Land Serwis

Mitsubishi L200 Strakar Łukasza Komornickiego – mistrzowska ewolucja

Rok 2003. Carlos Sousa i Henri Magne zajmują 4. miejsce w rajdzie Dakar i wygrywają Puchar Świata FIA w rajdach cross-country. 10 lat później Łukasz Komornicki i Artur Kołodziej zdobywają tytuły wicemistrzów FIA CEZ i II wicemistrzów RMPST 2013. Co ich łączy? To samo auto – Mitsubishi L200 Strakar.

Pierwsza ewolucja Mitsubishi L200 Strakar została zbudowana w roku 1997 dla Carlosa Sousy na bazie 4-drzwiowego L200 Strada. W odróżnieniu od montowanego w seryjnym pojeździe sztywnego mostu w rajdówce zastosowano niezależne tylne zawieszenie. Bazą prototypu była zwykła rama podłużnicowa, którą rozbudowano i wyposażono w klatkę bezpieczeństwa. Na Dakarze 1998, w okresie dominacji załóg Pajero, Carlos Sousa wywalczył 17. miejsce; rok później był 18.


Niezależne tyle zawieszenie nie spełniło oczekiwań konstruktorów i Mitsubishi Portugal zamówiło drugą ewolucję L200, którą Carlos Sousa wystartował w rajdzie Dakar 2000. Tym razem powrócono do sprawdzonej już idei sztywnego mostu z tyłu, ale jego konstrukcja różniła się znacznie od seryjnego. Pochwa mostu nie została odlana, ale wykonano ją z przestrzennych rurek, które otaczały półosie napędowe. Niewątpliwie dużą zaletą tego rozwiązania było pozbycie się kłopotliwego, bo ciężkiego mostu wykonanego w sposób tradycyjny. Dodatkowym atutem był pracujący w dyfrze „wkład” X-tracka. Samochód ten później sprzedany został do Ralliartu, a następnie wrócił do Portugalii, gdzie João Vassalo startował nim w krajowych mistrzostwach. Na koniec znów powędrował do Ralliartu i trafił w ręce Jean-Pierre'a Fontenaya, który startował nim okazjonalnie. 


Kolejna, trzecia ewolucja L200 (Dakar 2001 i 2002) była podobna do swego poprzednika, ale różniła się m.in. sposobem wykonania opisywanego powyżej mostu. Z zewnątrz auta możemy rozróżnić dzięki innemu ukształtowaniu owiewek paki ładunkowej.

Dakar 2001:

Dakar 2002:

Ewolucja trzecia „i pół” przygotowana na zawody krajowe dla Miguela Barbosy ponownie otrzymała niezależne zawieszenie tylne, a projektanci auta zdecydowali o zmniejszeniu rozstawu osi - namacalnym dowodem jest „ścięcie” tyłu kabiny, który nachodził na koła. Z Portugalii auto trafiło później do centrali Mitsubishi/Ralliart, a za jego sterami w Dakarze 2005 zasiadła Andrea Mayer. Później samochód sprzedany został nieznanemu wtedy szerzej Rosjaninowi Vladimirowi Vasilievowi (dziś jeździ MINI All4 Racing).

Dakar 2005 (Mayer):

W międzyczasie poszukiwania konstruktorów i praca nad stworzeniem doskonałego auta rajdowego trwały nadal. Rozstaw kół zwykłego L200 wynosił blisko 3 metry, a waga pustego pojazdu aż 2227 kg – rajdówka o takich parametrach skazana była na niepowodzenia podczas ścigania się po wąskich, szutrowych drogach, które dominują na portugalskich zawodach. Zdecydowano, że czwarta ewolucja L200 będzie już rasową rajdówką – zbudowaną od podstaw na ramie przestrzennej, z niezależnym zawieszeniem i krótszym rozstawem osi 2700 mm. Charakterystyczną cechą w wyglądzie auta był hardtop, który przykrywał pakę ładunkową. Auto wreszcie spełniło oczekiwania utalentowanego kierowcy, jakim jest Carlos Sousa, czego dowodem są wspomniane już sukcesy odniesione w sezonie 2003 w Dakarze i Pucharze Świata FIA. 

