Land Serwis

Superfrog wg RemX – zielono mi!

Cztery miesiące – tyle trwałe prace nad nowym dziełem serwisu RemX z Trójmiasta. Właściciel samochodu Roman Junka zlecił przygotowanie auta zdolnego do walki w klasie Advance w cyklu Poland Trophy. A jego życzenie zostało spełnione...

Frog (skąd wzięła się nazwa, wystarczy spojrzeć na zdjęcia...) już wcześniej został wyposażony w Gdańsku w zawieszenie pneumatyczne ze sterowaniem automatycznym oraz manualnym o skoku 24 cm. Zawieszenie pneumatyczne pozwala w głębokiej wodzie podnieść samochód do góry, natomiast na trawersie maksymalnie obniżyć, tak aby „przykleić” pojazd do zbocza.

W aucie pracuje silnik Suzuki 1.3 16V, z którego napęd przekazywany jest na mosty Toyoty Lj 70 z blokadami ARB (przód i tył). Za temperaturę jednostki odpowiada chłodnica umieszczona z tyłu, owiewana przez wentylator SPAL. W instalacji użyto także dodatkową pompę obiegową.

IMG_0106Wymogi klasy sprawiają, że potrzeba dużo „prądu”, dlatego Frog został wyposażony w dwa alternatory BMW 140A każdy. Za wyciąganie do przodu odpowiedzialny jest „grzechotnik” ze sterowaniem pneumatycznym sprzęgła, natomiast asekuracja dachowa oraz wyciąganie do tyłu spoczywa na klasycznej wyciągarce.

Zimowe prace w warsztacie RemX polegały na zbudowaniu nadwozia, które będzie bezpieczne i ergonomiczne z punktu widzenia walki w terenie. Wykonanie auta zostało ukierunkowane tak, by mogło ono swobodnie pokonywać ciasne odcinki bez niebezpieczeństwa uszkodzenia nadwozia oraz elementów mechanicznych. Duża przednia szyba oraz niezasłonięty tył daje kierowcy doskonałą widoczność w każdym kierunku.

W pełni uzbrojona i zatankowana (65 l) „Żabka” waży w sumie 1315 kilogramów. Jej właściciel zacznie się uczyć obchodzenia z nią już na najbliższej edycji Poland Trophy, która odbędzie się w dniach 4-5 kwietnia w Bobolicach.
Info: www.remx.pl, AK, fot. studio-a-propos.com


 

Inne zmoty:

  • Samurai z piekła rodem - historia EVO-lucji na zwolnicach
    Samurai z piekła rodem - historia EVO-lucji na zwolnicach
    „Sprzedaj to i kup co zjeść, to i tak nie pojedzie!”- zazwyczaj tak się wyrażali ci, którzy widzieli, co się święci. Zaczęło się dość niewinnie, w planach była tylko zamiana zwykłych wieszaków resorów na rewolwerowe i lepsze opony… Jednak historia tego Samuraia potoczyła się nieco inaczej.
  • ARO 243D (2005) - Wacław Mróz
    ARO 243D (2005) - Wacław Mróz

    Terenową pasją najpierw zaraził się od swego kuzyna, a później obdzielił nią własne dzieci. W rodzinie Wacława Mroza off-road łączy pokolenia.

  • Zielonek po EVOlucji. Nowe zdjęcia!
    Zielonek po EVOlucji. Nowe zdjęcia!
    Któż z Was nie zna Zielonka, bodaj najbardziej zielonego (w dosłownym znaczeniu) Samuraia w Polsce? Rajdówka Kamila Konefała i Pawła Assmana przeszła w tym roku dużą metamorfozę i w zasadzie już jest gotowa do rozpoczęcia... sezonu 2013!
  • Czort z piekła rodem
    Czort z piekła rodem

    W pocie czoła, przez długie dni i miesiące… Budowa samochodu to nie żadna przysłowiowa bułka z masłem. Jednak wszystkie wysiłki, trudy i wyrzeczenia opłaciły się. Oto jestem w stanie przedstawić Wam pojazd będący spełnieniem mojej wizji, moich marzeń oraz pracy. Projekt SVM, który ochrzczony został imieniem... Czorta.

  • Santana Anibal PS 10 (2004)
    Santana Anibal PS 10 (2004)

    Konstrukcja ramowa, zawieszenie zależne, sztywne mosty napędowe i napęd 4x4 to – zdaniem doświadczonych off–roaderów – klasyczne cechy auta terenowego. Tego rodzaju rozwiązania konstrukcyjne odznaczają się trwałością i wysoką odpornością na uszkodzenia, ale i zarazem niskim komfortem podróżowania. Jednym z nielicznych modeli aut, który wciąż zaliczony być może do „klasycznego nurt” off–roadu, jest hiszpański Anibal produkowany przez firmę Santana.

  • SAM K-1
    SAM K-1 "Mocodawca" (2004) Piotra Gadomskiego - siła jest z nimi

    Tabun 340 koni mechanicznych okiełznanych pod maską samochodu, zawrotny moment obrotowy 450 Nm - nic dziwnego, że SAM-a K-1 Piotra Gadomskiego i Rafała Ciepłego - zdobywców 3. miejsca w tegorocznym sezonie Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych - ochrzczono mianem "Mocodawcy".