesie stracił do Hołka niecałe 2 minuty. Trzeci czas wywalczył Martin Kaczmarski, który tym samym awansował do czołowej trójki rajdu. Nieco wolniejsza jazda spowodowała spadek Marka Dąbrowskiego na 4. miejsce.

Drugi z sobotnich oesów nie udał się również Tadeuszowi Błażusiakowi, który po 18. km jazdy rolował na zakręcie. Na OS3 nie wystartowały w ogóle oba polskie Chevrolety prowadzone przez Łukasza Komornickiego (który - przypomnijmy - na OS2 dachował, ale jednak dojechał do mety) oraz Macieja Stańco. Do walki nie stanął również Sławek Wasiak.

Po bardzo dobrym występie na OS2 (10. czas) awaria zatrzymała Piotra Beaupre na 158. kilometrze. Niedaleko mety, na 185. kilometrze trasy stanął również BMW Marcina Łukaszewskiego. Obaj kierowcy ostatecznie dotarli do mety - Łukaszewski ze stratą ponad 48 minut po zwycięzcy, a Beaupre - blisko półtorej godziny.

W grupie TH najlepszy czas wywalczył Piotr Białkowski, a w Open - Krzysztof Antończak. Cieżarówką, którą najszybciej osiągnęła linię mety była Tatra Szustkowskiego i Kazberuka.

W klasie motocykli OS3 zwyciężył Kuba Przygoński, który awansował na 2. miejsce w "generalce". Liderem pozostaje Adrien Mare. W klasie quadów prowadzi niezmiennie Kamil Wiśniewski.

W gronie kierowców rywalizujących w ramach Rajdowego Pucharu Polski Samochodów Terenowych najlepszy czas osiągnął Piotr Gadomski, który wygrał również Grupę 1 +3000. W grupie 1 -3000 najlepszy czas osiągnął Arkadiusz Żukowski, a w Grupie 2 - Tomasz Stokłosa.

MM, fot. Mariusz Bodnar

Komentarze zawodników:

Martin Kaczmarski: Auto sprawowało się super. Mamy najlepszych mechaników na świecie, dlatego spokojnie dojechaliśmy do mety, choć trudy dzisiejszego rajdu mocno odczuwa mój organizm. Po drugiej pętli, kiedy trasę przejechało już dużo samochodów, porobiły się koleiny i wyboje.

Paweł Oleszczak: Podróżujemy z problemami, ale bezpiecznie. Niestety borykamy się z naszą skrzynią biegów, która przed rajdem sprawowała się bez zarzutu, a teraz przegrzewa się, gubi biegi... To powoduje, że musimy zwalniać, by ją schłodzić. Nie możemy jechać swoim tempem, ale to nie oznacza, że zamierzamy się poddać – jesteśmy już w Szczecinie, a jutro jedziemy dalej! Dzisiejsze oesy mocno dały nam w kość – w sensie bardzo dosłownym. Razem z Maćkiem jesteśmy cali poobijani, bolą mnie wszystkie mięśnie. To była bardzo wymagająca, wyboista trasa. Dopiero przy drugim przejeździe jechało nam się nieco lepiej.

Piotr Beaupre: Dziś maleńka awaria wygrała z nami i zabrała marzenia o dobrym wyniku. Urwał się nam pasek klinowy, który wymieniliśmy na nowy wczoraj na serwisie przed startem do prologu. Pasek zmieniamy zawsze przed rajdem i w zależności od ilości dni nawet dwa razy dziennie. Nie pomogło - ciężki piasek dostał się koło amortyzatorów do komory silnika i wcisnął się pod pasek klinowy, aż w końcu go przetarł! Pierwszy raz w moim sportowym życiu. Znowu słowa pochwały dla organizatora. 200-kilometrowy odcinek był bardzo ciekawy, szybki, pełen dobrze opisanych niespodzianek - naprawdę super! A my pomoimo awarii dziś normalnie lub nienormalnie zakończyliśmy rajd i jesteśmy na 20. miejscu w generalce. To świadczy o tym, jak szybko jechaliśmy ten drugi odcinek. Myślę, że gdyby nie ten pech z paskiem, bylibyśmy dziś na koniec dnia koło 6-7. pozycji w generalce. Jutro jedziemy, żeby trenować, a przede wszystkim jechać szybko. Zamierzam jechać naprawdę szybko, bo nie mamy już nic do stracenia.

