Finał Poland Trophy Dragon Winch Extreme 2014 – deszcze niespokojne

Dolnośląska edycja zakończyła tegoroczny sezon Poland Trophy Dragon Winch Extreme. Trasy w Górach Sowich mają opinię bardzo trudnych i technicznych. W tym roku smaczku dodała jeszcze zmienna pogoda.

Tak jak w ubiegłych latach, sezon Poland Trophy Dragon Winch Extreme kończy się we wrześniu. Na ostatnią edycję roku zawodnicy zjeżdżają się do Walimia, by rywalizować na stromych stokach Gór Sowich.Oesy wytyczono w Walimiu, Jugowie i Dzikowcu. Dla każdej z trzech klas przygotowano odpowiednio trudne oesy. Do rywalizacji stanęło czterdzieści załóg.

PTDWE_Walim_01_fot_SewerynPanekZaczęło się niewinnie. W trakcie Prologu przyświecało słońce, ciepło było jeszcze po zmroku, gdy ostatnie załogi wyruszały na trasę z uroczystego startu w centrum Walimia. W nocy jednak, gdy zawodnicy byli już na trasie rajdu spadł deszcz. Strome stoki zamieniły się w błotne zjeżdżalnie.

W klasie No Limit nocy etap padł łupem Mariusza Niemca, w klasie Advance Krzysztof Piętka odjechał rywalom. W Challengu Paweł Kośmiński, jako jedyny przejechał trzy oesy i pomimo drobnej przygody zakończył etap jako lider.

Za dnia deszcz odpuścił zawodnikom, ale na trasach wciąż było ślisko. W Challenge tylko Jan Osowski pokonał więcej niż jeden oes – wystarczyło to jednak tylko na drugie miejsce w rajdzie. Kośmiński zaliczył tylko jedną próbę, ale przewaga z nocy pozwoliła mu utrzymać prowadzenie do samej mety.

W klasie Advance Piętka obronił przewagę wypracowaną w nocy i na mecie to on cieszył się ze zwycięstwa. Druga pozycja przypadła Rafałowi Nyckowi jadącemu Polarisem RZR.

PTDWE_Walim_02_fot_SewerynPanekW No Limit Etap Dzień wygrał Jan Ciemny. Awaria wyciągarki z nocy sprawiła, że na mecie był dopiero trzeci. Druga pozycja przypadła Michałowi Kantorowi, który cały rajd jechał równym tempem. Bezapelacyjne zwycięstwo wywalczył Mariusz „Misio” Niemiec.

Góry Sowie dały zawodnikom mocno w kość. Było sporo dachów, a wyciągarki musiały się nieźle napracować przy asekuracji. Serwis zapewniany przez Dragon Winch pracował przez cały czas trwania rajdu.

Po zakończeniu rajdu i rozdaniu nagród ufundowanych przez sponsorów – firmy Dragon Winch, Sata i Insa Turbo – zawodnicy bawili się na tradycyjnym bankiecie.

text: Jakub Kozal, fot. Seweryn Panek

Galeria zdjęć Sylwii / 4xDrive:

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.