Kia Telluride - największy SUV w historii koreańskiej firmy

Kia Telluride jest luksusowym SUV-em, który został zaprojektowany w Ameryce, gdzie również odbywać się będzie jego produkcja i sprzedaż, więc raczej nie spodziewajcie się go szybko zobaczyć w Polsce. Ale chętni do jego importu mogą się znaleźć, bo cena jawi się dość atrakcyjnie – startuje od 31 690 dolarów.

5-metrowy Telluride porównywany jest do Volvo XC90 i Cadillaca XT6, z którymi Koreańczycy chcą konkurować oczywiście ceną. By jednak przyciągnąć uwagę bogatego klienta, postarali się, by ich propozycja nie odbiegała jakością od rywali. Samochód, który w styczniu zadebiutował w Detroit, jest okazałym, budzącym respekt na drodze SUV-em, a jego wnętrze wypełnia przepych. Właściciel auta może zadecydować, czy traktować go jako minivana zdolnego pomieścić nawet 8 osób (przepastny tył z powodzeniem akceptuje dwie 3-osobowe kanapy), czy jako prestiżową salonkę, której pasażerowie mogą rozkoszować się komfortem indywidualnych, regulowanych foteli wyposażonych w podgrzewanie i wentylację.

Wymagający klient z pewnością doceni szereg opcji wyposażeniowych: doskonałe nagłośnienie, pokładowy system komunikacji (można uwierzyć, że pasażerowie tylnych siedzeń mogą mieć problem z usłyszeniem tego, co mówi do do nich kierowca...) czyli liczne gniazda do ładowania elektroniki.

14865 2020 Telluride

Koreańskiego SUV-a z amerykańskim DNA napędzać będzie silnik, który w Europie wzbudziłby popłoch, ale w Stanach Zjednoczonych na pewno zdobędzie niemało fanów. Mowa o 3,8-litrowej V-szóstce o mocy 291 koni mechanicznych i momencie 355 Nm, której apetytu jeszcze nie znamy, ale na pewno nie jest to wybór „ecofriendly”. Jednostka w standardzie ma współpracować z 8-biegowym automatem, a napęd będzie przekazywany na przednią oś. Napęd na wszystkie koła dostępny jest w opcji.

Samochód sprzedawany będzie w kilku wersjach wyposażeniowych. Najniższa – LX – ma oferować m.in. asystenta pasa ruchu, monitor martwej strefy, system zapobiegający najechaniu na pojazd poprzedzający i kluczyk w wersji „smart”. Kolejne wersje wymagają oczywiście solidnej dopłaty, a najwięcej bo aż 41 490 dolarów kosztuje SX wyposażony m.in. w stereo Karmon-Kardon, 360-stopniowe kamery i dwuczęściowy szklany dach.

W USA Kia Telluride budzi ogromne emocje (pomogła jej reklama puszczona w trakcie niedawnego Super Bowl) i ma szansę zrobić prawdziwie amerykańską karierę. Do Europy być może wpadnie kiedyś na gościnne występy.
MM

1 komentarz

  • Link do komentarza jareczek poniedziałek, 11 luty 2019 14:53

    Koreańska firma m a już dość dużego suva, kto jeździł rextonem to wie. Solidna konstrukcja nadwozia jak i silnika, wygodny i cena przystępna, a wnętrze ma całkiem dobrze wyposażone w standardzie. Koreańczycy dobrze się podciągnęli z jakością swoich aut w ostatnich latach.

    Raportuj

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.