Dakar 2003 (Sousa):

W 2004 roku samochód zyskał wygląd nowego modelu Mitsubishi L200. Początkowo użytkował go Armindo Araújo, ale później jego właścicielem został Miroslav Zapletal. Szef Offroadsport.cz w roku 2009 bierze udział w rajdzie Dakar, gdzie zajmuje znakomite, 7. miejsce w klasyfikacji generalnej. Po zawodach L200 poddany kolejnym ważnym modyfikacjom: zamontowano m.in. 6-biegową skrzynię sekwencyjną Sadev, chłodzone wodą tylne hamulce i rajdowy silnik od Mitsubishi Japan. Czeski zawodnik, podpierając się najważniejszymi rozwiązaniami konstrukcyjnymi z L200 Strakar, równocześnie budował pierwszą ewolucję swojego Hummera. Poważny wypadek niestety przeszkodził Zapletalowi w dotarciu do mety Dakaru 2010.

Dakar 2009 (Zapletal):

Później samochód trafił w ręce polskich zawodników. W sezonie 2011 Mitsubishi L200 użytkował Konrad Sobecki; w roku 2012 miejsce za kierownicą zajął Adam Małysz, który wraz z Rafałem Martonem zdobył wówczas tytuł mistrza Polski RMPST 2012. W roku 2013 samochód przeszedł w ręce Łukasza Komornickiego, który zajął się jego gruntowną odbudową w serwisie G1 Racing. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Samochód nie zawiódł, a Łukasz Komornicki i Artur Kołodziej zdobyli w sezonie 2013 tytuły wicemistrzów Europy FIA CEZ, drugich wicemistrzów Polski.

Historia zatoczyła koło... 16 sierpnia 2003 roku Łukasz Komornicki stał na podium Rallye d’Orient Cappadoce u boku... Carlosa Sousa. Z pewnością wtedy nie spodziewał się, że za 10 lat ten sam pojazd dowiezie go na podium Pucharu Europy FIA CEZ. A co dalej stanie się z mistrzowskim Strakarem? Kolejne karty w jego historii są jeszcze białe i teoretycznie każdy może zapisać na nich swoje nawizsko. Samochód został bowiem wystawiony właśnie na sprzedaż przez G1 Racing. Więcej informacji możecie uzyskać pod mailem: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.">This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

AK, fot. Mitsubishi, Arek Kwiecień, Artur Kołodziej

Mitsubishi L200 Strakar

Specyfikacja Dakar 2002

Specyfikacja Dakar celeb gossip 2005

Silnik:

Typ 6G74 V6, DOHC, 24-zawory MIVEC (zwężka 32 mm), ECU wtrysk wielopunktowy

Mivec, 6-cylindrów, 24-zawory, DOHC, ECI wielopunktowy wtrysk

Displacement :

3,496 ccm

3,997 ccm

Moc silnika :

250 KM przy 6,000 obr./min

270 KM przy 5,500 obr./min

Skrzynia biegów :

6-biegowa, manualna

6-biegowa Sadev, sekwencyjna

Dyferencjały:

 

MMC z blokadą/Xtrac z blokadą

Zawieszenie przód:

Niezależne, podwójne wahacze

Niezależne, podwójne wahacze, 2 amortyzatory na kolo, pełna regulacja, skok 250 mm

Zawieszenie tył:

Sztywny most

Niezależne, podwójne wahacze, 2 amortyzatory na kolo, pełna regulacja, skok 250 mm

Hamulce

Tarcze wentylowane +

zaciski 4 tłoczkowe

Wentylowane Brembo, zaciski 6-cio tłoczkowe, tylne chłodzone woda

Opony:

BF Goodrich

BF Goodrich 235/85 – 16, felgi magnezowe 7x16

Zapas paliwa:

400 litrów

480 litrów

Długość :

4,370 mm

4,220 mm

Szerokość :

1,900 mm

1,978 mm

Rozstaw osi :

2,840 mm

2,700 mm

Waga :

1,750 kg

1,825 kg

 

Sezon 2011 (Sobecki):

 Sezon 2012 (Małysz):

Sezon 2013 (Komornicki):

Inne zmoty:

