Land Serwis

Beetle Buggy (2004) - Maciej Majchrzak

Buggy to według słownikowej definicji mały samochód o uproszczonej sylwetce i prymitywnych kształtach, ale zbudowany przy wykorzystaniu najnowocześniejszych technologii i wyposażony w silnik najnowszej generacji. W Polsce takie auta można policzyć na palcach jednej ręki, ale na Zachodzie cieszą się one duże popularnością, szczególnie wśród kierowców startujących w rajdach typu „baja”. Jednym z nich jest Francuz Jacky Lechleiter – wielokrotny uczestnik eliminacji Pucharu Świata FIA oraz rajdu „Dakar”.

Jego buggy przez krótką chwilę mieliśmy okazję zobaczyć na własne oczy w Polsce. Zbudowany w renomowanej francuskiej firmie Equip’Raid samochód, z powodu swego podobieństwa do hitowego modelu Volkswagena nazywany New Beetle Buggy, do Łodzi sprowadził na testy polski kierowca Maciej Majchrzak, który jest zainteresowany budową podobnego pojazdu. Zamiarem łodzianina, który przygotowuje się do startu w rajdzie „Dakar”, było przyjrzenie się z bliska konstrukcji auta, a przede wszystkim poznanie tajników jego podwozia, które – podobno – nie ma sobie równych w rajdowym świecie.

Silnik do wyboru

New Beetle jest pojazdem tylnonapędowym z silnikiem umieszczonym z tyłu, za dwuosobową kabiną pasażerską. Zaletą konstrukcji auta jest możliwość swobodnej wymiany jej dedykowanych jednostek napędowych. W aucie zamontować można na przykład ośmiocylindrowy silnik Diesla z Mercedesa 400 CDI lub trzylitrową „V–szóstkę” Peugeota o mocy 260 KM (ten właśnie silnik posiadał pojazd sprowadzony do Polski). Załoga New Beetle podczas rajdu ma do swej dyspozycji kilka komputerów pokładowych o różnej konfiguracji, które są przystosowane do odmiennych warunków terenowych. Ich wymiana nie stanowi dla zawodników żadnego problemu nawet, gdy znajdują się na trasie wyścigu. Komputer bowiem umieszczony jest w centralnym miejscu pod maską, a dostęp do niego nie jest niczym ograniczony. Jak każde auto rajdowe, którego silnik narażony jest na morderczą pracę w tropikalnym klimacie, tak i New Beetle otrzymał od swych konstruktorów dodatkowe chłodnice oleju. By zapobiec dostawaniu się do silnika kurzu i piasku, dostarczane do niego powietrze jest wcześniej filtrowane przez dwa monstrualne filtry Green Twister. Karoseria samochodu otrzymała ponadto liczne wloty powietrza, które kierowane jest wprost do komory silnika, by swym pędem schłodzić pracujący w ekstremalnych warunkach motor. Bo spełnieniu swego obowiązku powietrze wydostaje się na zewnątrz auta poprzez poprzeczne wyloty oraz maleńkie, koliste otwory umieszczone w tylnej klapie samochodu.

Amortyzatory najwyższej klasy

W aucie napędzane są dwa koła tylne, które są niezależnie zawieszone na trójkątnych wahaczach. Podobne zawieszenie znajduje się również z przodu, z tą jednak różnicą, że tu zastosowane są wahacze podwójne. Pojazd przygotowany do startów w najtrudniejszych rajdach terenowych na świecie musi być wyposażony w najwyższej klasy amortyzatory, które bez skargi wytrzymają wielosetkilometrowe pustynne etapy. W New Beetle za tłumienie wstrząsów odpowiadają więc podwójne amortyzatory Foxa, które można także zastępować produktami firm Fournales oraz King. Kierowanie autem odbywa się za pośrednictwem hydraulicznej przekładni kierowniczej. Do połączenia drążków kierowniczych oraz wahaczy wykorzystano unibole.

