Land Serwis

Mitsubishi Pajero T2 w wykonaniu 3City Garage - sprawdzona receptura

Niegdyś zatrzęsienie 'miśków' oglądaliśmy na niemal każdym rajdzie terenowym, ostatnimi czasy ta silna reprezentacja znacznie się wykruszyła (przynajmniej na rajdach amatorskich). A szkoda, bo to naprawdę dzielne i szybkie auta, dobrze sprawdzające się rajdach Cross Country.

Na niedawnym rajdzie Baja Challenge jedynym reprezentantem spod znaku trzech diamentów było Mitsubishi Pajero zbudowane w gdańskim 3City Garage. Był to długo przez nas oczekiwany rajdowy debiut tego auta, który okazał się jak najbardziej udany. Załoga Remigiusz Klonowski/ Andrzej Leciejewski zajęła 3. miejsce w klasie, wykręcając coraz lepsze czasy z odcinka na odcinek. Kolejny poważny start to MT Series, gdzie ci sami zawodnicy (i samochód rzecz jasna) wypadli jeszcze lepiej, zajmując drugie miejsce w klasie CC2.

8b1f151b0d39d1d59de4eb0e28ca249f192eea5eSamochód został zbudowany zgodnie ze specyfikacją T2. Konstruktorzy nie mogli więc przeprowadzać rewolucji i użyli sprawdzonych już wielokrotnie rozwiązań.

Za bazę posłużył Pajero z roku 2000, w wersji 5-cio drzwiowej z benzynowym silnikiem GDI. Wybór długiej wersji był raczej przypadkowy, jednak z doświadczenia wiadomo, że taka wersja jest bardziej przewidywalna i łatwiejsza w prowadzeniu. Co potwierdza kierowca, który wcześniej ścigał się autem 3-drzwiowym.

24201f310ec15e4058cdc81a2977dc50f212e568Początek prac standardowo polegał na wyrzuceniu z auta wszystkiego, co zbędne łącznie z materiałami wygłuszającymi. Zdemontowana została klimatyzacji i odchudzona elektryka. Do tak przygotowanej "puszki" zamontowana została klatka bezpieczeństwa wykonana zgodnie z załącznikiem J Międzynarodowego Kodeksu Sportowego FIA. Fabryczne zawieszenie zastąpiono kompletem amortyzatorów KING poddanych tuningowi w firmie Polon - teraz mają większe zbiorniczki i zmodyfikowane przewody, co gwarantuje wydajniejszą pracę i większą odporność na przegrzanie. Dodatkowo 85ce29d0e686e86ab75324b41ecd97dd914fd5cfwzmocnione zostały pewne elementy nadwozia oraz zawieszenia, części eksploatacyjne wymienione zostały na nowe. Podwozie chronione jest solidną aluminiową osłoną.

Zamontowany został snorkel Safari, wprawdzie sporo droższy od wielu zamienników dostępnych na rynku, jednak o nieraz przetestowanej wytrzymałości. Ze względu na częste nocne etapy na rajdach zadbano też o dodatkowe oświetlenie: 4 reflektory HID na ca60b8251ff1dd3785142b317239a870a82f9723dachu, dwa szerokokątne i dwa celeb news dalekosiężne zapewniają świetną widoczność w ciemności.

Wróćmy do wnętrza samochodu. Konstruktorom zależało, aby auto nie stało się ascetyczną rajdówką, dlatego deskę rozdzielczą zachowali w prawie niezmienionej formie. Włączniki dodatkowych elementów, gdy było to możliwe, podpięte zostały pod fabryczne, dzięki czemu uniknięto dokładania nieestetycznych pstryczków.

Standardowo zamontowane zostały fotele kubełkowe, pasy szelkowe i kierownica OMP. Auto zostało wyposażone również w centralny wyłącznik prądu, parę udogodnień dla pilota i inne drobiazgi...

