Kamel w poszukiwaniu terenówek na Poznań Motor Show 2015

Poznańskie Targi od dekad goszczą wielu wystawców z niemal wszystkich dziedzin życia. Tegoroczne targi Motor Show, które dziś otworzyły swe bramy przed zwiedzającymi, mają ambicję stać się najlepszymi i największymi w Polsce, a co za tym idzie, zostać motoryzacyjną stolicą naszego kraju.

Na targach prezentują się producenci samochodów osobowych, kamperów i motocykli. Do tego należy doliczyć wystawców akcesoriów, usługodawców z branży motoryzacyjnej, a także reprezentację starej motoryzacji i ciężarówek. Wystawa trwać potrwa do 12 kwietnia, oferując ogrom wydarzeń i animacji.

Dzień prasowy to nieustanne przemieszczenie się między stoiskami producentów, którzy przewidzieli wiele premier i ciekawostek. Nasza redakcja skupiła się oczywiście na autach terenowych, które są najbliższe naszym sercom. W Poznaniu nie brakowało pełnej krwi samochodów przeznaczonych do terenu… zabudowanego. Niestety odchodzą już czasy rasowych terenówek, w których liczyła się prostota i solidność, z mniejszym uwzględnieniem komfortu, ekonomiki czy ekologii.

Dla off-roaderów z ambicjami zostały już tylko rodzynki. Jeep zaprezentował całą paletę swoich pojazdów, wśród których niekwestionowanym liderem jest Wrangler. Toyota pokazała Hiluxa i 150-tkę, a Mercedes - legendarną G Klasę. W kolejnej hali miała miejsce prezentacja nowego Mitsubishi L200 stojącego tuż obok bardzo gustownie przygotowanego Pajero. Hala nr 3 należała do koncernu Volkswagen, a tam jedynym prawdziwym reprezentantem off-roadu był Volkswagen Amarok.

Pomijając przedstawicieli wybranych marek, na targach znalazła się jedna firma, która zajmuje się przygotowywaniem samochodów do jazdy terenowej. Overlimit zbudowała bardzo drapieżnie wyglądającego Dustera, który w swej sportowej specyfikacji będzie miał swoją terenową premierę na przyszłotygodniowym MT Rally.

Po za tymi przypadkami mogliśmy na targach oglądać wiele pojazdów z napędem na wszystkie koła. Były to raczej pojazdy typu cross-…cokolwiek. Bo i cross-kombi, cross-coupe, cross-suv – totalne pomieszanie z poplątaniem. Nie wiadomo jak podchodzić do tych samochodów, kiedy przed oczami jawi się opona w rozmiarze… R22. Tak, to kawał koła z lekkim okładem gumowym.

Oczywiście rozumiem, że prawdziwe terenówki nie były głównym targetem tych targów. Widać było to wyraźnie na stanowisku Land Rover, na którym osobiście srogo się zawiodłem. Brakowało na nim ostatniego w jego gamie modelowej twardziela, jakim jest Defender, który chyba powoli schodzi już ze sceny. Tylko trochę rozumiem decyzję importera, któremu zapewne Defender nijak nie pasował do nowej gamie modelowej wyglądającej jak z żurnala. Nie ma się czemu dziwić, jeśli w cenniku na początku sześciocyfrowej kwoty widnieje siódemka... Inne luksusowe marki to Maserati, Rolls-Royce, Jaguar, Aston Martin. Przepiękne samochody, wyśmienite linie i rozwiązania techniczne. Naprawdę nieoff-roaderzy mieli na czym zawiesić oko!

Wracając do crossoverów, to ciekawe stanowisko przygotował Fiat, który dumnie prezentował nową 500-tkę z X-em. Ciekawy samochód o względnie przestronnym wnętrzu i napędzie na 4 koła. KIA zaskoczyła konceptem NIRO. Futurystyczne linie, hybrydowy napęd – też czterech kół – ponownie koła w rozmiarze R20 i kosmiczne wnętrze. U Nissana parkował nowy Qashqai i X-trail oraz wielkooki Juke w sportowej specyfikacji Nismo R. Cała czerwona Mazda to CX-5 i CX-9. Obok nich BMW ze swoimi „Muskularnymi” odmianami X5 i X6. Renault zaprezentował nowego crossovera jakim jest Kadjar. Należy on do klasy C i bardzo przypomina mi samochód innej marki, ale zachowam to dla siebie.

Poza tym dużo motocykli i quadów, akcesoriów, nagłośnienia i wydarzeń promujących bezpieczeństwo, sport i emocje. A także gadżetów - coś dla ducha, dla ciała, a szczególnie dla oka.

Kto się wybiera, nie będzie raczej zawiedziony, ci którzy nie są jeszcze zdecydowani, a są miłośnikami motoryzacji, powinni skorzystać z okazji i pojechać do Poznania. Uważam, że warto odwiedzać tego typu imprezy, bo można wiele zobaczyć w jednym miejscu i zdobyć rzetelną wiedzę od przedstawicieli importerów.

Text i foto: Kamil Jabłoński

 

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.