Land Serwis

RemX - Pogromca Smoków

Auto to niezwyczajne. Skrzyżowanie Forda Bronco i Unimoga (oraz kilku innych terenówek), okraszone rajdowym wyposażeniem i odpowiednimi podzespołami, zaowocowało narodzinami zupełnie unikatowego Smoka, a konkretnie RemX-a, którym w sezonie 2012 startować będą Remigiusz i celebrity news Agata Moenertowie wspierani przez markę More 4x4. Malowaniem auta i jego doposażeniem zajął się serwis Expedycja.pl.

RemX-a trudno porównać do jakiejkolwiek terenówki jeżdżącej po polskich bezdrożach (a przynajmniej o podobnym projekcie nigdy nie słyszeliśmy). Przed rozpoczynającym się już wkrótce sezonem auto na dodatek zyskało nowy „make-up”, który uczynił go jeszcze bardziej atrakcyjnym. I groźnym.

Ekstremalna rajdówka została zbudowana na ramie Forda Bronco. Napędza ją także silnik Bronco – 186-konna jednostka V6, dysponująca momentem 331 Nm. I tu kończy się „czystość gatunkowa” auta… Resztę tworzą części zaczerpnięte z pojazdów najróżniejszych marek. Najciekawiej prezentuje się zwłaszcza układ napędowy, w którym sprzęgło Mazdy połączono ze skrzynią biegów Mitsubishi, reduktorem Borg Warnera i… mostami Unimoga 410. Wbrew pozorom wszystkie podzespoły chcą ze sobą współpracować! Auto nie tylko „radzi” sobie w terenie, ale przy okazji wielu przeszkód w ogóle nie zauważa, dysponując podniebnym prześwitem 50 cm.

W zawieszeniu wykorzystano poduszki pneumatyczne, wahacze wleczone oraz amortyzatory KING-a. Hamulce tarczowe wykonano według własnego przepisu; przy każdym z kół pracują dwa zaciski.

W odróżnieniu od większości rodzimych „monsterów” gdański Smok do walki z terenem wyposażony został w dwie wyciągarki elektryczne – wybór załogi padł na mocne More 4x4 12000 PRO, które sprawdziły się już w ubiegłym sezonie (m.in. na Zmocie Challenge), nie ulegając żadnym awariom. Gdy zapada zmrok, z pomocą Gdańszczanom przychodzą reflektory dodatkowe Ledhider.

Mimo groźnego wyglądu i – zdawałoby się – znacznych gabarytów RemX „trzyma wagę” na znakomitym poziomie – 1780 kg to jak na off-roadowe standardy waga nieomal piórkowa. A 140 km/h, do których potrafi się rozpędzić, to osiągi nieomal sprinterskie.

Załoga teamu RemX, czyli Remigiusz i Agata Moenertowie, w sezonie 2012 planuje wziąć udział w imprezach przeprawowych z cyklu Poland Trophy oraz Warmińskiego Rajdu Przeprawowego. Będziemy również mieli okazję oglądać ją na najbardziej prestiżowym rajdzie przeprawowym Polski, jakim jest Magam Trophy.

AK, fot. Expedycja.pl

Inne zmoty:

  • Non-Standard Tactical Truck - pickup do zadań specjalnych
    Non-Standard Tactical Truck - pickup do zadań specjalnych
    Jeśli oprócz off-roadu lubisz brać udział w odbijaniu zakładników, napadach na bankach lub obawiasz się ostrzelania z AK-47 oto samochód dla ciebie. Non-Standard Tactical Truck zbudowany przez Amerykanów z Indigen Amor ma nieprzeciętne możliwości terenowe, a zarazem niestraszny mu ostrzał z karabinu szturmowego.
  • Jeep Wrangler 4,7 V8 (2005) - Dariusz Luberda
    Jeep Wrangler 4,7 V8 (2005) - Dariusz Luberda

    Miał 10 lat, gdy po raz pierwszy zasiadł za kierownicą Jeepa. Kilkanaście lat później zdobył Puchar Europy 4x4. Zapisując się na jakikolwiek rajd przeprawowy w Europie, Dariusz Luberda nie musi się przedstawiać. Wszyscy doskonale go znają. Triumfator Pucharu Europy 4x4 2005, zwycięzca Pucharu Węgier 2001 i Pucharu Polski 2004, trzeci zawodnik ubiegłorocznego Rainforest Challenge. W odnoszeniu sukcesów, których pełną listę nie sposób tu wymienić, pomaga mu jego etatowy pilot Szymon Polak i monstrualny Jeep Wrangler.