Podsumowując, Pajero to fabrycznie bardzo dobra konstrukcja, nie trzeba porywać się na skomplikowane modyfikacje i ulepszenia, wystarczy umiejętnie wykorzystać to, co dała fabryka:)
text i foto: Gosia Gongolewicz

355afd9c058c7be20abbb0a2b6de7977bbfeb7f7

 

Inne zmoty:

  • Monstercat Rally zespołu Bewa Racing Team – kocur EXTREMalny
    Monstercat Rally zespołu Bewa Racing Team – kocur EXTREMalny
    Swym wyglądem nawiązuje do amerykańskich Trophy Trucków, z którymi łączy ją również umiłowanie do dużych prędkości. Skonstruowany przez bielski serwis Extrem4x4, prototypowy Monstercat Rally (vel Nissan D22 EVO) już w pierwszym sezonie startów zabłysnął na krajowej arenie cross-country. Załoga Bewa Racing Team - Piotr Białkowski (właściciel auta) i Bartek Momot – wywalczyła nim Mistrzostwo Polski grupy TH, niejednokrotnie plasując się również w czołówce klasyfikacji poszczególnych rajdów. A to jeszcze nie koniec. W planach jest rozwój i udoskonalanie konstrukcji auta, i realizacja kolejnych egzemplarzy.
  • Suzuki Samurai 1.3 (2004) - Rafał Ciepły
    Suzuki Samurai 1.3 (2004) - Rafał Ciepły

    Czy autem wartym 15 tysięcy złotych można w rajdach przeprawowych udanie rywalizować z potworami kosztującymi dziesięciokrotnie więcej? Okazuje się, że tak, czego dowodem jest Suzuki Samurai Rafała Ciepłego, który w ubiegłym roku zajął 2. miejsce na finałowej rundzie Pucharu Polski w Ekstremalnej Jeździe Samochodami Terenowymi.

  • Pomysły głupie, głupsze i ...  Jeep CJ7 military
    Pomysły głupie, głupsze i ... Jeep CJ7 military
    Pomysł na samochód powstał właściwie przypadkiem, w trakcie wymiany silnika w osobówce znajomego. Miałem komplet mostów od Patrola 260, skrzynię biegów z reduktorem od Patrola 160 i trochę innych gratów, a Michał - mój kolega, z którym tę wymianę silnika robiłem, zaproponował, że odda mi jednego ze swoich czterech (!) Jeepów CJ7 wraz z dokumentami jako bazę i jeszcze zrobi mi w nim remont blacharki. Skoro mosty i skrzynię mam, silnik to nie problem, a elektrykę zrobię samodzielnie, to w ciągu roku, na spokojnie, wybuduję auto mające kształt klasyka, ale na ulubionej przeze mnie, Nissanowej mechanice.
  • Tomcat (2003) - Polak potrafi
    Tomcat (2003) - Polak potrafi
    Słowo "Tomcat" w Polsce jeszcze do niedawna pobudzało żywsze bicie serca u kibiców off-roadu, którzy kojarzyli je z profesjonalnymi terenówkami produkowanymi w Wielkiej Brytanii. Ich głównym atutem jest ultralekkie nadwozie. W tym roku pojawiły się w naszym kraju dwa takie samochody, trzeci właśnie powstaje, a kilka następnych czeka już w kolejce na klientów zainteresowanych ich kupnem.
  • Land Rover Defender 110 (2005) - etatowy wojażer
    Land Rover Defender 110 (2005) - etatowy wojażer
    By dotrzeć w odległe miejsca Afryki czy Azji, tam, gdzie kończą się drogi, potrzeba wszechstronnego i solidnego auta. W krakowskiej firmie Land Serwis od niedawna taki samochód można... wypożyczyć.
  • Toyota BJ42 Krzysztofa Franciszewskiego - oryginał w każdym calu
    Toyota BJ42 Krzysztofa Franciszewskiego - oryginał w każdym calu
    - Mimo iż szydera leci, jakoby auto miało tylko stać za szybą, to zza tej szyby w każdej chwili będzie mogło wyruszyć w podróż swojego życia. Ma być sprawne w najmniejszym szczególe - taka wizja i tyle. Teraz widzę ile to wszystko pochłania czasu i nie wspomnę już o finansach. Jeśli się chce to zrobić porządnie, a nie na szybko dla lansu. Można robić szybciej, lecz pierw trza walnąć szóstkę w Totka, aby wszyscy pracownicy i cała firma robiła zachciankę jednej osoby - mówi Krzysztof "Kylon" Franciszewski, który wykazując się niesamowią ambicją i samozaparciem, ściągając oryginalne części z całego świata (i wydając przy tym kupę pieniędzy), od blisko roku odbudowuje od podstaw Toyotę BJ42, dokumentując wszystkie swoje działania na forum Toyota Land Cruiser Owners Club. Z jego opowieści stworzyliśmy dziennik - dla off-roadowej potomości:)