Land Serwis

Land Rover 4000 (2004) - Paweł Oleszczak

Land Rover Defender mknący z prędkością 170 km/h? To niemożliwie - powie każdy, kto widział w akcji tę angielską terenówkę. Land Rover 4000, którym Paweł Oleszczak zwyciężył w tegorocznych Rajdowych Mistrzostwach Polski Samochodów Terenowych, potrafi jednak robić rzeczy niemożliwe.

Konstruktorem auta jest... Paweł Oleszczak, który nie po raz pierwszy wystąpił w zawodach pojazdem samodzielnie przez siebie zbudowanym. W 2002 r. łodzianin zdobył swój pierwszy tytuł mistrzowski, startując terenówką ARO, która z rumuńskim autem niewiele miała wspólnego.

Podstawą konstrukcyjną auta, które P. Oleszczak zbudował z myślą o tegorocznym sezonie, jest zmodyfikowana rama Land Rovera Discovery, na którą nałożono plastikowo-laminatowe nadwozie imitujące sylwetkę Defendera. Skrócenie ramy pozwoliło uzyskać - optymalny zdaniem konstruktora - 100-calowy rozstaw osi.

Krzyżówka gatunkowa

Sercem auta jest 8-cylindrowy, widlasty silnik BMW 540 o pojemności czterech litrów i mocy 286 KM. Przed silnikiem umieszczona została nietypowa (bo własnej konstrukcji) chłodnica, którą wyposażono w dwa wentylatory z... Fiata 126 Bis. Układ chłodzący jest dzięki temu bardzo wydajny, co przydaje się na krótkich i "treściwych" oesach, jakie dominują na RMPST. Napęd z silnika przekazywany jest poprzez pięciobiegową, manualną skrzynię biegów BMW oraz reduktor LR Discovery na mosty Nissana Patrola GR. Nie ma czemu się dziwić - tego rodzaju "krzyżówki gatunkowe" w autach startujących w RMPST są na porządku dziennym. Inną "wariacją" w samochodzie Oleszczaka jest konstrukcja zawieszenia, którego elementami są sprężyny Heavy Duty Land Rovera, sportowe amortyzatory Bilsteina i wahacze: przednie Nissana Patrola, a tylne... Mitsubishi Pajero.

Na stalowe felgi Patrola (poszerzone, by auto było bardziej stabilne) założono opony kołkowe MaxiCross o rozmiarze 245R16. Układ hamulcowy (wentylowane tarcze) również nosi "metkę" Patrola, z tą jednak różnicą, iż wydajną pompę hamulcową "pożyczono" ze zwykłej osobówki Nissana.

170 km/h na reduktorze

Spartańsko wyposażona kabina auta nie wyróżnia się spośród innych "rempstowskich" terenówek. Podczas jej budowy nacisk położono przede wszystkim na zapewnienie bezpieczeństwa dwuosobowej załodze. Głównymi elementami wyposażenia kabiny są więc wysokiej klasy fotele kubełkowe Bimarco Expert oraz czteropunktowe pasy Sparco. W razie dachowania, zawodników chroni stalowa klatka bezpieczeństwa, która na szczęście do tej pory nie miała okazji sprawdzić się.

Celem, jaki wyznaczył sobie i osiągnął Paweł Oleszczak, było stworzenie samochodu potrafiącego osiągnąć prędkość 170 kilometrów na godzinę, które do poruszania się w terenie nie potrzebowałoby przełożenia redukcyjnego. Rezultat w postaci niezwykle szybkiego, dynamicznego pojazdu, ważącego nieco ponad półtorej tony, który zwyciężył w czterech spośród sześciu rozegranych w tym roku rajdów, trudno nie uznać za satysfakcjonujący...

Wywiad z Pawłem Oleszczakiem, konstruktorem auta i triumfatorem RMPST 2004

- W tym sezonie udało się Panu powtórzyć swój sukces z roku 2002. Zwycięstwo w aż czterech rajdach wskazuje, iż przyszło to Panu z łatwością.

- Niestety było inaczej. Zmiany regulaminowe spowodowały, iż w punktacji nie sposób było uciec rywalom, którzy w dodatku okazali się bardzo wymagający. Obrona tytułu w przyszłym roku będzie jeszcze trudniejsza - do startów powraca m.in. mistrz Polski z 2001 r. Bogdan Kostecki. celebrity news Ponadto nie będę już mógł liczyć na efekt zaskoczenia, jaki w tym roku osiągnąłem, konstruując nowe auto.

- Czy Land Rover 4000 spełnił wszystkie oczekiwania swego konstruktora?

