Land Serwis

Niedziela na Baja Inter Cars 2014 – emocje aż do mety

Maciej Stańco i Artur Kołodziej zwyciężyli rajd Baja Inter Cars 2014 w Żaganiu i tym samym tytuł wicemistrzów Polski w RMPST 2014. Mistrzowie Polski, czyli Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz, którzy zwycięstwo w klasyfikacji rocznej zapewnili sobie już w sobotę, do mety dotarli na 4. miejscu mimo kłopotów z nowym autem.

Pierwszy z niedzielnych oesów nie przyniósł niespodzianek – najlepszy czas osiągnęli Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik, którzy powiększyli swoją przewagę w „generalce”. Na kolejnych pozycjach uplasowali się Stańco, Molgo, Białkowski i Wasiak.

Załoga BMW
nie ukończyła jednak drugiego oesu, a tym samym na pozycję lidera awansował Stańco, który w „generalce” miał już komfortową przewagę (blisko 10 min.). nad Molgo i Białkowskim. W finałowym przejeździe załoga Chevroleta postawiła kropkę nad „i”, pewnie zwyciężając na odcinku, a tym samym w rajdzie. Białkowski i Momot osiągnęli drugi czas i zajęli również 2. miejsce w klasyfikacji końcowej. W ostatnim momencie na podium wskoczyli Sławomir Wasiak i Marcin Grydziuszko, którzy skorzystali z problemów załogi NAC Rally Team.

Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz podczas ostatniego przejazdu stracili przedni napęd i w efekcie zakopali się w piachu na podjeździe. Jakby tego było mało, później złapali drugą w trakcie tego rajdu „gumę”. W rezultacie na ostatnim oesie uzyskali dopiero 11. czas przejazdu i spadli poza podium. Tylko w nieznacznym stopniu zmąciło to jednak ich radość ze zdobycia tytułu mistrzowskiego, po który sięgnęli już w pierwszym sezonie startów w grupie T1. Po przesiadce do topowej Toyoty Hilux Overdrive zawodnicy już myślą o przyszłym roku – prawdopodobnie będą rywalizowali w cyklach CEZ i RMPST, ale najważniejszy dla warszawskiego zespołu będzie występ w klasycznym Rajdzie Safari w Kenii.

W grupie TH zawody w Żaganiu wygrali Białkowski i Momot; w Open (której wyniki nie są zaliczane do „generalki”) znakomicie spisali się Krzysztof Antończak i Andrzej Mańkowski, którzy uzyskali 4. czas zawodów. W „seryjnej” T2 najlepsi okazali się Robert Kufel i Dominik Samosiuk.

Niedziela przyniosła sporo zmian w klasyfikacji Rajdowego Pucharu Polski w Rajdach Terenowych. Już na pierwszym z oesów z walki odpadli liderzy – Zbigniew Jasiewicz i Dominika Odejewska, którzy startowali takim samym co Stańco Chevroletem. Pierwsze starcie zwyciężyli Mariusz Szałkowski i Paweł Rosłoń, czyli Doctor team, którzy zostali liderami walki pucharowej. Do mety drugiego, finałowego oesu jednak nie dotarli z powodu zwarcia przewodów elektrycznych – odcinek ten zwyciężyli Mariusz Wilk i Marcin Krawczyk, a cały rajd – najrówniej jadąca załoga Cobry 4x4 – Tomasz Gołka i Krzysztof Kapuściński.

Najszybszym zawodnikiem Pucharu Polski w Rajdach Baja był Arkadiusz Bernat, który wygrał qrupę Q2. Wśród motocyklistów triumfował Michał Żukowski, w grupie Q4 – Grzegorz Bodziony (6. w „generalce”).
MM, fot. Kamel

Komentarze:
Paweł Molgo, mistrz Polski 2014 (na zdj. po prawej):

