Land Serwis

Projekt SVM inż. Rafała Radulskiego – ciąg dalszy nastąpił

Od ukazaniu światu pierwszego opisu Projektu SVM minęło ponad dwa lata. Czas niekrótki, ale wykorzystany pracowicie. Swój pomysł rozwijałem nieśpiesznie, ale szczegółowo, przemyślanie. Dziś jest gotowym do wdrożenia projektem, dokumentacją techniczną, a efektem końcowym ma być samochód terenowy... Ale zacznijmy od początku.

CZYTAJ TAKŻE: Pełny opis Projektu SVM inż. Rafała Radulskiego (z 2009 r.)

Początkowo SVM miał bazować na podwoziu Suzuki Vitary, ale po wielu rozmowach z użytkownikami i rajdowcami zdecydowałem, że lepszą bazą będzie podwozie od Suzuki Jimny. Marka i jakość ta sama, zaś samo podwozie nowocześniejsze i istnieje możliwość większych zmian oraz dostania młodszego rocznika. Konstrukcja sprawdzona niejednokrotnie w rajdach przeprawowych oraz trochę szybszych, jak Drezno-Wrocław. Podwozie te rzutuje na nieduże gabaryty auta, ale nie ma tego złego... Spodziewana masa gotowego auta to okolice 900kg:)

SVM_r8

Konstrukcja nośna samochodu będzie składać się z ramy od Jimny oraz z scalonej z nią przestrzennej konstrukcji tworzącej klatkę bezpieczeństwa i kabinę jednocześnie, obudowanej panelami z kompozytu i aluminium. Projektując kabinę, bardzo dużo czasu i uwagi poświęciłem na zagadnienia ergonomii, wygody i komfortu załogi. Przednia część auta to jednoczęściowa maska z kompozytu oparta o prosty szkielet stalowy oraz panele z aluminium. Skonstruowałem to tak, że w razie większego przeglądu lub remontu cały przód można odjąć od samochodu, tworząc doskonały dostęp do układu napędowego. Podobne rozwiązanie znalazło się w kabinie: po odjęciu kompozytowego tunelu środkowego mamy świetny dostęp do skrzyni biegów oraz reduktora. Przód auta ochrania zderzak stalowy oraz płyta osłaniająca drążki kierownicze oraz przednią oś. Tylną cześć auta tworzy skrzynia ładunkowa przykręcana do konstrukcji nośnej, wraz z przedłużeniem ramy auta. Pozwala to w przyszłości na dowolne modyfikacje tyłu auta – w miejscu tym może znaleźć się np. inna skrzynia, zabudowa, skrzynia pod koła zapasowe i wyposażenie typowo rajdowe, itp. Z tyłu, tak jak z przodu, znajduje się stalowy zderzak, w którego wkomponowałem niektóre lampy oraz tablicę rejestracyjną. Także w tylnej części znajdzie swoje miejsce wyciągarka elektryczna lub mechaniczna, co wpłynie na mniejsze obciążenie przedniej osi i lepszy balans całego samochodu. Auto jest także wyposażone w kompozytowe błotniki, które można zsunąć do środka o 15 mm, co powinno w znacznym stopniu ochronić je przed zniszczeniem podczas jazdy w terenie.

SVM_r15

SVM będzie wyposażony w dwa kubełkowe fotele, 4-punktowe pasy bezpieczeństwa, wnętrze zdatne do mycia wodą. W samym podwoziu początkowo i w pierwszym egzemplarzu nie przewiduję wielkich zmian: oś przednia zyska sztywne, nierozłączne piasty kół, lekkie blaszane wahacze; zamontowane zostaną stalowe osłony reduktora i zbiornika paliwa – wszystko mojego projektu. Zawieszenie będzie się opierać na sportowych amortyzatorach Bilstein B6 oraz prawdopodobnie sprężynach mojego projektu: oryginalne będą zapewne za sztywne i nie sprawdzą się. Standardowe opony to BFGoodrich MT. W niedalekich planach jest stworzenie własnej, automatycznej hydraulicznej blokady dyferencjału, którą z czasem mam w planie rozwijać w kierunku stosowania w innych autach 4x4.

Mam już gotową dokumentację techniczną, zaś w garażu zgromadziłem wszystkie części. Niedługo zabieram się za przygotowanie części latest celebrity news mojego projektu: blachy będą wycinane na laserze, gięte na prasie CNC, rury będą gięte na giętarce CNC. Priorytet to precyzja, dokładność i estetyka wykonania.

