PP 2008 w Bojanowie - komentarze, wyniki, galeria

I rundę Pucharu Polski w Bojanowie zwyciężył Marek Schwarz, przed Rafałem Ciepłym i Zbigniewem Popielarczykiem.

Marek Schwarz, Adam Wolny (zwycięzcy klasy Klasa Extreme): 
„Podczas etapu nocnego jechaliśmy ostro, tak żeby utrzymać dobrą lokatę. Mieliśmy małą usterkę na samym początku, ale potem obyło się bez niespodzianek. Trasa okazała się możliwa do przejechania w krótkim czasie, chociaż wyciągarka pracowała często. Przy przejeździe przez strumień popełniliśmy mały błąd i musieliśmy się cofać, ale potem jechaliśmy już szybko. Startowaliśmy jako pierwsi i tak samo udało nam się skończyć. Rywalizacja nie była łatwa ze względu zaciekłą walkę z Rafałem Ciepłym. Z dobrej pozycji wystartowali tez też Zbigniew Popielarczyk i Rafał Trwoga. Przez pewien czas zagrażali nam, ale ostatecznie pokonaliśmy ich. Trasę rajdu oceniam bardzo dobrze. Było sporo możliwości do szybkiej jazdy i widowiskowych przepraw.
Rafał Ciepły (II miejsce w klasie Extreme): Jechało mi się świetnie. Dzięki uprzejmości Darka Luberdy mogłem skorzystać z jego starego Jeepa Wrangelera 5.7 V8 i – muszę przyznać – jestem pod ogromnym wrażeniem możliwości jego Jeepa. Samochód pięknie się prowadzi! Rajd w Bojanowie podobał się, zresztą jak zawsze – jestem tu już któryś raz z rzędu; startowałem tu już jako kierowca i jako pilot. Bardzo lubię atmosferę tego miejsca, mam tu wielu znajomych, są tu świetne tereny: piasek, trawersy, woda, które są atrakcyjne, ale i nie za trudne.
W Bojanowie nie nastawiłem się zanadto na rywalizację. Wraz z moim pilotem przyjechaliśmy tu, aby raczej potrenować przed Magam Trophy w Miastku – ja poznawałem nowy samochód, Tomek zdobywał pierwsze szlify w sztuce pilotażu 4x4 (wcześniej nigdy nie miał w ręku roadbooka!). Na „Miastku” priorytetem będzie ukończenie zawodów; w tym roku rajd będzie aż pięciodniowy i sądzę, ze niewiele aut dotrze do mety. W ubiegłym roku, po trzech dniach rywalizacji „Magam” ukończyło zaledwie sześć załóg, więc aż boję się pomyśleć, co będzie po pięciu dniach w tym roku...
Wróciłem na off-roadowe trasy, ponieważ czułem już przesyt serwisowania innych samochodów i ciągłego stresowania się, że sam nie startuję. Swoje występy traktuję jako odskocznię od codziennej pracy w warsztacie. Sprawia mi to mnóstwo przyjemności – ponieważ Tomek dopiero uczy się pilotowania, czasem – zwłaszcza na odcinku nocnym – musiałem przypominać sobie czasy, gdy sam byłem pilotem. Zdarzało się, że w jednej ręce trzymałem kierownicę, a w drugiej roadbook. Czasem Tomek kasował metromierz, czasem ja... (śmiech). Jechaliśmy więc naukowo-zabawowo:) Na odcinku dziennym było już dużo lepiej, oczywiście popełniamy jeszcze błędy, musimy się jeszcze zgrać i z rajdu na rajd będzie coraz lepiej!
Z samochodem (nieco już wysłużonym:) – przyp. AK) nie miałem żadnych problemów; zostało dobrze przygotowane, urwałem jedynie przewód hamulcowy, który musiałem zaślepić, przez co straciłem około 10 minut.
Najbliższy start planuję w Miastku, mam nadzieję, że dzięki uprzejmości Darka znowu będę mógł pojechać jego autem. Co dalej? Nie wiem... Być może pojedziemy z Darkiem razem w rajdzie Drezno-Wrocław, a wtedy znów zasiądę na prawym fotelu. Sprecyzowanych planów startowych jednak nie mam. Jeżdżę spontanicznie:)
(not. Arek Kwiecień)

