Land Serwis

Finał Baja Portalegre 500. Puchar Świata FIA 2014 dla Vladimira Vasilyeva

501_Vasilyev_Portalegre2014_3Vladimir Vasilyev na mecie Baja Portalegre 500 był wolniejszy od Nassera Al-Attiyaha o blisko 5 minut, co dało mu 6. lokatę w rajdzie (Katarczyk był 2.), ale nie przeszkodziło to mu jednak, by sięgnąć po Puchar Świata FIA w sezonie 2014. Finałową rundę w Portugalii wygrali jego koledzy w MINI All4 Racing - Ricardo Porém i Manuel Porém. Dobrze spisali się Polacy: Mirek Zapletal z Maćkiem Martonem ukończyli rajd na 9. miejscu, Marek Dąbrowski i Jacek Czachor na 11., Piotr Beaupre i Jacek Lisicki na 12., a Edgar Łukasiewicz i Piotr Brakowiecki – na 24.

ZOBACZ TAKŻE: Prolog Baja Portalegre 500 2014 – śliska sprawa | Krzysztof Hołowczyc z Pucharem Świata FIA 2013! Sukcesy Polaków na Baja Portalegre 500

Vladimir Vasilyev, 45-letni Rosjanin, który w Dakarze 2014 wywalczył 10. miejsce, w trakcie tegorocznego sezonu prezentował bardzo równą, wysoką formę. Opuścił tylko jedną z dziesięciu rund Pucharu Świata FIA, wygrał Abu Dhabi Desert Challenge, zajął 2. miejsca na Baja Russia - Northern Forest i Qatar’s Sealine Rally, i wielokrotnie plasował się w TOP5 pozostałych zawodów. Dzięki temu, przystępując do ścigania w Baja Portalegre, miał 30 punktów przewagi nad Nasserem Al-Attiyahem, który odpuścił początek sezonu, a potem nie zawsze kończył zawody tak, jak zamierzał. W Portugalii też nie wszystko poszło po jego myśli – Ford HRX Al-Attiyaha został sklasyfikowany na 2. miejscu, a ponieważ Vasilyev finiszował jako szósty, tytuł trafił do Rosjanina, który w końcowej klasyfikacji sezonu wyprzedził Katarczyka o 7 punktów. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Puchar Świata FIA trafił w ręce Krzysztofa Hołowczyca, który  wygrał Baja Portalegre 2013.  

Kin_Porto2014Samochodowa załoga ORLEN Team – Marek Dąbrowski i Jacek Czachor - w Baja Portalegre 500 odnotowała jedenasty czas i zakończyła sezon na dobrym piątym miejscu. Po piątkowym prologu, który rajdowcy ORLEN Team pokonali tylko o 13 sekund wolniej od zwycięzcy, Dąbrowski z Czachorem mieli duży apetyt na walkę o podium. Niestety już na początku pierwszej próby w sobotę, chlapiące spod kół i oblepiające szybę błoto, uszkodziło im wycieraczki. Eliminacja usterki łączyła się ze znaczną stratą czasową. 

- Musieliśmy wysiąść z auta i założyć dystanse do wycieraczek, aby mogły sprawnie pracować do końca etapu. Udało się, ale straciliśmy dużo cennych minut. Później mogliśmy już tylko gonić czołówkę, co dość sprawnie nam się udało. Mamy piąte miejsce w Pucharze Świat i olbrzymie doświadczenie, a to jest dla nas najcenniejsze - powiedział Jacek Czachor.

- Przejechaliśmy pełen sezon w Pucharze Świata, otrzymaliśmy olbrzymią szansę od naszego sponsora i mam poczucie, że ją dobrze wykorzystaliśmy. Na pewno samochodowy duet: Dąbrowski/Czachor, na chwilę obecną, to zupełnie inna załoga niż ta, która na początku bieżącego roku wyruszała na Dakar. Zaliczyliśmy 10 rajdów, podczas których przerobiliśmy ogrom różnorakich sytuacji. Kilka razy dostaliśmy w kość, czasem musieliśmy walczyć ze sobą i własnymi słabostkami, ale za każdym razem osiągnęliśmy metę i to jest najważniejsze. Myślę, że to, czego się nauczyliśmy, zaprocentuje podczas zbliżającego się rajdu Dakar – powiedział Marek Dąbrowski.

3131Zadowoleni z Portugalii powracają również zawodnicy NeoRaid Rally Team – Piotr Beaupre i Jacek Lisicki, którzy byli wolniejsi od swych rodaków tylko o 18 sekund, co dało im 12. miejsce w „generalce” rajdu.

- Do walki na prologu wyruszyliśmy z zaskakująco odległej pozycji i wydawało mi się wtedy, że to właśnie z tej przyczyny jedziemy po bardzo śliskiej trasie – mówi Piotr Beaupre. – Na drodze leżał pył, który sprawiał, że czuliśmy się, jakbyśmy jechali po lodzie. Później okazało się jednak, że inni kierowcy mieli podobne odczucia. Trasy w Portugalii są specyficzne – ich nawierzchnia to rodzaj glinki, zamieniającej się pod wpływem deszczu w „lawę”, która później zasycha, rozpada się na grudki, a potem w pył. Kierowca ma wrażenie, jakby jechał po pudrze rozsypanym na czymś twardym. Tegoroczne Portalegre w 80% prowadziło po twardej, suchej trasie, a w 20% po „błotku”, które nie zdążyło jeszcze wyschnąć. Baja Portugalia jest inna niż Baja Hiszpania, gdzie przeważają odcinki skaliste – nieprzyjemne dla zawodników i destrukcyjne dla auta. W Portugalii jedziemy po glinie, ziemi, jest bardziej miękko (choć kamieni i pieńków też nie brakuje – Gadasin ścinając zakręt, urwał koło). Organizatorzy znakomicie opisali trasę i na dodatek oznakowali – przy pomocy tasiemek wiszących na gałązkach i znaków na zakrętach. Warto podkreślić ich pracę, bo zawody zgromadziły mnóstwo pojazdów! Oprócz FIA wiele samochodów startujących w mistrzostwach narodowych, ale także UTV-ów, quadów i motocykli – w sumie blisko 300 ekip, nad którymi udało się zapanować.