Kuba Przygoński:
Jechaliśmy niesamowicie szybko. Niestety awaria na pierwszej próbie zabrała mi sporo cennych minut. Na szczęście udało się powrócić do rywalizacji. Na kolejnym oesie cisnąłem ile się dało, wygrałem i nadrobiłem około 9 minut. Jutro nie zamierzam odpuszczać i mam nadzieję, że uda się zwyciężyć.

Adam Małysz: Zajmujemy drugie miejsce i jesteśmy bardzo zadowoleni. My lubimy takie trudne tereny, ciężkie i piaszczyste z dużą liczbą dziur. Zawsze, gdy jest ciężko to kręcimy dobre czasy. Jutro będzie więcej płaskiego pomiędzy drzewami i tam też będziemy walczyć o jak najwyższą pozycję.

Marek Dąbrowski: Pierwsza pętla poszła nam bardzo dobrze, pojechaliśmy swoim tempem i zrealizowaliśmy założenia. Później niestety w wyniku awarii straciliśmy drugi bieg i bardzo ciężko było pokonywać piaszczyste partie kręcąc przy tym odpowiednie czasy. Pozytywne jest to, że utrzymaliśmy czwarta pozycję, a jest jeszcze jeden rajdowy dzień, gdzie możemy powalczyć o coś więcej.  

Tadek Błażusiak:
Dojeżdżaliśmy do zakrętu, wcisnąłem pedał hamulca, ale nic się nie wydarzyło. Teoretycznie mogliśmy pojechać prosto, ale było tam bardzo dużo kurzu i nie chcieliśmy ryzykować. Skręciłem gwałtownie i obróciło nam auto na dach. Wielka szkoda, bo do chwili tej przygody zajmowaliśmy dobre miejsce, wjeżdżaliśmy się coraz bardziej w auto i nabieraliśmy tempa. Jutro pojedziemy wyłącznie treningowo.

Robin Szustkowski:
Było bardzo wąsko i wyboiście. Wielokrotnie musieliśmy mocno hamować przed ostrymi, ślepymi zakrętami. Kilka razy poczułem teren w karku i kręgosłupie, ale z tym się trzeba liczyć. Bardzo cieszy nas to, że udaje nam się trzymać mocne tempo. Początkowo nie widziałem dużej różnicy w prowadzeniu tej i poprzedniej Tatry. Poczułem ją dopiero kiedy popatrzyłem na licznik i okazało się, że jedziemy znacznie szybciej niż zazwyczaj.

Jarek Kazberuk: Organizatorzy, przygotowując trasę z pewnością nie pomyśleli, że będą tu jeździć tak wysokie samochody. Po prologu mieliśmy 32 sekundy straty do Grzegorza Barana. Dałem Robinowi zadanie, że ma dogonić Mana po 10 kilometrach. Udało mu się wyprzedzić ich po jedenastu. Jedziemy po tytuł mistrzów Polski.

Baja Poland 2014 - wyniki OS3 (FIA):

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas Str.
lid./pop.


Baja Poland 2014 - generalka po OS1-2-3 (FIA):

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas
(z karą)
Str.
lid./pop.

Baja Poland 2014 - wyniki OS3 (RMPST/CEZ)

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas Str.
lid./pop.


Baja Poland 2014 - generalka po OS1-2-3 (RMPST/CEZ)

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas
(z karą)
Str.
lid./pop.


Baja Poland 2014 - wyniki OS3 (FIM)

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas Str.
lid./pop.

Baja Poland 2014 - generalka po OS1-2-3 (FIM)

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas
(z karą)
Str.
lid./pop.

Baja Poland 2014 - wyniki po OS1 (RPPST - Rajdowy Puchar Polski Samochodów Terenowych)

BP2014_RPPST_OS1

Baja Poland 2014 - wyniki po OS1 (PPRB - Puchar Polski w Rajdach Baja)

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas Str.
lid./pop.