Zbigniew Popielarczyk (III miejsce w klasie Extreme):
Roadbook był dopięty na ostatni guzik, wszystko się zgadzało. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania. Niezłym pomysłem były strefy serwisowe na etapach. W ogóle dobrym rozwiązaniem był podział na odcinki specjalne, które pokonywaliśmy na czas, oraz dojazdówki, na których mogliśmy już odpocząć. To obniża ciśnienie zawodnikom, zmniejsza ryzyko wypadków. Sporo odcinków powtórzyło się, znaliśmy je z poprzednich lat, ale i też zauważyłem nowe przeszkody. Co roku coś się zmienia, trasa rajdu ewoluuje.
Mieliśmy utrudnione zadanie, ponieważ nasz ZibCar nie posiada zwolnic, a po drodze wiele razy musieliśmy okraczać kołami przeszkody, np. przycięte pniaki. Jeden z nich okazał się w końcu za wysoki – most jeszcze jakoś przeszedł, ale wygięliśmy drążek kierowniczy oraz poprzeczną belkę, która znajduje się pod skrzynią  biegów. Skrzynia wyrwała się z poduszek, silnik też się nieco przesunął. Uderzenie było tak duże, że mój pilot wylądował prawie na szybie.  Aby się wydostać z opresji, musieliśmy z pomocą górnej windy przechylić auto i dopiero wtedy udało nam się ruszyć z miejsca.  Na szczęście do końca rajdu pozostały nam już wtedy tylko dwie, niezbyt ciężkie próby i jakoś dojechaliśmy do mety.
Dwukrotnie „udało” mi się też urwać linę od wyciągarki – wjeżdżając na wysoki próg, nie pomogłem wyciągarce kołami i trach! Raz lina pechowo zakleszczyła się pod samochodem, głęboko w błocie i musieliśmy nieźle się napracować, by ją wyciągnąć.
Podobało mi się, że nie było zbyt dużo głębokiej wody. Wystarczyło, że Rafał sprawdził bród i dało się przejechać – raz na kołach, a raz z wyciągarką. Wyzwaniem był wąsko otaśmowany przejazd wzdłuż Dobrawy, który zmuszał nas co rusz do przeprawy z jednego brzegu na drugi. Tam popisać się mogły auta z dużym wykrzyżem. Niektórzy mieli kłopoty – zawodnik jadący za nami źle obliczył zjazd i dachował. Ale podobno był wprawiony w dachowaniu i błyskawicznie wrócił na trasę.
Ciekawą przeszkodą był również długi trawers, który – jeśli dobrze się znało samochód – można było pokonać na kołach, bez pomocy wyciągarki. Tam miałem ciekawą przeszkodę – dojeżdżając do jednego z drzew, chciałem się na nim „oprzeć” bokiem, ale pień okazał się spróchniały i pod naciskiem auta powalił się. Na szczęście nie było tam aż tak stromo, by auto straciło równowagę.
(not. Arek Kwiecień)  

Wojtek Polowiec (V miejsce w klasie Extreme):

Dzisiaj od początku przystąpiliśmy do generalnego ataku. W pewnym momencie awansowaliśmy już w okolice 3-4 miejsca. W ten sposób podnieśliśmy adrenalinę zawodnikom, którzy chcieli się za nami utrzymać. Cięliśmy się na każdym oesie, nikt z nas nie odpuszczał nawet na metr. Ze zdobytego miejsca (piątego – przyp. AK) jestem zadowolony, naszym założeniem było przede wszystkim „wjeździć się” w samochód. Wyprzedziliśmy dziś sporo dobrych załóg, z którymi jeszcze w nocy mieliśmy kłopoty. Zaczynam już kumać, o co chodzi z tymi lewarkami...:)
Trochę martwi mnie monotonia rajdu w Bojanowie, na którym od pewnego czasu nie zmienia się trasa, ani odcinki specjalne. Organizator powinien pomyśleć o urozmaiceniu rajdu, dorzuceniu np. jazdy na azymut, nowych oesów. To powinno uatrakcyjnić zawody. Mam wrażenie, że od kilku lat wszystko „idzie po staremu”. A szkoda, bo wspaniałego terenu wokoło jest sporo.
Potwierdziło się, że moje auto nie jest jeszcze doskonałe – ma kilka mankamentów, które musimy usunąć. Np. co jakiś czas „wyrzuca” nam reduktor, przez co nie mamy wolnych biegów, a niestety wyciągarka zestrojona jest właśnie z reduktorem. Podczas wyciągania nie mogliśmy więc „pomagać” wyciągarce kołami i trochę nas to kosztowało. Było czuć, że brakuje nam siły na podjazdach.  Wyciągarka sprawiła się nieźle, ale... też ją wybijało. Były więc sytuacje, że powinienem rękami blokować jednocześnie lewarek wyciągarki i drążek reduktora:) Tylko kto miał wówczas trzymać kierownicę? Ale oczywiście nie jest to rzecz nie od poprawienia.
Auto na pewno też musimy obniżyć, co najmniej o 5 centymetrów. Z przodu będziemy musieli usunąć podkładki pod sprężynami, a z tyłu będzie trzeba obciąć sprężyny. Chcemy też odchudzić samochód o jakieś sto kilo (pojawił się pomysł, że należałoby odchudzić „Szwagra”, pilota Wojtka, który – jak sam przyznał – nigdy nie ważył więcej niż 60 kg:) – przyp. AK). Prawdopodobnie zmienimy felgi Lapplandera, bo teraz koła ważą aż po 70 kg. Zmienimy piasty i spróbujemy dopasować inne felgi. Sądzę, że na każdym kole możemy zaoszczędzić po 30 kg, czyli w sumie (5 kół) to razem 150 kg. Na „Miastko” niestety chyba nie zdążymy usunąć wszystkich tych mankamentów.
(not. Arek Kwiecień)

