Land Serwis

Suzuki Samurai 1.3 (2004) - Rafał Ciepły

Czy autem wartym 15 tysięcy złotych można w rajdach przeprawowych udanie rywalizować z potworami kosztującymi dziesięciokrotnie więcej? Okazuje się, że tak, czego dowodem jest Suzuki Samurai Rafała Ciepłego, który w ubiegłym roku zajął 2. miejsce na finałowej rundzie Pucharu Polski w Ekstremalnej Jeździe Samochodami Terenowymi.

Auto wyposażone jest w seryjny silnik gaźnikowy o pojemności 1,3 l. Samurai posiada także fabryczną skrzynię biegów, wały napędowe i mosty. Układ napędowy zmodyfikowano więc w stopniu minimalnym, wymieniając w nim reduktor (na charakteryzujący się krótszymi przełożeniami mechanizm ze starszego modelu Suzuki SJ 410) oraz przedni dyferencjał (z 2-satelitowego na 4-satelitowy).

Samurai porusza się na kołach wyposażonych w standardowe felgi oraz regenerowane (bo tańsze od oryginalnych) opony typu Mud Terrain firmy Wolf (215 R15). Układ hamulcowy to również „fabryka” – przednie koła posiadają tarcze, a tylne – bębny.

Niewielkie modyfikacje zastosowano w konstrukcji zawieszenia, które zbudowane jest z resorów piórowych. – Do każdego koła dołożyłem dodatkowe pióro, dzięki czemu zawieszenie się usztywniło, a resory mniej się wyginają i rzadziej się łamią. Ponadto zastosowałem tuleje poliuretanowe, co zminimalizowało luzy – wyjaśnia R. Ciepły.

Jedynym, rzucającym się w oczy „dodatkiem” w wyglądzie auta jest masywny zderzak, który przystosowano do montażu wyciągarki oraz dodatkowych reflektorów. W razie potrzeby kierowca może teraz skorzystać z wyciągarki Warn XD9000i, której maksymalna siła uciągu (ponad 4 tony) jest aż nadto wystarczająca dla ważącego około 800 kg autka. Elektryczny „winch”, którego kupno stanowiło najpoważniejszy wydatek podczas przebudowy auta, wymusił zastosowanie mocnego akumulatora Optima Yellow Top.

W nadwoziu Samuraia można zauważyć ubytek tylnego zderzaka, który został zastąpiony solidnym hakiem holowniczym (jego dodatkową funkcją jest ochrona zbiornika paliwa). Auto ponadto wyposażono w rury progowe, które ułatwiają jego podnoszenie, a także służą jako stopień dla pilota balansującego pojazdem podczas jazdy w przechyle.

Wnętrze samochodu „odchudzono” z tylnej kanapy, której miejsce zajęła skrzynka na taśmy, szekle oraz bloczki. Jedynym - niezbędnym na rajdach - dodatkiem w spartańsko wyposażonej kabinie jest metromierz Terratrip.

I... to już wszystko. Modyfikacje samochodu ograniczono do minimum, co jednak wystarczyło, aby ubiegłej jesieni niemal seryjny Samurai pokonał czołówkę rajdowych przeprawówek w kraju, ulegając jedynie angielskiemu profesjonaliście – Tomcatowi.

Orientacyjne koszty auta, części zamiennych oraz akcesoriów:
Suzuki Samurai 1.3 (rocznik 1988) 5-10 tys. zł
Reduktor Suzuki SJ 410 300-600 zł
4-satelitowy mechanizm różnicowy 200 zł
Modyfikacja zawieszenia 500 zł
Wyciągarka Warn XD9000i 5490 zł (Pol-Mot Trading S.A.)
Przedni zderzak i progi rurowe 500-1000 zł
Opony Wolf Armstrong (5 szt.) 1350 zł (Eskapada 4x4)
Akumulator Optima Yellow Top 1094 zł (Rajdy 4x4)
Metromierz Terratrip 202 Plus 1490 celebrity news zł (Rajdy 4x4)
Razem 15924-21724 zł

text: Arkadiusz Kwiecień, foto: Autor

Artykuł opublikowany w czasopiśmie "Giełda Samochodowa", nr 24/2005 (986) z dnia 29 marca 2005 roku.