  • Land Rover z lasów deszczowych - Marek i Agnieszka Janaszkiewiczowie (2007)
    Land Rover z lasów deszczowych - Marek i Agnieszka Janaszkiewiczowie (2007)
    Małżeństwo Marek i Agnieszka Janaszkiewiczowie w rajdzie Rainforest Challenge wystartują już po raz szósty. Ich wiernym towarzyszem w corocznych eskapadach do Azji jest czerwony Land Rover Defender 90, bez wątpienia jeden z najbardziej eksploatowanych samochodów w polskim off-roadzie. Jego właściciele stawiają przed nim ogromne wymagania, otaczając jednocześnie troską, za co Land Rover odwdzięcza im się nierzadko heroiczną postawą w terenie.
  • Jeep EVO II Darka Luberdy (2009) - wejście smoka
    Jeep EVO II Darka Luberdy (2009) - wejście smoka
    Jego dotychczasowe auto, którym wygrywał Puchar Polski, Puchar Europy, Croatię Trophy, Magam Trophy, a na Rainforest Challenge wywalczył III miejsce, miało najpierw 220 KM, a potem 345 KM. Ważyło 2100 kilogramów. Jego nowe auto (a może już bolid?) ma 420 KM i waży o 400 kilogramów mniej. Posiada mosty portalowe, wyciągarkę BRDM-a i podwójne Ohlinsy przy każdym kole. Zabrakło Wam oddechu?
  • Wilk 4x4 Wojtka Tolaka, czyli... ciągnie wilka do lasu
    Wilk 4x4 Wojtka Tolaka, czyli... ciągnie wilka do lasu
    Rajdówka cross-country zbudowana na bazie Mercedesa G to pomysł niezbyt popularny, ale oni od lat są mu wierni i czerpią z tego liczne profity. Biały Wilk Wojtka Tolaka i Macieja Szurkowskiego jest stałym gościem rajdów maratońskich, a jego zawodnicy... niemal stale goszczą na podium klasy cc. Czas najwyższy przybliżyć sylwetkę krwiożerczego Wilka, który już niebawem będzie musiał ustąpić miejsca swemu następcy.
  • Nissan Patrol K160 Pawła Oleszczaka i Maćka Chełmickiego – sprawdzona receptura
    Nissan Patrol K160 Pawła Oleszczaka i Maćka Chełmickiego – sprawdzona receptura
    Zwycięzcą zakończonego niedawno rajdu Drezno-Wrocław 2011 po raz trzeci z rzędu została polska załoga. Takiego finału spodziewać się mogliśmy jeszcze przed rozpoczęciem zawodów, gdyż faworytów żądnych wygranej mieliśmy tak wielu, że zupełnie nieprawdopodobne wydawało się, aby którykolwiek z zagranicznych zawodników był w stanie zagrozić naszym off-roadowym asom. Jednym z głównych pretendentów do zajęcia najwyższego miejsca na podium był duet Paweł Oleszczak-Maciej Chełmicki, który wygrał przed dwoma laty, zapoczątkowując niezwykłą „polską” serię. Później przyszło zwycięstwo Roberta Kufla i Dominika Samosiuka, a w tym roku sukces powtórzyli Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik (obie załogi startowały Gratami). Nissan Pawła i Maćka, z nowym silnikiem i lepszym zawieszeniem, w wyniku pechowych awarii nie dotarł niestety do mety tegorocznej edycji rajdu, choć długo plasował się w ścisłej czołówce. Swoje już jednak udowodnił – wygrywając Drezno-Wrocław 2009 czy MT Rally 2011. Z odpowiednią załogą w kabinie to jeden z najlepszych maratończyków Europy.