Wyniki I rundy Pucharu Polski "OFF-ROAD PL" 2008
EXTREME
 
      kierowca   pilot  
miejsce NR imie nazwisko imie nazwisko PUNKTY
1 35 Marek Schwarz Adam Wolny 188
2 9 Rafał Ciepły Tomasz Skiba 188
3 1 Zbigniew Popielarczyk Rafał Trwoga 154
4 11 Wojciech Głowacki Mateusz Głowacki 121
5 14 Wojciech Polowiec Paweł Przybyłowski 95
6 10 Robert Kufel Dominik Samosiuk 91
7 20 Marek Adamczyk Grzegorz Bogusz 87,5
8 12 Grzegorz Głowacki Zbigniew Górny 86
9 3 Jacek Ambrozik Krzysztof Pawlak 65
10 21 Łukasz Lechowicz Artur Cichoń 64
11 18 Jacek Remiszewski Daniel Włodek 53
12 4 Piotr Laskowski Krzysztof Jabłoński 50
13 30 Andrzej Grzegorczyk Radosław Kozak 43
14 6 Leszek Dobrowolski Wiesław Wójcik 42,5
15 5 Robert Jakubiak Jan Lobodziec 42
16 36 Mirosław Kozioł Michał Sitko 39,5
17 23 Piotr Wyczyński Paweł Sieradzki 35
18 13 Dariusz Nizio Karol Nizio 35
19 15 Grzegorz Kręt Radosław Kręt 33
20 24 Bogusław Kowalski Paweł Stanisławek 30,5
21 17 Andrzej Wieczorek Patryk Wieczorek 21
22 22 Marek Żurek Arek Romanowski 15
23 8 Marcin Słupczyński Marek Podkalicki 14
24 7 Marek Tempe Krzysztof Sroka 12
Nk 16 Grzegorz Rupikowski Paweł Szostak 0
Nk 31 Jakub Łapiński Paweł Kamiecik 0
             
             

 

ADVENTURE

      kierowca   pilot NOC+DZIEN
miejsce NR imie nazwisko imie nazwisko PUNKTY
1 51 Mariusz Kulak Maciej Tarnowski 188
2 47 Tomasz Prabucki Szymon Prabucki 167
3 45 Jacek Dubiel Jerzy Berdak 155
4 53 Andrzej Janiszewski Karol Dšbrowski 127
5 73 Mariusz Godzic Jarosław Godzic 86
6 40 Staszek Molitor Jarek Cie�la 83
7 49 Paweł Dul Sławomir Góral 81
8 65 Adam Lenort Łukasz Klag 75
9 38 Jacek Majcher Piotr Czarnik 74
10 46 Tomasz Szewczyk Paweł Piechowiak 69
11 39 Maciek Bukowski Sławomir Michrowski 53
12 44 Jarosław Przepiórka Jarosław Bisga 53
13 63 Szczepan Pajor Krzysztof Wakulski 48
14 70 Jacek Szkop Marcin Wojdyła 46
15 42 Włodzimierz Rakowski Andrzej Krakowiak 45
16 48 Marcin Czaja Mirosław Gut 41
17 52 Mariusz Wilk Dariusz Tymicki 35
18 56 Łukasz Stokłosa Marcin Sidorowicz 34
19 67 Janusz Lelek Ireneusz Półtorak 33
20 55 Magda Gadaj Mieczysław Gadaj 31,5
21 77 Michał Kozioł Katarzyna Kozioł 29
22 41 Zbigniew Waliszewski Paweł Giwerowski 26,5
23 62 Wojciech Dela Dariusz Długosz 22
24 57 Tomasz Stokłosa Artur Mulik 20
25 58 Krzysztof Słaby Paweł Zwirn 19
26 69 Maciej Gliwski Mateusz Pasławski 19
27 61 Piotr Bialic Arkadiusz Duch 14
28 64 Janusz Kalina Jarosław Zawadzki 14
29 37 Marian Be�ciak Paweł Więcek 14
30 66 Marcin Zieliński Karol Karasiewicz 5
Nk 43 Jan Janiak Maciej Janiak 0
Nk 50 Kamil Barszczewski Łukasz Barszczewski 0
Nk 54 Piotr Karpiuk Waldemar Stys 0
Nk 78 Kamil Brudny Jakub Moskała 0

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.