Nie estetyka, ale funkcjonalność

Dwuosobowa załoga samochodu podczas wyścigu zajmuje miejsce w kabinie, która wyglądem niczym się nie różni od wszystkich rajdówek świata. Fotele kubełkowe, wielopunktowe pasy bezpieczeństwa, maleńka, sportowa kierownica stanowią podstawowe elementy jej wyposażenia. Miejsce pracy zawodników zostało skonstruowane w taki sposób, aby przede wszystkim służyło im swą funkcjonalnością. Na desce rozdzielczej umieszczono więc najniezbędniejsze wskaźniki oraz przełączniki odpowiadające m.in. za zapłon, centralne pompowanie kół tylnych (w tym celu auto jest wyposażone w kompresor Master) czy włączanie reflektorów. Tuż przed pilotem znajduje się zaś armia bezpieczników odpowiadających za całą elektrykę. Ich wymiana nie stanowi więc problemu nawet w czasie jazdy. Choć to nie wpływa na poprawę estetycznego wizerunku kabiny, wszystkie układy mechaniczne, które się w niej znajdują (np. dźwignia zmiany biegów, zespół hamulców i pomp), są nieosłonięte, co w razie potrzeby pozwala szybko zlokalizować usterkę i przeprowadzić ewentualną naprawę.

Pomiędzy kabiną pasażerską a przedziałem silnikowym w New Beetle umieszczone są dwa dwustulitrowe zbiorniki paliwa, które pozwalają pokonywać bez tankowania dystans 800 kilometrów. Silnik samochodu w czasie jazdy rajdowej zużywa bowiem nawet 50 l/100 km. W opcji z silnikiem Diesla bak może być mniejszy, a przez to mniej ważyć – spalanie bowiem oscyluje wtedy w granicach 20 l/100 km. O nadwagę auta nie trzeba się jednak aż tak bardzo martwić. Do jego budowy posłużyły ultralekkie materiały, takie jak chromo–molibden (rurowa klatka) czy kewlar (podłoga). Karoseria auta waży tylko 35 kilogramów, a masa własna całego pojazdu wynosi zaledwie 1350 kilogramów. Niewielka waga auta pozwala mu z łatwością pokonywać takie przeszkody jak piaskowe wydmy, a jeśli któraś z nich jednak uwięzi jego koła, wówczas zawodnicy mogą skorzystać z doskonałego udogodnienia, jakim są dwa umieszczone w samochodzie na stałe podnośniki hydrauliczne.

New Beetle Buggy Jacky’ego Lechleitera nie odniósł jeszcze tak spektakularnych sukcesów jak jego pobratymca Schlesser–Ford – najbardziej znane buggy na świecie, konstruowane i prowadzone w rajdach przez zwycięzcę „Dakaru” i zdobywcę Pucharu Świata FIA Jeana–Louisa Schlessera. Miejmy nadzieję, że wzorowana na nim rajdówka Majchrzaka, będzie miała równie efektowną karierę.

New Beetle Buggy  
Silnik Peugeot 3.0 V6 24 V o mocy 260 KM
Napęd i celebrity news skrzynia biegów 4x2, 6–biegowa Audi
Prędkość maks. 160 km/h
Zużycia paliwa 18–50 l/ 100 km
Długość [m] 4,5
Szerokość [m] 2,15
Wysokość [m] 1,50
Zapas paliwa [l] 400
Masa własna [kg] 135

text: Arkadiusz Kwiecień
foto: Autor

Artykuł opublikowany w czasopiśmie "Giełda Samochodowa", nr 37/2004 (896) z dnia: 11 maja 2004 roku.