Prace w warsztacie ruszają już niedługo, relacje non-stop na łamach Terenowo.pl

text i foto: inż. Rafał Radulski

SVM_r17

 

CZYTAJ TAKŻE: Pełny opis Projektu SVM inż. Rafała Radulskiego (z 2009 r.)

Inne zmoty:

  • Strażacki MAN LE 10.220 – ochoczy ratownik
    Strażacki MAN LE 10.220 – ochoczy ratownik
    Na ich pomoc zawsze można liczyć. Gaszą pożary, ratują ofiary wypadków drogowych, walczą z powodziami i skutkami wichur. Są bezinteresowni, niezawodni i zwykle pierwsi na miejscu. Nic więc dziwnego, że spośród wszystkich instytucji, największym zaufaniem Polaków cieszy się straż pożarna. Aby mogli służyć nam pomocą, muszą jednak dysponować najlepszym sprzętem.
  • Umarł król, niech żyje król, czyli narodziny Króla Juliana
    Umarł król, niech żyje król, czyli narodziny Króla Juliana
    Prawie 500 godzin – tyle zajęła kompleksowa przebudowa auta, które już kiedyś odnosiło duże sukcesy w rajdach przeprawowych, a które w swym nowym wcieleniu ma być jeszcze lepsze niż dotychczas. Marcin Stebel wraz z synem spędzili w swoim warsztacie bardzo pracowitą zimą, a efektem ich wysiłku jest nowy monarcha. Panie i Panowie – przed Wami Król Julian!
  • ZibCar (2008) - mieszanka wybuchowa Zbigniewa Popielarczyka
    ZibCar (2008) - mieszanka wybuchowa Zbigniewa Popielarczyka
    Chociaż wyczynowo w rajdach terenowych startuje dopiero od dwóch lat, zdążył już w nich nieźle namieszać. Zbigniew „Zibi” Popielarczyk w ubiegłym roku wywalczył Puchar Polski OFF-ROAD PL i był o krok od zwycięstwa słynnej Croatii Trophy, ale na drodze stanęli mu nieżyczliwi (to najłagodniejsze określenie) sędziowie. Na off-roadowych trasach „Zibiego” łatwo jest rozpoznać, ponieważ jego auto... nie przypomina żadnego ze znanych Wam modeli. Jego cechą charakterystyczną jest chłodnica zaadaptowana ze sportowego Porsche.
  • Toyota Land Cruiser 2.4 TD (2004) - Mariusz Reweda
    Toyota Land Cruiser 2.4 TD (2004) - Mariusz Reweda

    Ponad 20 tysięcy kilometrów pokonanych na kołach w 138 dni - to osiągnięcie, jakim niewielu może się pochwalić. Tym większe zdumienie budzi fakt, iż wyczynu tego dokonała 15-letnia Toyota Land Cruiser 2.4 TD, która podczas ubiegłorocznej wyprawy do Indii służyła za środek transportu parze podróżników: Iwonie Kozłowiec i Mariuszowi Rewedzie.

  • Land Rover Defender 110 wg Rayo 4x4 (2010) - terenowy batmobil
    Land Rover Defender 110 wg Rayo 4x4 (2010) - terenowy batmobil
    Legendarny pojazd Batmana – Batmobil – byłby superfajną bryką, gdyby nie jedna, podstawowa – z naszego punktu widzenia – wada: zero możliwości terenowych. Na nic zdałyby się naszemu bohaterowi jego liczne gadżety, gdyby przyszło mu ścigać Jokera poza granicami Gotham City. Metr za szosą Batmobil zawisłby bezradnie na podwoziu, a płaszcz Batmana szybko utytłałby się błotem. Wrocławska firma Rayo 4x4 postanowiła przyjść w sukurs „Netoperkowi”, sprawiając dla niego pojazd o znacznie większych możliwościach off-roadowych.
  • Sześciopak z OFFACTORY. Rajdowe Patrole do wynajęcia
    Sześciopak z OFFACTORY. Rajdowe Patrole do wynajęcia
    Idea była skromna: zbudować dwie rajdówki „dla klientów”. Szybkie, niezawodne, o identycznej konstrukcji. Ale skoro budujemy dwie, to czemu od razu nie sześć? - pomyśleli Aleksander „Fazi” Szandrowski i Rafał Płuciennik, uruchamiając produkcję off-roadowej fabryki. Tak narodziło się OFFACTORY – (pierwsza w Polsce?) profesjonalna wypożyczalnia terenowych aut rajdowych.