I runda Towarzyskiej Ligi Terenowej 2015 – w relacji „lepiej późno, niż wcale”

Co prawda śniegu i mrozu nie było, ale wszak 7 marca to jeszcze kalendarzowa zima. Tego dnia na terenie prywatnej żwirowni w Naruszewie odbyła się I runda szybkiego rajdu Towarzyskiej Ligi Terenowej, czyli H2x2 zima. Na starcie stanęło 21 załóg, które rywalizowały w trzech klasyfikacjach.

Samochody z grupy Przygoda to konstrukcje seryjne wyposażone w opony maksymalnie 33 cale, samochody z grupy Turystyk to konstrukcje posiadające wyciągarkę elektryczną bez zmian w nadwoziu i kołach maksymalnie 37 cali, a samochody z klasy Ekstrem to dowolne zmoty „samochodopodobne”. Pętla, którą wytyczaliśmy wespół ze Zbyszkiem Popielarczykiem liczyła prawie 3 km dla Ekstremu i 2200 metrów dla Turystyka i Przygody. Oprócz szybkich partii szutrowych, załogi miały do pokonania strome podjazdy, zjazdy, trawersy, niewielką wodę oraz sekcję błotną. Oczywiście przeszkody były dobrane adekwatnie do klasy w jakiej startowali zawodnicy. Na otaśmowanie całej trasy zużyliśmy wraz z Jurkiem Wrzodakiem prawie 5 km taśmy i wbiliśmy prawie 40 kołków kierunkowych, co pozwoliło na w miarę logiczne wytyczenie kierunku jej przebiegu.

We wczesnych godzinach rannych załogi z klasy Turystyk i Przygoda, podczas spaceru zaznajamiały się z przebiegiem trasy i ustalały odpowiednią taktykę startową. W zawodach z cyklu H2x2 trzeba bowiem sprytnie dobrać strategię przejazdu. Maszyna musi wytrzymać pełne dwie i pół godziny jazdy, ponieważ na naprawy w przyjętej przez nas konwencji zwyczajnie nie ma czasu.

Od godz. 10.40 rozpoczął się start załóg z klasy Turystycznej i Przygodowej. Zawodnicy jeździli do godz. 13.50 i największą liczbę okrążeń, bo aż 12, wykręciła załoga Stanisław Kajdy/Hubert Dzianok jadąca Suzuki Jimni. W klasie Przygodowej w wyznaczonym limicie czasu, pokonując 6 pełnych okrążeń zwyciężyli Maciej Stróżyk i Tomasz Raszewski jadący Land Roverem Discovery.

O godz. 14.30 nastąpił start załóg z klasy Ekstremalnej. Walka była zażarta, ale niestety defekty szybko wyeliminowały załogę Mariusza Terpiłowskiego i Bogdana i Kamila Modzelewskich. Do końca o zwycięstwo walczyli Ignacy Lenkiewicz pilotowany przez Przemysława Biegańskiego jadący Gratem 2 i Marcin Małolepszy wraz z Łukaszem Kożuchowskim jadący Gratem własnej konstrukcji. Obydwie załogi pokonały po 12 okrążeń, ale suma czasów wypadła na korzyść załogi z Sokółki. Ignacy konsekwentnie odrabiał straty spowodowane koniecznością wymiany koła i koniec końców okazał się lepszy od częstochowskiej załogi o prawie trzy minuty.

Mamy nadzieję, że organizacyjnie wszystko było dopięte, a wiosenna edycja zgromadzi komplet 30 załóg. Tymczasem zapraszamy na drugą eliminację TLT 2015 jaką będzie klasyczna pieczątkowca przeprawówka czyli Zmotka Długosiodło rozegrana 24-26 kwietnia.

WYNIKI
Turystyk
1. Stanisław Kajdy/Hubert Dzianok - 12 pętli
2. Jacek Szczęsny/Materac – 10 pętli
3. Robert Godziuk/Patryk Nowak - 9 pętli
4. Marcin Kruszewicz/Marek Adamczyk - 8 pętli
5. Artur Kaczorowski/Marek Wotliński - 7 pętli
6. Ewa Soroczyńska/Grzegorz Bogusz - 2 pętle
7. Sławomir Pyliński/Anna Guzi - 1 pętla
Przygoda
1. Maciej Stróżyk/Tomasz Raszewski - 6 pętli
2. Andrzej Gajdziński/Bartosz Ostrowski - 5 pętli
3. Adrian Siwiński/Lena Siwińska - 2 pętle
4. Jan Komasa/Daniel Wędowłowski-1 pętla
Ekstrem
1.Ignacy Lenkiewicz/Przemysław Biegański - 12 pętli czasy: 10.45, 9.55, 9.39, 9.30, 24.57, 7.47, 6.58, 7.08, 5.44, 7.23, 6.05, 8.37 suma 111.48
2. Marcin Małolepszy/Łukasz Kożuchowski - 12 pętli czasy: 14.35, 11.48, 9.29, 7.10, 9.20, 13.52, 9.35, 9.00, 7.28, 7.52, 7.02, 9.17 suma 114.28
3. Arek Rogowski/Adam Sawicki – 7 pętli
4. Karol Lenkiewicz/Jarosław Grochowski - 4 pętle
5. Bogdan Modzelewski/Kamil Modzelewski - 3 pętle
6. Mariusz Terpiłowski/Terenwizja - 1 pętla

Kolejnymi terenowymi wyzwaniami w ramach TLT 2015 będą rozgrywana w przepięknych krajobrazach Puszczy Białej przeprawówka VII Zmotka Długosiodło. 25-26 kwietnia załogi pokonają 10 terenowych prób o bardzo zróżnicowanym podłożu. Nie zabraknie błota, torfu, piachu, a także przepraw wodnych. Urozmaiceniem rajdu będzie trickowy trial oraz Odcinek Specjalny pokonywany na czas. Wiosna a konkretnie 16 maja to również czas II rundy szybkich zawodów z cyklu H2x2. Pozyskaliśmy nowy wspaniały teren w Kałęczynie k/Makowa Mazowieckiego, na którym wytyczyliśmy pętlę o długości 3300 m. Trzeba będzie sporo namachać kierownicą i mieć doskonałego kondycyjnie pilota aby w wyznaczonym limicie czasu pokonać jak najwięcej okrążeń. Na obie imprezy zapraszamy załogi, dla których wspólne pokonywanie terenu oraz wyścigi są równie ważna jak wzajemna integracja oraz zabawa.

Text i foto: Marcin Francuz

Szczegóły na: www.adrenalinka.pl oraz www.tlt4x4.pl