- Nie, choć jestem bardzo zadowolony z osiągniętego efektu. Auto tylko raz miało awarię - na rajdzie w Gorzowie "rozsypało się" sprzęgło, co nie pozwoliło nam ukończyć tej rundy. Wciąż planuję nowe modyfikacje, m.in. zamierzam wymienić amortyzatory. Po głowie zaś chodzi mi już koncepcja zupełnie nowego pojazdu. Ale to na razie tajemnica...


autor: Arkadiusz Kwiecień

zdjęcia: Jan Bosak, Tomasz Lisicki, Arkadiusz Kwiecień


Artykuł opublikowany w "Giełdzie Samochodowej", nr 91/2004 (950) z dnia: 16 listopada 2004 roku

Inne zmoty:

  • Tornado Intercept Vehicle – w oku cyklonu
    Tornado Intercept Vehicle – w oku cyklonu
    Na pierwszy rzut oka wygląda niczym czołg. Ale w rzeczywistości to zdeklarowany pacyfista, któremu nie wojenka w głowie. Dużo bardziej fascynują go ekstremalne przeżycia, których doznać może jedynie w… oku cyklonu.
  • Sztuka off-roadu, czyli jak z Defendera wykluł się Tomcat zespołu Scarab Team
    Sztuka off-roadu, czyli jak z Defendera wykluł się Tomcat zespołu Scarab Team

    Scarab Team, czyli Piotra Florczaka i Karola Sobonia znają doskonale wszyscy obserwatorzy rajdów przeprawowych. Załoga jest stałym uczestnikiem rajdów od ponad 10 lat, odnosząc liczne sukcesy w klasie Adventure (m.in. zwycięstwa w Poland Trophy, dwa tytuły wicemistrzowskie w Pucharze Polski). Od początku wierni marce Land Rover, a konkretnie sukcesywnie przybudowywanemu i doposażanemu Defenderowi, zdecydowali o jego przeistoczeniu w wyczynowego Tomcata. Proces transformacji dokonał się w warsztacie ARS4x4 Andrzeja Sołgały, pracami eliminującymi problemy wieku dziecięcego zajął się Land Serwis.

  • Jawan 4x4 Zmota – mroczny rycerz
    Jawan 4x4 Zmota – mroczny rycerz
    Po dwóch latach wstrzymania regularnych startów w off-roadzie i przebudowywaniu różnych terenówek i quadów, właściciel garażu Jawan 4x4 Jan Ciemny, pokazał swoje dzieło, nad którym pracował w „wolnych” chwilach od początku roku.
  • Monstercat Rally zespołu Bewa Racing Team – kocur EXTREMalny
    Monstercat Rally zespołu Bewa Racing Team – kocur EXTREMalny
    Swym wyglądem nawiązuje do amerykańskich Trophy Trucków, z którymi łączy ją również umiłowanie do dużych prędkości. Skonstruowany przez bielski serwis Extrem4x4, prototypowy Monstercat Rally (vel Nissan D22 EVO) już w pierwszym sezonie startów zabłysnął na krajowej arenie cross-country. Załoga Bewa Racing Team - Piotr Białkowski (właściciel auta) i Bartek Momot – wywalczyła nim Mistrzostwo Polski grupy TH, niejednokrotnie plasując się również w czołówce klasyfikacji poszczególnych rajdów. A to jeszcze nie koniec. W planach jest rozwój i udoskonalanie konstrukcji auta, i realizacja kolejnych egzemplarzy.
  • Nissan Patrol GR by Jawan4x4 – nawet czołgi mu nie straszne
    Nissan Patrol GR by Jawan4x4 – nawet czołgi mu nie straszne

    Podstawą do stworzenia tej zmoty był Nissan Patrol GR. Po zakupie auto było już dobrze wyposażone między innymi w: snorkel, 35-calowe BF Goodrich MT, elektryka... Wielu osobom właściwie już by to wystarczyło do dobrej zabawy w terenie, ale nie Jackowi. Podczas jednego z wypadów w teren w gospodarstwie rolnym należącym do Belgów zauważył nieużywanego… Unimoga. No i zaczęło się.

  • Easy Rider - KTM 530 EXC-R (2009) - Miłosz Jaskólski
    Easy Rider - KTM 530 EXC-R (2009) - Miłosz Jaskólski
    Miłosz Jaskólski to jeden z nielicznych polskich motocyklistów, który regularnie staje w jednym szeregu z samochodami na starcie rajdów off-roadowych. W sezonie 2009 zajął m.in. 3. miejsce w rajdzie Great Escape Rally, 8. na Baja Saxonia, wygrał klasę motocykli w Transgothica Maraton, a na RMF Morocco Challenge pozwolił się prześcignąć jedynie Wojciechowi Renczowi. W odniesieniu tych sukcesów pomógł mu zmodernizowany motocykl KTM 530 EXC-R. To pierwszy jednoślad w historii Terenowo.pl, którego opis prezentujemy. Jednocześnie jest nam miło poinformować, że nasz portal – w uznaniu dla talentu i osiągnięć Miłosza – objął patronatem medialnym jego występy, a także działalność Motoracer Rally Team.