3126- Sobota była bardzo ciekawa – kontynuuje Piotr Beaupre. – Dwa ponad 200-kilometrowe odcinki dawały przedsmak etapów dakarowych. Oczywiście z przerwą pośrodku, która dawała nam chwilę odpoczynku, ale generalnie cały dzień był dość intensywny. Pierwszy odcinek był sympatyczny, przyjazny samochodom, bo nie leżało na nim wiele kamieni. Dzięki temu był również szybki - dominowała prędkość 100-120 km/h, ale czasem wszystko zależało od odwagi kierowcy – my osiągnęliśmy max 167 km/h. Na drugim oesie mieliśmy małą przygodę – co ciekawe, już po raz drugi dokładnie w tym samym miejscu! Znów za szybko wjechałem w zakręt (a X-Trójka jest szybsza od X-Piątki...) i wyrzuciło nas bokiem w powietrze. Lecąc, zastanawiałem się, czy spadnę na koła, czy na bok, a może wyląduję jeszcze bardziej pechowo. Na szczęście BMW X3CC zasłużyło na tytuł „kocicy”, bo spadło na cztery koła. Wpadliśmy w krzaki, ale wydostaliśmy się z nich o własnych siłach. Było to dokładnie to samo miejsce, co poprzednim razem. Jeśli tam jeszcze kiedyś wrócę, muszę koniecznie „nauczyć się” tego zakrętu, bo przysłowie „do trzech razy sztuka” wskazuje, że następnym razem szczęście może mnie jednak opuścić... Jesteśmy zadowoleni, bo zajęliśmy dobre miejsce. Nasze BMW ukończyło rajd w wyśmienitej kondycji i w zasadzie jest gotowe do wyjazdu na Dakar. Z mojej X-trójki jestem bardzo zadowolony – to samochód, który uwielbia jeździć po złych drogach. Im bardziej dziurawo, wyboiście, tym lepiej się prowadzi. Po prostu lubi hardcore, bardzo trudny teren (w Portugalii na każdym oesie było po 10 solidnych brodów!), a nie jazdę po szutrze.  

3153Przygody nie ominęły drugiej załogi NoeRaid Rally Team – Edgar Łukasiewicz i Piotr Brakowiecki na początku 2. oesu wykręcili rolkę. - Po pełnym obrocie o 360 stopni przez prawy bok, samochód szczęśliwie wylądował na kołach – referuje Piotr Wyczyński, team manager zespołu. - Uszkodzeniu uległ tylko przód pojazdu; szyba ani inne istotne podzespoły nie ucierpiały. Jednak konieczność sprawdzenia stanu samochodu po wywrotce oraz wymiana uszkodzonego koła, spowodowały dość dużą stratę czasową. Sprawdzenie samochodu, wymiana lamp i mocowań przodu karoserii na serwisie trwała dłużej niż dozwolone 20 min. i załoga spóźniła się 8 min. na PKC,  za co otrzymała karę czasową. Mimo tych przygód zawodnicy pokazali charakter i ukończyli zawody na 24 pozycji. Teraz zespół serwisowy zmierza do bazy, aby w ciągu 2 tygodni przygotować BMW X3 CC — przed nami Dakar 2015!

MM, fot. X-Raid, Neoraid, Orlen Team

Baja Portalegre 500 2014 - wyniki końcowe

1. Ricardo Porém/Manuel Porém (P) Mini All4 Racing 5:25.37
2. Nasser al-Attiyah/Matthieu Baumel (Q/F) HRX Ford +1.33
3. Reinaldo Varela/Gustavo Gugelmin (P) Toyota Hilux +1.40
4. Miguel Barbosa/Mário Castro (P) Mitsubishi Racing Lancer +3.52
5. Filipe Campos/Joana Sotto Mayor (P) Mini All4 Racing +6.14
6. Władimir Wasiliew/Konstantin Żilcow (RUS) Mini All4 Racing +6.25
7. Nuno Matos/Filipe Serra (P) Opel Mokka Proto +8.57
8. João Ramos/Vitor Jesus (P) Toyota Hilux +9.23
9. Miroslav Zapletal/Maciej Marton (CZ/PL) H3 Evo VII +19.22
10. Paulo Ferreira/Jorge Monteiro (P) Nissan Navara +22.52
11. Marek Dąbrowski/Jacek Czachor (PL) Toyota Hilux +29.56
12. Piotr Beaupre/Jacek Lisicki (PL) BMW X3 +30.14
...24. Edgar Łukasiewicz/Piotr Brakowiecki (PL) BMW X5 celebrity news +2:36.33

Końcowa klasyfikacja Pucharu Świata 2014:
1. Wasiliew 224, 2. al-Attiyah 215, 3. al-Rajhi 120, 4. Zapletal 100, 5. Dąbrowski 99, 6. Małysz 89, 7. van Loon 80, 8. Terranova 79, 9. Varela 72, 10. Kaczmarski 54, 11. Sazonow 31, 12. Hołowczyc 30.