Górskie ściganie, czyli II runda Przeprawowych Mistrzostw Penrite H6

Extremalny teren, 30 załóg z Polski i Czech, kilka kilometrów przeprawowych tras bez chwili oddechu, 9 odcinków specjalnych i czysta, sportowa rywalizacja w trzech klasach - tak w wielkim skrócie wyglądała rywalizacja podczas II Tegorocznej Rundy Przeprawowych Mistrzostw Penrite H6, zorganizowanych na Torze Off Road w Dzikowcu.

Baza wyścigu powstała na parkingu przy Torze w Dzikowcu, gdzie w przepięknych okolicznościach przyrody wyrosło prawdziwe off-roadowe miasteczko. Każda z załóg po rejestracji w biurze rajdu podjeżdżała samochodem do strefy badania technicznego, gdzie odbywała się kontrola i plombowanie pojazdów. Następnie samochody była ustawiane parami do startu równoległego i w takiej kolejności ruszały na trasę.

Wyścig składał się z dwóch etapów trwających po trzy godziny, przedzielonych godzinną przerwą . Dla wszystkich załóg wytyczona została wspólna pętla, od której odchodziły po trzy odcinki specjalne dla każdej z klas.

Zawodnicy klasy najcięższej NOL rozpoczynali rajd od kilkusetmetrowej dojazdówki, aby następnie zaliczyć trzy oesy - jeden po drugim. Pierwszy był delikatnym trawersem uatrakcyjnionym za sprawą karkołomnego nawrotu na nieco większej stromiźnie, gdzie w akcji można było zobaczyć pojazdy jadące na dwóch bocznych kołach. Dwa kolejne odcinki skłądały się z podjazdów, zjazdów, skał, kamienistego podłoża i slalomu między drzewami.

Załogi klasy ADV na pierwszy ze swoich oesów wjeżdżały już zaraz za startem. Tam również czekały na nie liczne przeszkody w rodzaju zjazdów, podjazdów, trawersów i skałek. Drugi oes to slalom pomiędzy drzewkami oraz stromy zjazd i znowu podjazd. Trzeci oes polegał na pokonaniu trawersu z kawałkiem kamienistego podłoża i kilku zjazdów.

Zawodnicy klasy CHL na swej trasie napotykali długi odcinek z ciasnym dojazdem oraz kilkoma zjazdami i podjazdami prowadzącymi przez niewielkie wąwoziki. Następnie delikatny trawersik i powrót do pętli skrajem łąki. Drugi OS to zjazd i jazda wzdłuż zbocza z delikatnymi trawersami. Na zakończenie przygotowano dla nich krótką, ale bardzo techniczną próbę, wymagającą bardzo uważnego manewrowania.

Każde kolejne okrążenie pokonywane było przez auta coraz szybciej, ale jednocześnie na trasie pozostawało coraz mniej ekip. Trudny i wymagający teren nie wybaczał błędów i weryfikował bardzo szybko słabe punkty pojazdów. O drugiego etapu wystartowało już tylko 20 załóg.

Na brak emocji nie mogli również narzekać licznie przybyli kibice. Bardzo mocna obsada, kilkanaście profesjonalnie przygotowanych pojazdów, których nie można na co dzień spotkać na drodze gwarantowały niezapomniane widowisko. Dodatkowo trasy przebiegające dookoła góry gwarantowały przez całe sześć godzin możliwość obserwowania walki w terenie, bez konieczności przemieszczania się po kilkanaście kilometrów pomiędzy próbami. Nierzadko z jednego miejsca można było obserwować kilka walczących z różnymi przeszkodami pojazdów. Ponadto wiele brawurowych przejazdów nagradzanych brawami i kilka pechowych wywrotek sprawiły, że zawody pozostaną długo w naszej pamięci.

Ostatecznie zawody w klasie NOL zwyciężyły ex aequo załogi: Marcin Małolepszy/Łukasz Kożuchowski oraz Ignacy Lenkiewicz/Przemysław Bieganski, które zdobyły taką samą liczbę punktów. II miejsce zajęli Tomasz Dałkiewicz i Krzysztof Biegański, a III - Waldemar Cesarz/Krzysztof Szalacha. W klasie ADV triumfowali Michał Szczurtek/Sebastian Klonowski przed Sebastianem Szkopkiem i Radosławem Szkopkiem oraz Marcinem Burkietowiczem i Marcinem Fułkiem. W klasie CHL wygrali Łukasz Andzlik i Michał Chrzan, a kolejne miejsca zajęli: Arkadiusz Żak i Sylwester Przeczka, oraz Marcin Gołda i Sebastian Hamernik

Trzecia runda Przeprawowych Mistrzostw PENRITE H6 odbędzie się 10 września 2016 w Brzegu.

Text: Seweryn Panek/Maciej Rachtan, foto: Seweryn Panek

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.