Off-Road Ice Challenge 2016 - pierwiosnki nowego sezonu

Początek nowego sezonu obwieszczaliśmy zwykle w marcu z okazji pierwszej rundy Poland Trophy lub Przeprawowych Mistrzostw H6, które czasem odbywały się nawet przy temperaturze - 20 stopni. Ocieplenie klimatu spowodowało jednak, że w tym roku off-roadową wiosnę przywitaliśmy już na początku lutego. Zawody Off-Road Ice Challenge 2016 zgromadziły na starcie kilkadziesiąt załóg głodnych jazdy w wymagającym terenie.

Polem zmagań były nieczynne kamieniołomy na terenie Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Organizowanie rajdów w takich miejscach to chyba jedno z najlepszych wyjść, by off-road cieszył zawodników i nie przeszkadzał ekologom. Tym bardziej że postindustrialne nieużytki pozwalają na wytyczanie tras o przeróżnym stopniu trudności.

Na OIC2016 zawodnicy mieli do wyboru dwie drogi - ścigać się przez 5 godzin na wytaśmowanej, niezbyt trudnej pętli w Niegowonicach (klasa Seryjna), lub walczyć na przeprawowej trasie w Wysokiej (klasy Extrem Elektryk i Wyczyn). W tym drugim przypadku można było albo korzystać wyłącznie z wyciągarki elektrycznej (EE), albo starać się zebrać wszystkie pieczątki wyłącznie na kołach (W).

Dla kibiców najbardziej interesujące były wysiłki załóg z klasy Wyczyn, które czasem musiały mocno się nakombinować, by zaliczyć wszystkie przeszkody. Niektórzy łączyli się w pary, wzajemnie sobie pomagając kinetykiem, co - jak się okazało - było drogą do sukcesu. Zawody wygrali bowiem Adam Solecki i Nicole Solecka w Bestii, których wspierał duet weteranów polskiego off-roadu (wciąż młodych wiekiem, ale z blisko 20-letnim stażem w rajdach!) - Wojciech Polowiec i Paweł Przybyłowski, jadący słynnym, żółtym Jeepem Wranglerem znanym z tras Rainforest Challenge 2004 i licznych edycji Croatia Trophy. Trzecie miejsce wywalczył Maszka Team, czyli Marzena Kaczmarek i Bartosz Kulpiński, którzy zdobyli tę samą liczbę pieczątek, ale byli nieco wolniejsi na próbie czasowej. Na trasie mogliśmy zobaczyć między innymi również w akcji Jimny Evo6 Marcina Małolepszego i Łukasza Kożuchowskiego, które zimą poddano sporym modyfikacjom. Jedna z najlepszych załóg przeprawowych w kraju jechała jednak poza klasyfikacją, aby sprawdzić swój pojazd w akcji przed sezonem.

W klasie Extrem Elektryk najlepszy wynik uzyskali Dawid Chochół i Łukasz Warykiewicz. Wśród "Seryjniaków", wśród których walczyło sporo ładnie zmotanych Patroli, Wranglerów czy Suzuk, triumfowali Robert Zieliński i Arek Żak.

Off-road Ice Challenge był dobrą okazją do rozprostowania kości i pozbycia się rdzy z maszyn. Do rywalizacji jedni podeszli na luzie, inni bardziej na poważnie, o czym świadczyły awarie, a nawet “boczki” na trasie dla klasy Seryjnej.  Można było skutecznie rozbudzić się z zimowego snu (zwłaszcza że przygrzewało wiosenne słońce), ale mimo wszystko zima wciąż trwa jeszcze. Kolejne zawody anonsowane w naszym off-roadowym kalendarzu to I runda Przeprawowych Mistrzostw Penrite H6, która odbędzie się 19 marca w kamieniołomie w Ogrodzieńcu.
text i foto: Arek Kwiecień / Sigma Pro

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.