- Nie chcieliśmy się poddawać (mimo dziwnych odgłosów dochodzących z przedniego dyfra Toyoty – przy. red) i choć czuliśmy, że mogą nas spotkać kłopoty, postanowiliśmy walczyć aż do samej mety. Trzeci, finałowy oes rajdu rozpoczęliśmy pechowo – już po kilku kilometrach jazdy musieliśmy zatrzymać się, by wymienić koło, co tym bardziej nas dziwi, że rozerwaliśmy oponę BF Goodrich G1, która ma opinię „pancernej”. Co więcej, w sobotę również załapaliśmy „gumę”... To był jednak dopiero początek naszych kłopotów. Niepokojące dźwięki z dyfra nasilały się, aż w końcu poczuliśmy, jak mielimy w nim tryby – od tego momentu jechaliśmy już tylko z tylnym napędem. Nie byłoby problemu, gdyby trasa była szutrowa, ale na poligonie w Żaganiu wody, piachu i błota niestety nie brakowało! Najtrudniejszą z przepraw cudem jakoś pokonaliśmy, ale później zatrzymał nas piaszczysty podjazd. Do mety dotarliśmy ostatecznie z dużą stratą, co dało nam 4. miejsce w klasyfikacji zawodów. Z Toyotą szybko „polubiliśmy się”. Myślę, że sprawi nam ona jeszcze wiele radości. Auto, którym jechaliśmy, niedawno ukończył Rajd Maroka i zapewne to było przyczyną awarii napędu. Niebawem czeka nas jednak kompleksowy przegląd w firmie Overdrive, podczas którego wszystkie usterki zostaną usunięte. W przyszłym sezonie chcielibyśmy Toyotą wystartować w pełnym cyklu Pucharu FIA CEZ (Europy Środkowo-Wschodniej) oraz w niektórych rajdach RMPST. Głównym celem na rok 2015 będzie jednak występ w klasycznym Rajdzie Kenii. Wcześniej, bo już za 2 miesiące weźmiemy udział w Africa Race – maratonie rozgrywanym na trasie „afrykańskiego” Dakaru. Czekają nas duże wyzwania, ale w NAC Rally Team otacza mnie fenomenalny zespół ludzi, z których wsparciem wszystko jest możliwe!

Rafał Płuciennik:
Pomimo że jako załodze nie udało nam się wywalczyć miejsca na podium, to cieszę się, że mogliśmy dołożyć swój wkład w generalną klasyfikację teamów i przywieźć trochę punktów. Zawsze jednak pozostaje niedosyt. W końcu przyjeżdżamy z założeniem, że chcemy wygrać, ale pamiętamy, że to jest sport i porażki musimy przyjmować z pokorą. Podsumowując jednak wynik naszego zespołu, jestem bardzo zadowolony.

Aleksandra Kujawa:
Jesteśmy bardzo szczęśliwi jako zespół. Gosia Kosińska z Andrzejem Derengowskim zajęli 2. miejsce, ja z Krzyśkiem zajęliśmy 3. celeb news Rajd poszedł nam świetnie. Kończymy sezon, otrzymując kolejne puchary.

Małgorzata Kosińska:
To był najfajniejszy rajd całego sezonu! Był szybki, prosty. Było też parę takich momentów, w których można było dostać paniki i oczywiście nie było mi to obce, ale ogólnie to super! Rewelacja!

Andrzej Derengowski:
Trasa była świetna! Przede wszystkim bardzo dobrze opisana. Dużo prostych, na których można się było rozpędzić. Taki prawdziwy Cross-Country. Był jeden element, który nas mocno zaskoczył – były to głębokie kałuże. Tam pojawiło się trochę paniki, bo szyby zaparowały od wewnątrz, nie było nic widać.  Ale generalnie podobało mi się, bo to jest to, co lubię. Trasa, która zaskakuje, tak jak wspomniałem dobrze opisana, dużo szybkich prostych, zakręty widoczne, oczywiste. Z mojego punktu widzenia super.

Baja Inter Cars 2014 - klasyfikacja końcowa RMPST

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas
(z karą)
Str.
lid./pop.

Baja Inter Cars 2014 - klasyfikacja końcowa RPPST

Poz. Nr Zespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas
(z karą)
Str.
lid./pop.

Baja Inter Cars 2014 - klasyfikacja końcowa PPRB

Poz. Nr Zespół
Pojazd
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
Czas
(z karą)
Str.
lid./pop.
fot. Bartosz Kostołowski: