Land Serwis

NAC 38. Rajd Warszawskie Safari – stolica pełna off-roadu

Ponad 200 kilometrów pokonają w najbliższy weekend zawodnicy startujący w NAC 38. Rajdzie Warszawskie Safari, który stanowi III rundę Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych, Pucharu Polski w Rajdach Baja i Rajdowego Pucharu Polski Samochodów Terenowych.

WS2017 00 02Na liście startowej RMPST znajdują się nazwiska trzech aktualnych i byłych mistrzów Polski – Mirka Zapletala (pilot: Bartosz Momot), Włodzimierza Grajka (+ Piotr Brakowiecki) i Pawła Molgo (+ Rafał Marton). W grupie T1 ponadto rywalizować będą Zdenek Porizek (+ Pavel Vaculik), Zbigniew Jasiewicz (+ Ernest Górecki) i Dariusz Jedliński (+ Piotr Oskwarek). Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik tym razem nie pojawią się na starcie z powodów rodzinnych.

W grupie T2 bój o zwycięstwo stoczą Grzegorz Szwagrzyk (+Jakub Moliter), Klaudia Podkalicka (+ Błażej Czekan), Robert Kufel (+ Daniel Dymurski), Dariusz Kalisz (+ Marek Siarek), Mateusz Bartkowiak (+ Robert Boruszak) i... dawno nieoglądani w duecie, na dodatek w osobowej terenówce byli mistrzowie Polski z 2007 roku – Piotr Domownik i Janusz Jandrowicz.

W grupie TH na starcie staną 4 załogi (Grzegorz Marciniak i Krzysztof Tomczuk, Krzysztof Biegun i Tomasz Dołhan, Robert Łyżwa i Michał Krotiuk, oraz Aleksander Szandrowski i Rafał Płuciennik). Podobna liczba załóg zmierzy się w grupie Open (Jacek Kozakiewicz i Łukasz Łaskawiec, Filip Łukasik i Bartosz Krencik, Paweł Liczycki i Grzegorz Komar, oraz Białorusin Aliaksei Asmalouski). Kłopoty z silnikiem Bolwera niestety wykluczyły ze startu Adama Bombę i Michała Bombę.

Na liście startowej Rajdowego Pucharu Polski Samochodów Terenowych znajdują się 34 załogi, z których 9 poprowadzi terenowe Dacie Dustery, rywalizując między sobą w ramach pucharu Dacia Duster Elf Cup 2017. Rajdowe szlify w Warszawie zdobywać będzie znany kucharz Pascal Brodnicki, którego pilotem został Maciej Wisławski. Do walki w Pucharze Polski w Rajdach Baja zgłosiły się 33 ekipy, a najliczniejszą klasę złożoną z 13 pojazdów tworzy klasa UTV.

WS2017 00 03NAC 38. Rajd Warszawskie Safari rozpocznie się o godzinie 12.50, w sobotę od 2,5-kilometrowego prologu, którego trasa wytyczona została na łąkach pod Centrum Olimpijski PKOL.
MM

Przedrajdowe komentarze:
Rafał Płuciennik:
Odcinki na Warszawskim Safari są krótkie, a trasy bardzo dziurawe. To nie jest przyjemna jazda, a raczej walka o każdy kilometr. Rajd w stolicy to niewątpliwa gratka dla kibiców, która dodaje kolorytu RMPST. Pod względem tras nie jest jednak najlepiej. To jedna z tych rund, które trzeba przejechać i myśleć o kolejnym starcie. Cel na Warszawskie Safari? Przede wszystkim osiągnąć metę. A najlepiej zrobić to w jak najszybszym czasie! Łatwo jednak nie będzie, bo ten rajd należy do najtrudniejszych w całym sezonie.

Krzysztof Biegun:
Trasy Warszawskiego Safari są bardzo ciężkie i wyniszczające. Liczę jednak, że nasze Pajero spisze się równie dobrze, jak w ostatnich rundach. Z rajdu na rajd mamy z Tomkiem coraz lepsze tempo, czujemy się bardziej pewnie. Mam nadzieję, że ta tendencja nie tylko się utrzyma, ale i wzrośnie podczas najbliższego rajdu. Mamy swoje założenia, ale kiedy staniemy na starcie i zacznie działać adrenalina, wtedy wszystko może się zdarzyć.

WS2017 00Pascal Brodnicki:
Samochody to moja wielka pasja. Już jako dziecko razem z moim ojcem spędzałem wiele czasu w garażu, remontując amerykańskie oldtimery. Jako nastolatek za sprawą mojego kuzyna, który organizował rajdy i eventy motoryzacyjne, trafiłem do motorsportu. Pomagałem mu w organizacji rajdów, często zasiadając w samochodach otwierających bądź zamykających trasę. Miałem też możliwość wielokrotnie uczestniczyć w testach wspaniałego francuskiego mistrza kierownicy, Francoisa Delecoura, często w roli pasażera jego A-grupowego Escorta. Miałem też okazję posmakować rajdowych wrażeń w czasie co-drive’ów m.in. z Sebastienem Loebem i Danim Sordo, co zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Udział w Rajdzie NAC Warszawskie Safari za kierownicą rajdowego Dustera, u boku legendarnego pilota Maćka Wisławskiego, to spełnienie moich rajdowych marzeń. Już nie mogę doczekać się swojego rajdowego debiutu!

Klaudia Podkalicka:
Zarówno na zawodników, jak i kibiców czekają ciekawe i wymagające trasy, znacznie wydłużonych w tym roku odcinków specjalnych, liczących łącznie 236 km. Do tego jeszcze 221 km dojazdówek. Mieszkańcy stolicy będą mogli zobaczyć nasze zmagania na błoniach przy Centrum Olimpijskim PKOL. Zachęcam, by wybrać się na Żoliborz, pod budynek PKOLu. Tam właśnie jest strefa serwisowa, można zobaczyć jak radzą sobie mechanicy, będą też atrakcje dla dzieci, konkursy z nagrodami i rajdowe gadżety. No i z bliska można obejrzeć rajdowe samochody, w niektórych nawet usiąść i zrobić zdjęcia z kierowcami. Będziemy tam dla was. Warto przyjść i to zobaczyć. Powinnam być druga w klasyfikacji generalnej. Samochód jest dobrze przygotowany i nic nie powinno nas zaskoczyć. Nie rzucam marzeń o Dakarze, rajdy terenowe to moja pasja. Jestem dobrze przygotowana, wciąż jednak brakuje budżetu. Próbujemy dalej, choć cel nie jest łatwy. To najcięższy, ale też najdroższy rajd świata. Pieniądze potrzebne do startu to zawrotna kwota 1 300 000 zł. W tej cenie jest samochód, mechanicy, kompletne zaplecze, logistyka, części i serwis, a także wpisowe, prawie 80 000 zł.