Land Serwis

403-konny Patrol by Extrem4x4 – przeszczep Biturbo

Połączenie samochodu terenowego ze sportowym, użytkowym i trochę biznesowym. Ot takie auto „na co dzień” - dla wymagających i głodnych adrenaliny. Bielski serwis Extrem4x4 pochwalił się swoją najnowszą produkcją – jest nim 403-konny (!) Nissan Patrol, który najpierw został odrestaurowany (w najdrobniejszych detalach), a później poddany profesjonalnemu tuningowi.

ZOBACZ TAKŻE: Monstercat Rally zespołu Bewa Racing Team – kocur EXTREMalny

Do prac wybrany został egzemplarz z najbogatszym wyposażeniem, sprowadzony specjalnie ze Szwajcarii, z niewielkim przebiegiem 118 tysięcy kilometrów. W ubiegłym roku auto zostało całkowicie rozebrane - do symbolicznej „ostatniej” śrubki. Rama została wypiaskowana i polakierowana kolejno specjalnymi warstwami lakierniczymi – z zewnątrz i wewnątrz. Nadwozie poddano gruntownemu czyszczeniu i modyfikacjom blacharskim. Usunięto zbędne blachy, wsporniki, które tylko zwiększały masę samochodu. W dalszej kolejności karoseria została zabezpieczone lakierami gruntowymi i zakonserwowana. Błotniki otrzymały nowe, obszerniejsze poszerzenia, które potrzebne były z powodu zwiększonego – dla poprawy stabilności, szczególnie przy większych prędkościach – rozstawu kół.

W związku z planowanym montażem silnika BMW przebudowana została wiązka całego samochodu. Praktycznie stworzono ją od nowa, mocno uszczuplono i uproszczono. Elektryk usunął wszystkie zbędne okablowania pozostałe po poprzednim silniku i nieużywanych odbiornikach, wprowadzając również tuningową wiązkę nowego silnika BMW.

Nowoczesny, całkowicie aluminiowy silnik pochodzący z BMW 3.5d biturbo o fabrycznej mocy 286 KM został poddany tuningowi, przez co legitymuje się teraz mocą 403 KM i momentem obrotowym 813 Nm!!! (co obrazuje przedstawiony wykres z hamowni). Można by „wycisnąć” z niego więcej przy zastosowanym osprzęcie, ale zwiększyłoby to mocno zużycie paliwa, a  zarazem zmniejszyłoby trwałość jednostki. Przed montażem w obcym ciele Nissana silnik został odpowiednio przygotowany poprzez m.in. usunięcie zbędnego osprzętu „pseudoekologicznego” – takiego jak np. EGR, przepływomierz, sondy lambda, katalizator i kilka niepotrzebnych czujników i poplątanych rurek... Dodatkowo głowicę poddano tuningowi i polerowaniu kanałów. W turbosprężarkach wygładzone zostały powierzchnie części wydechowej. Aby umieszczenie nowego silnika w komorze Nissana było możliwe, konieczne było wykonanie łap mocujących, poduszek i płyty połączeniowej ze skrzynią biegów.

Za zasilanie w paliwo odpowiedzialny jest podwójny, pracujący równolegle układ pomp elektrycznych. Powietrze zasysane przez dwie turbiny jest dostarczane przez wielki filtr stożkowy nowej generacji z drobnej siatki nierdzewnej zabudowany w specjalnej aluminiowej oprawie. Spaliny wyprowadza lekki przelotowy wydech z kwasówki o „słusznej” średnicy 80 mm wraz z bezoporowym tłumikiem. Wydech przy „grzecznej" jeździe jest dosyć cichy, jednak po dociśnięciu gazu do podłogi przypomina o dwuturbinowym silniku. W układzie chłodzenia pracuje bardzo wydajna chłodnica wykonana na zamówienie. Powietrze sprężane przez system biturbo pod ciśnieniem (ok. 3 bar !!!) zagęszcza potężny intercooler.

Za przekazanie tak dużego momentu obrotowego do manualnej skrzyni biegów odpowiedzialne jest wzmocnione sprzęgło, mogące wytrzymać obciążenie do ok. 1200 Nm przy niewielkiej masie własnej i średnicy koła zamachowego. Zarówno sprzęgło, jak i celebrity news koło zamochowe zostało skonstruowane przez Extrem4x4. Dzięki przemyślanej konstrukcji pedału sprzęgła, nie trzea go wciskać dwoma nogami - pedał porusza się lekko i precyzyjnie.

W aucie pozostała 5-biegowa skrzynia biegów Nissana Patrola, gdyż jest sprawdzoną i mocną konstrukcją. Jedynym usprawnieniem jest dołożony mechanizm skracający pracę lewarka – tzw. quickshift, który pozwala szybciej zmieniać biegi.

W mostach napędowych zmieniono przełożenia, a przekładnia główna została przyspieszona o około 10%. W przednim i tylnym moście napędowym zastosowane zostały zmodyfikowane płytkowe blokady cierne LSD. Przód został nastawiony na ok. 25% a tył na ok. 70% blokowania, dzięki czemu przy gwałtownym starcie oraz dynamicznie pokonywanych zakrętach długo utrzymywana jest właściwa przyczepność kół, co przedkłada się na osiągi, a nie tylko na „palenie gumy". A skoro o nich mowa – na koła założone zostały opony General Grabber AT2 w ponadstandardowym rozmiarze 285/75 R16, które pozwalają lepiej wykorzystać parametry silnika w warunkach drogowych (do jazdy w terenie mocy jest jest aż nadto). Patrol potrafi rozpędzić się do prędkości ponad 230 km/h, a przyjemnie i lekko się porusza na poziomie 160 km/h, zadowalając się zdecydowanie mniejszymi ilościami paliwa niż za czasów oryginalnego, nissanowskiego silnika. Patrol, który waży ok. 2200 kg rozpędza się od 0 do 100 km/h w czasie poniżej 6 sekund, ale – uwaga! – tylko przy włączonym napędzie 4x4. Przy napędzie tylnym pozostawia za sobą czarne wstęgi gumy na asfalcie, malując je czasem i na trzecim biegu. Za wytracanie prędkości dbają 4 wentylowane tarcze hamulcowe; system ABS został usunięty, gdyż jego działanie i tak nie nadążało za silnikiem i stał się zbędną masą.

Zawieszenie to głównie amortyzatory wyczynowe R-Shox 2.7" z regulacją twardości i zbiornikami gazowymi. Podwozie zostało podliftowane twardszymi sprężynami o ok. 50 mm; przy okazji tylne wahacze wymieniono na mocniejsze - ze stali nierdzewnej. Wszędzie zastosowano polibusze i odboje polimerowe. W przednim zawieszeniu zdublowane zostały zestawy mimośrodów zmieniające na bardziej „rajdowy" kąt wyprzedzenia zwrotnic. Jak już zostało wspomniane, w Patrolu delikatnie zwiększony również został rozstaw osi (40 mm), dzięki specjalnym przedłużkom wahaczy przednich, co znacząco wpłynęło na lepszą stabilność i rozkład mas.

Bielscy tunerzy w kabinie zadbali o właściwą atmosferę, łącząc luksusowy styl ze sportowym duchem. Z przodu w miejscu fabrycznych foteli  pojawiły się regulowane (i podgrzewane!) fotele sportowe, które zostały obszyte skórą w kolorze i stylu reszty tapicerki (również skórzanej). Kierownica i pedały to produkt Sparco, doszły również dodatkowe zegary kontrolujące pracę silnika, rozbudowany system nagłośnienia Pioneer, CB radio i kilka innych „gadżetów”. Pozostało fabryczne wyposażenie nissanowskie takie jak: klimatronik, elektryczne szyby i lusterka, elektryczny szyberdach, centralny zamek, wspomaganie kierownicy, itp.

Na sam koniec w aucie zamontowane zostały nowe zestawy  reflektorów przednich i tylnych lamp, dzięki czemu kierowca korzysta dziś z dobrodziejstw nowoczesnej technologii, takiej jak bixenon i LED. Z tyłu pojawił się hak na 3.5 tony, na wypadek gdyby trzeba było pociągnąć lawetę z rajdówką lub łódką.

Text: Adrian Baron, AK, fot. Extrem4x4

Nissan Patrol 400KM - dane techniczne:
- silnik BMW 3.5d biturbo , aluminiowy blok/głowica 3000 ccm – moc 403KM przy 4750 obr/min , moment obrotowy 813Nm 2450 obr/min
- wydech 3 cale, przelot z kwasówki
- chłodnica + 300% , intercooler + 200% wydajności w stosunku do serii BMW 3.5d
- podwójny układ paliwowy ( 2 równoległe magistrale pomp BMW razem pracujące)
- skrzynia biegów manualna Nissan Patrol 5b + reduktor 4x4, quick shift lewarka
- koło zamachowe lekkie jednomasowe, sprzęgło wzmocnione sportowe 1200 Nn
- zawieszenie +50mm, amortyzatory R-Shox 2.7" z regulacją i zbiornikami gazu, polibusze, wzmocnione stabilizatory
- koła 285/75 R16 (33") General Grabber AT-2, felgi stalowe 4-mad ET (-65)
- masa własna 2220 kg
- zbiornik paliwa 95L
- osiągi: realne przyspieszenie 0-100 km/h = 6 sek, V-max = 230km/h, zużycie paliwa: 10-15L ON/100km
- wzmocniony przedni most
- przyspieszony układ kierowniczy
- hamulce tarczowe wentylowane na 4 koła, usunięty ABS
- blokady płytkowe LSD w obu mostach, przedni – 25%, tylni 75%
- wyposażenie: klimatyzacja, elektryczne szyby i lusterka, skórzana tapicerka, grzane fotele, elektr. szyberdach, rozbudowane audio, CB-radio,
- przyspieszone przełożenia mostów 4.11 (ze względu na duży naddatek mocy)
- oświetlenie – reflektory bi-xenon, dodatkowo LED, światła dzienne, lampy zespolone tył

Inne zmoty:

  • Eurofighter, czyli Polacy w służbie Jej Królewskiej Mości
    Eurofighter, czyli Polacy w służbie Jej Królewskiej Mości

    Eurofighter to spécialité de la maison angielskiej firmy Off Road Armoury, której szefem jest Rob Butler - zwycięzca m.in. King of Italy 2015 i uczestnik amerykańskich zawodów King of Hammers. Właścicielem najnowszego egzemplarza rajdówki został niedawno Rafał Wyrzykowski, który wraz z Wiesławem Wójcikiem wystartował nim w zawodach King of Wales 2015 (więcej na ten temat). Dziś zdradza nam sekrety konstrukcji angielskiego "grata".