  • Pomysły głupie, głupsze i ...  Jeep CJ7 military
    Pomysły głupie, głupsze i ... Jeep CJ7 military
    Pomysł na samochód powstał właściwie przypadkiem, w trakcie wymiany silnika w osobówce znajomego. Miałem komplet mostów od Patrola 260, skrzynię biegów z reduktorem od Patrola 160 i trochę innych gratów, a Michał - mój kolega, z którym tę wymianę silnika robiłem, zaproponował, że odda mi jednego ze swoich czterech (!) Jeepów CJ7 wraz z dokumentami jako bazę i jeszcze zrobi mi w nim remont blacharki. Skoro mosty i skrzynię mam, silnik to nie problem, a elektrykę zrobię samodzielnie, to w ciągu roku, na spokojnie, wybuduję auto mające kształt klasyka, ale na ulubionej przeze mnie, Nissanowej mechanice.
  • Wilk 4x4 Wojtka Tolaka, czyli... ciągnie wilka do lasu
    Wilk 4x4 Wojtka Tolaka, czyli... ciągnie wilka do lasu
    Rajdówka cross-country zbudowana na bazie Mercedesa G to pomysł niezbyt popularny, ale oni od lat są mu wierni i czerpią z tego liczne profity. Biały Wilk Wojtka Tolaka i Macieja Szurkowskiego jest stałym gościem rajdów maratońskich, a jego zawodnicy... niemal stale goszczą na podium klasy cc. Czas najwyższy przybliżyć sylwetkę krwiożerczego Wilka, który już niebawem będzie musiał ustąpić miejsca swemu następcy.
  • Nissan Patrol K160 Pawła Oleszczaka i Maćka Chełmickiego – sprawdzona receptura
    Nissan Patrol K160 Pawła Oleszczaka i Maćka Chełmickiego – sprawdzona receptura
    Zwycięzcą zakończonego niedawno rajdu Drezno-Wrocław 2011 po raz trzeci z rzędu została polska załoga. Takiego finału spodziewać się mogliśmy jeszcze przed rozpoczęciem zawodów, gdyż faworytów żądnych wygranej mieliśmy tak wielu, że zupełnie nieprawdopodobne wydawało się, aby którykolwiek z zagranicznych zawodników był w stanie zagrozić naszym off-roadowym asom. Jednym z głównych pretendentów do zajęcia najwyższego miejsca na podium był duet Paweł Oleszczak-Maciej Chełmicki, który wygrał przed dwoma laty, zapoczątkowując niezwykłą „polską” serię. Później przyszło zwycięstwo Roberta Kufla i Dominika Samosiuka, a w tym roku sukces powtórzyli Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik (obie załogi startowały Gratami). Nissan Pawła i Maćka, z nowym silnikiem i lepszym zawieszeniem, w wyniku pechowych awarii nie dotarł niestety do mety tegorocznej edycji rajdu, choć długo plasował się w ścisłej czołówce. Swoje już jednak udowodnił – wygrywając Drezno-Wrocław 2009 czy MT Rally 2011. Z odpowiednią załogą w kabinie to jeden z najlepszych maratończyków Europy.
  • Suzuki Vitara X-90 – sukces małym kosztem
    Suzuki Vitara X-90 – sukces małym kosztem
    W czasach zagrażającej nam recesji, a jednocześnie galopującego wyścigu zbrojeń w off-roadzie przykład niskobudżetowej Suzuki Vitara X-90 zbudowanej przez Suzuki-serwis.pl, która w sezonie 2012 rozwiązała worek z pucharami (m.in. wygrywając klasyfikację generalną Serii 4x4 w klasie Sport) jest niezwykle budujący. Okazuje się, że zwycięstwa w prestiżowych zawodach nie zawsze muszą kosztować mnóstwo pieniędzy...
  • Freightliner Argosy – czyli w domu u... Robbiego Gordona!
    Freightliner Argosy – czyli w domu u... Robbiego Gordona!

    Udział w rajdzie tak długim jak Dakar wymaga od zawodników stworzenia sobie zaplecza, który przez długi czas będzie im służył za warsztat, łazienkę, kantynę i sypialnię. Rolę tę pełnią zazwyczaj ciężarówki T5 – mniejsze bądź większe, przysposobione do działania w terenie lub poruszające się tylko po drogach utwardzonych. Nasi koledzy z Race-Dezert.com w trakcie tegorocznej edycji Dakaru otrzymali ekskluzywne pozwolenie od samego Robbiego Gordona na obejrzenie z bliska jego off-roadowego pałacu.

  • Mercedes W 463 - Wojciech Tolak (2007)
    Mercedes W 463 - Wojciech Tolak (2007)
    W off-roadowym środowisku rajd Berlin-Wrocław owiany jest zasłużoną legendą. Siedem dni zmagań, blisko 1500 kilometrów w terenie, kilkaset maszyn na starcie. Jedni walczą o każdą sekundę, inni opalają się, gdy już znudzi im się jechać. Tylko tutaj zdarza się, że do zawodników strzelają z czołgów – oczywiście przez przypadek, ale zdarzyło się to naprawdę! Nigdzie indziej w Europie off-roaderzy nie pokonują tak długiej trasy, w tak ciężkim terenie i w tak doborowym towarzystwie. Od paru lat naszym etatowym reprezentantem na tym rajdzie jest polska załoga Wojciech Tolak – Maciej Szurkowski, startująca charakterystycznym białym Mercedesem G z rejestracją F1 Wilk.