Inne zmoty:

  • Land Rover Defender 110 wg Rayo 4x4 (2010) - terenowy batmobil
    Land Rover Defender 110 wg Rayo 4x4 (2010) - terenowy batmobil
    Legendarny pojazd Batmana – Batmobil – byłby superfajną bryką, gdyby nie jedna, podstawowa – z naszego punktu widzenia – wada: zero możliwości terenowych. Na nic zdałyby się naszemu bohaterowi jego liczne gadżety, gdyby przyszło mu ścigać Jokera poza granicami Gotham City. Metr za szosą Batmobil zawisłby bezradnie na podwoziu, a płaszcz Batmana szybko utytłałby się błotem. Wrocławska firma Rayo 4x4 postanowiła przyjść w sukurs „Netoperkowi”, sprawiając dla niego pojazd o znacznie większych możliwościach off-roadowych.
  • SAM Mercedes 35 CC (2010) - dzikość natury
    SAM Mercedes 35 CC (2010) - dzikość natury
    Dopiero zadebiutował (przed tygodniem na rajdzie Hungarian Baja 2010), w dodatku niezbyt udanie (nie dotarł do mety), a jednak już wzbudza ogromne zainteresowanie, a fachowcy wróżą mu świetlaną przyszłość. SAM Mercedes 35 CC to profesjonalnie zaprojektowana i zbudowana na ramie przestrzennej rajdówka cross-country spełniające wymogi najnowszych przepisów FIA. Jej celem są zwycięstwa w najtrudniejszych i najszybszych rajdach na świecie. I czołowe miejsca w Dakarze.
  • Nie bądź łosiem, wsadź V8 – czyli jak narodził się Szalony Iwan
    Nie bądź łosiem, wsadź V8 – czyli jak narodził się Szalony Iwan
    Po kilku sezonach rajdowania największym dopuszczonym do ruchu quadem – czyli Suzuki Samurajem - doszliśmy do wniosku, że potrzeba nam czegoś więcej: pancernej przeprawówki zdolnej również do pościgania się na szybkich oesach…  Gdy znienacka pojawili się sympatyczni koledzy ze Słowacji, którzy postanowili zakupić poczciwego Samurajka to już nie było wyjścia – budujemy!
  • Unimog 416 by Extrem 4x4 – autobus do zadań specjalnych
    Unimog 416 by Extrem 4x4 – autobus do zadań specjalnych
    Właściciel pojazdu – nasz dobry znajomy z wcześniejszych projektów – Darek, zakupił kiedyś Mercedesa Unimog 416 z myślą o… No właśnie - chyba zakupił go, bo się w nim zakochał bez specjalnych potrzeb użytkowych.
  • Hellcat 6.2 HEMI Darka Luberdy – z piekła rodem
    Hellcat 6.2 HEMI Darka Luberdy – z piekła rodem

    Zwyciężył rajd Croatia Trophy 2006. Zdobył 3. miejsce w malezyjskim Rainforest Challenge 2004. Wielokrotnie triumfował w Magam Trophy – niegdyś najtrudniejszym polskim extremie. Dziesięć lat temu nazwisko Darka Luberdy (oraz jego pilota – Szymka Polaka) budziło podziw i szacunek jak off-roadowa Polska długa i szeroka. Po wielu latach przerwy Darek powraca – w aucie godnym króla.

  • Toyota BJ42 Krzysztofa Franciszewskiego - oryginał w każdym calu
    Toyota BJ42 Krzysztofa Franciszewskiego - oryginał w każdym calu
    - Mimo iż szydera leci, jakoby auto miało tylko stać za szybą, to zza tej szyby w każdej chwili będzie mogło wyruszyć w podróż swojego życia. Ma być sprawne w najmniejszym szczególe - taka wizja i tyle. Teraz widzę ile to wszystko pochłania czasu i nie wspomnę już o finansach. Jeśli się chce to zrobić porządnie, a nie na szybko dla lansu. Można robić szybciej, lecz pierw trza walnąć szóstkę w Totka, aby wszyscy pracownicy i cała firma robiła zachciankę jednej osoby - mówi Krzysztof "Kylon" Franciszewski, który wykazując się niesamowią ambicją i samozaparciem, ściągając oryginalne części z całego świata (i wydając przy tym kupę pieniędzy), od blisko roku odbudowuje od podstaw Toyotę BJ42, dokumentując wszystkie swoje działania na forum Toyota Land Cruiser Owners Club. Z jego opowieści stworzyliśmy dziennik - dla off-roadowej potomości:)