Inne zmoty:

  • Toyota BJ40 Darka Luberdy (2009) - serwisówka totalna
    Toyota BJ40 Darka Luberdy (2009) - serwisówka totalna
    Darek Luberda przyzwyczaił już nas do swoich nietuzinkowych samochodów. Ostatnią nowością w jego garażu jest czerwona (a jakże!) Toyota Land Cruiser, która w zamierzeniu miała być jego wozem... serwisowym.  Przebudowa sprawiła, że powstało auto zdolne wygrać niejeden rajd ekstremalny. Czyli... bez zaskoczeń:)
  • Mercedes W 463 - Wojciech Tolak (2007)
    Mercedes W 463 - Wojciech Tolak (2007)
    W off-roadowym środowisku rajd Berlin-Wrocław owiany jest zasłużoną legendą. Siedem dni zmagań, blisko 1500 kilometrów w terenie, kilkaset maszyn na starcie. Jedni walczą o każdą sekundę, inni opalają się, gdy już znudzi im się jechać. Tylko tutaj zdarza się, że do zawodników strzelają z czołgów – oczywiście przez przypadek, ale zdarzyło się to naprawdę! Nigdzie indziej w Europie off-roaderzy nie pokonują tak długiej trasy, w tak ciężkim terenie i w tak doborowym towarzystwie. Od paru lat naszym etatowym reprezentantem na tym rajdzie jest polska załoga Wojciech Tolak – Maciej Szurkowski, startująca charakterystycznym białym Mercedesem G z rejestracją F1 Wilk.
  • Hellcat 6.2 HEMI Darka Luberdy – z piekła rodem
    Hellcat 6.2 HEMI Darka Luberdy – z piekła rodem

    Zwyciężył rajd Croatia Trophy 2006. Zdobył 3. miejsce w malezyjskim Rainforest Challenge 2004. Wielokrotnie triumfował w Magam Trophy – niegdyś najtrudniejszym polskim extremie. Dziesięć lat temu nazwisko Darka Luberdy (oraz jego pilota – Szymka Polaka) budziło podziw i szacunek jak off-roadowa Polska długa i szeroka. Po wielu latach przerwy Darek powraca – w aucie godnym króla.

  • UAZ 469B (2003) - Krzysztof Dudek
    UAZ 469B (2003) - Krzysztof Dudek

    W rajdach zwyciężają terenówki przygotowane do startów w profesjonalnych serwisach. Szansę na pokonanie naprawdę trudnych przeszkód mają auta produkcji amerykańskiej, japońskiej i może niemieckiej. Zabawa w off-road przeznaczona jest wyłącznie dla ludzi majętnych, których stać na drogie samochody, kosztowne naprawy oraz... częste wizyty na stacji benzynowej. Te popularne opinie nie do końca są prawdziwe. Najlepszym na to dowodem jest pan Krzysztof Dudek z Krakowa i jego UAZ.

  • Unimog U400 NAC Rally Team – gotowy na wszystko
    Unimog U400 NAC Rally Team – gotowy na wszystko
    Na podbój terenu można wyruszyć samotnie, wyposażając auto w wyciągarki, trapy, podnośniki, komplet narzędzi i części zamiennych. Taki ekwipunek nierzadko stanowi jednak znaczący ciężar, który – zwłaszcza w przypadku długich rajdów cross-country – bywa zbędnym obciążeniem i nierzadko stoi na drodze do zwycięstwa czy wysokiego miejsca w klasyfikacji. Jak wszyscy maratończycy, tak i off-roadowi długodystansowcy wolą walczyć z dystansem „na lekko”, oddając cały swój bagaż pomocnikowi, którego funkcję pełni zwykle szybka ciężarówka. Taki podział ról obowiązuje między innymi w zespole NAC Rally Team.
  • Land Rover Defender 110 (2008) - grecki voyager
    Land Rover Defender 110 (2008) - grecki voyager
    Dokładnie 100 lat temu, zimą 1908 roku z Nowego Jorku wyruszył Wielki Wyścig samochodowy (The Great Race), którego meta wyznaczona była w... Paryżu. Tak, to nie pomyłka. Trasa prowadziła przez Alaskę, Japonię, Syberię i Europę, a w straceńczych zawodach wzięło udział 6 załóg z Ameryki, Francji, Włoch i Niemiec. Po półrocznej (!) walce ze śniegiem Alaski i błotem Syberii ostatecznie zwyciężyli Amerykanie.