Rycerzy dwóch - Zakończenie Sezonu 2004

Grzegorz i Marcin Skarżyńscy zwycięstwo w klasie turystycznej bielskich zawodów Zakończenie Sezonu 2004 (12-13.11) mieli już w kieszeni, gdy w samochodzie ich najgroźniejszych rywali na przedostatnim oesie odpadło koło. Sukces w ten sposób osiągnięty jednak ich nie interesował.
Grzegorz i Marcin Skarżyńscy zwycięstwo w klasie turystycznej bielskich zawodów Zakończenie Sezonu 2004 (12-13.11) mieli już w kieszeni, gdy w samochodzie ich najgroźniejszych rywali na przedostatnim oesie odpadło koło. Sukces w ten sposób osiągnięty jednak ich nie interesował.

Bracia Skarżyńscy dysponując takim samym autem co ich konkurenci (Suzuki Samurai), za zgodą sędziów zaoferowali im pożyczenie pojazdu. Dzięki temu pechowcy – Dariusz Patlewicz i Andrzej Rother – ukończyli rajd, osiągając najlepszy czas, i tym samym... odebrali zwycięstwo swym dobroczyńcom. Sytuacja ta nie uszła jednak niczyjej uwagi i rycerska postawa załogi Skarżyńskich, która zajęła ostatecznie drugie miejsce w klasie, została doceniona specjalną nagrodą Fair Play.

Tego typu postawom sprzyja klimat imprez organizowanych w Bielsku przez tamtejszy Jeep Klub 4x4. Rozpoczęcia i Zakończenia Sezonu przez wiele lat należały do najważniejszych imprez off-roadowych w kraju, jednak ostatnio nastąpiła przerwa w ich organizacji. Ich reaktywację przyjęto z entuzjazmem. – Zawody w Bielsku to powrót do korzeni off-roadu – powiedział nam Robert Mucha, wielokrotny uczestnik najtrudniejszych imprez terenowych w Europie. – Ich sens nie polega na zaciętej rywalizacji sportowej, ale na przyjaźni, niezobowiązującej pomocy i wspólnej zabawie.

Pomimo dwuletniej przerwy do Bielska przybyło aż 41 załóg, które podzielono na dwie klasy: turystyczną i ekstremalną. Ich rywalizacja trwała dwa dni, w czasie których przejeżdżane na czas odcinki specjalne wcale nie były traktowane priorytetowo. Ale jeśli się bawić, to na całego, co pierwszego dnia udowodniła załoga Marcin Lenczowski – Rafał Piecha, która pod koniec jednego z oesów przewróciła swą Suzukę. Niezrażeni tym faktem zawodnicy... dopchali samochód do mety!

Po zmaganiach sportowych auta wyruszyły na trasy dojazdowe, które poprowadzono tak, aby zawodnicy mogli podziwiać wspaniałe okolice i piękną panoramę Beskidu Żywieckiego. – Prowadzeni przez przewodnika jechaliśmy w grupach złożonych z kilku aut – relacjonował nam Tomasz Czarnik. – Każdy, kto potrzebował wsparcia, natychmiast je otrzymywał. Pomocą nie wzgardziła między innymi załoga Mitsubishi Pajero, Rafał Janas – Krzysztof Brahman, która przez nieuwagę wylądowała swym autem na boku.

Drugi dzień imprezy stał pod znakiem sportowej rywalizacji na terenie autodromu u stóp Szyndzielni. Z powodu padającej mżawki wyznaczone odcinki stały się bardzo wymagające, ale szczególne trudności (np. śliski podjazd pod górę z ograniczoną możliwością podczepienia liny) czekały przede wszystkim na zawodników z klasy ekstremalnej. W klasie tej zwycięstwo odnieśli ostatecznie Dariusz Wrona i Artur Chudyba (Jeep Wrangler).

Zakończenie Sezonu w Bielsku symbolicznie zakończyło off-roadowy rok 2004. Już teraz wiadomo, iż inauguracja sezonu 2005 odbędzie się prawdopodobnie w tym samym miejscu.

text: Arek Kwiecień, foto: Violetta Piecha

BierWywiad z Rafałem Bierem, prezesem Jeep Klubu 4x4 Bielsko-Biała

- Co skłoniło Was do reaktywacji imprezy?
- Symboliczne Rozpoczęcia i Zakończenia Sezonu, które przez lata odbywały się Bielsku-Białej, dla wielu osób były najważniejszymi zawodami w roku. To z ich ust nieustannie słyszeliśmy prośby o przywrócenie tych spotkań. Ciągłe słyszeliśmy, że atmosfera „Bielska” jest nie do podrobienia.

- No właśnie, na czym polega specyfika bielskich imprez?
- W off-roadzie niegdyś obowiązywała niepisana zasada „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, o której z czasem zaczęto zapominać. Ważniejsze stały się zwycięstwa, rezultaty, najlepsze wyniki... U nas wciąż jest jak za dawnych, dobrych czasów. Nie rywalizujemy z sobą, ale wspólnie, wzajemnie sobie pomagając, walczymy z przeszkodami.


Artykuł opublikowany w czasopiśmie "Giełda Samochodowa", nr 93/2004 (952) z dnia: 23 listopada 2004 roku.

 

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.