  • O'Range Rover (2005) - Krzysztof Turchan
    O'Range Rover (2005) - Krzysztof Turchan

    Choć Range Rover Classic bywa czasem przezywany kioskiem na kołach, w rzeczywistości stanowi wdzięczny materiał na wyczynową terenówkę. Samochód Krzysztofa Turchana, który - z racji koloru swego nadwozia - nazwany został O'Range Roverem, jest tego najlepszym dowodem.

  • Mitsubishi Pajero T2 (2009) do wynajęcia - Piotr Domownik
    Mitsubishi Pajero T2 (2009) do wynajęcia - Piotr Domownik
    Pojęcie “rajdówka klasy T1” lub „T2” przez lata było w Polsce czystą teorią. Samochodów zbudowanych według międzynarodowych zasad FIA można było policzyć - dosłownie! - na palcach jednej ręki. Sytuacja powoli zaczyna się zmienić, a dowodem na to są dwa Mitsubishi Pajero – jedno już gotowe (T2), a drugie w trakcie budowy (T1) – które są dziełem Piotra Domownika, Mistrza Polski RMPST z 2007 roku.
  • Nissan Patrol K160 Pawła Oleszczaka i Maćka Chełmickiego – sprawdzona receptura
    Nissan Patrol K160 Pawła Oleszczaka i Maćka Chełmickiego – sprawdzona receptura
    Zwycięzcą zakończonego niedawno rajdu Drezno-Wrocław 2011 po raz trzeci z rzędu została polska załoga. Takiego finału spodziewać się mogliśmy jeszcze przed rozpoczęciem zawodów, gdyż faworytów żądnych wygranej mieliśmy tak wielu, że zupełnie nieprawdopodobne wydawało się, aby którykolwiek z zagranicznych zawodników był w stanie zagrozić naszym off-roadowym asom. Jednym z głównych pretendentów do zajęcia najwyższego miejsca na podium był duet Paweł Oleszczak-Maciej Chełmicki, który wygrał przed dwoma laty, zapoczątkowując niezwykłą „polską” serię. Później przyszło zwycięstwo Roberta Kufla i Dominika Samosiuka, a w tym roku sukces powtórzyli Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik (obie załogi startowały Gratami). Nissan Pawła i Maćka, z nowym silnikiem i lepszym zawieszeniem, w wyniku pechowych awarii nie dotarł niestety do mety tegorocznej edycji rajdu, choć długo plasował się w ścisłej czołówce. Swoje już jednak udowodnił – wygrywając Drezno-Wrocław 2009 czy MT Rally 2011. Z odpowiednią załogą w kabinie to jeden z najlepszych maratończyków Europy.
  • Mitsubishi Pajero Evolution (2004)
    Mitsubishi Pajero Evolution (2004)

    Zespół Mitsubishi jest jednym z głównych faworytów rozpoczynającego się już za kilka dni Rajdu Telefonica-Dakar 2004. Auta spod znaku trzech diamentów zwyciężały w tym rajdzie ośmiokrotnie, w tym przez trzy ostatnie lata z rzędu. Za każdym razem były to modele Pajero – odpowiednio zmodernizowane i przystosowane do trudnych warunków panujących na pustyni. Przed rokiem zwyciężył Japończyk Hiroshi Masuoka, który startował bardzo „świeżym” wówczas Mitsubishi Pajero Evolution. W tym roku model ten przeszedł kolejne modyfikacje, które poddano próbie morderczych testów.

  • Unimog U400 NAC Rally Team – gotowy na wszystko
    Unimog U400 NAC Rally Team – gotowy na wszystko
    Na podbój terenu można wyruszyć samotnie, wyposażając auto w wyciągarki, trapy, podnośniki, komplet narzędzi i części zamiennych. Taki ekwipunek nierzadko stanowi jednak znaczący ciężar, który – zwłaszcza w przypadku długich rajdów cross-country – bywa zbędnym obciążeniem i nierzadko stoi na drodze do zwycięstwa czy wysokiego miejsca w klasyfikacji. Jak wszyscy maratończycy, tak i off-roadowi długodystansowcy wolą walczyć z dystansem „na lekko”, oddając cały swój bagaż pomocnikowi, którego funkcję pełni zwykle szybka ciężarówka. Taki podział ról obowiązuje między innymi w zespole NAC Rally Team.