VII Zmota Challenge 2009, czyli PRL-u czar

październik 25, 2009
VII Zmota Challenge przeszła już do historii. Za nami dwa magiczne dni na przepięknych ziemiach Suwalszczyzny i pogranicznych terenów litewskich. Wśród scenerii falujących dywanów, szumu górskiej rzeki, podniebnych trawersów, rockrawlingowych pasaży oraz ton błota na trasach VII Zmoty przemieszczały się ogółem 102 załogi samochodowe oraz 10 quadów.

Uczestnicy Imprezy Przeprawowej jaką jest Zmota pokonywali 58 km pętlę podzieleni na trzy klaso-trasy: Ekstremalną, Turystyczną oraz Przygodową. W ramach tras wyodrębniliśmy następujące podziały sportowe: Ekstrem: PL 3 mechaniki, PL 2 elektryki, PL Q quady, UTV i inne wynalazki, które nie mają wpisane w dowodzie rejestracyjnym „samochód osobowy”. Turystyk: PL 1 wyczyn oraz dowolne maszyny rywalizujące tylko i wyłącznie z trasą oraz Przygoda: trasa dla samochodów fabrycznych i nieco dozbrojonych.

Załogi we wszystkich klasach prezentowały bardzo wysoki poziom sportowy i fakt, iż odkręciliśmy śrubkę trudności o co najmniej 30%, spowodował sporą liczbę zamknięcia pętli terenowej. Tradycyjnie już niepokonana została w komplecie trasa Turystyczna, ale Robert Kufel zapowiedział, iż w przyszłym roku przyjeżdża z żoną i spróbuje GRATEM 2 stawić czoło temu pięknemu wyzwaniu. Jako organizatorzy zaproponowaliśmy - mamy nadzieję - piękną trasę, a próba PRL powinna wejść do annałów polskiego off roadu przeprawowego.

Niektóre załogi chciały potraktować Zmotę jako wyścig pucharowy. Pan Bóg je pokarał i gdyby nie pomoc innych tkwiliby w rutczańskich wąwozach i bagnach pewno po dzisiejszy dzień. Dla nas jako organizatorów nieważne są miejsca i pieczątki, liczy się tylko klimat i przygoda, a te na tegorocznej edycji były chyba przednie. Wiszące na trawersach załogi poprzebierane w stroje z epoki, klimat wzajemnych rozmów jak za dawnych czasów, a wszystko to w naprawdę skrajnym terenie powodowały, że cała ta zabawa trącała pure nonsensem, a i tak większość załóg stwierdziła, że było to najtrudniejsze tegoroczne wyzwanie.

Wyniki jak to wyniki. Robert z Domino, gdyby chcieli, zamknęliby pętlę na drugim miejscu, ale niesamowite jest to, że ta załoga przyjeżdża na rajdy, pardon imprezy, wyłącznie po to, aby zmierzyć się z terenem. Wystarczy dodać, iż zielonogórzanie poświęcili ponad 2 godziny czasu na pomoc innym załogom, a po przybyciu na bazę spokojnie przepuścili żądnych wyniku celem zdania kart drogowych.

Jak zwykle przepięknie technicznie i przede wszystkim spokojnie, pełni ciepła i wzajemnego zaufania z trasą rozprawili się Ewa i Jacek Prowadziszowie z Krakowa. Jadąca równie spokojnie ełcka załoga Cichy/Szczur zamknęła pętlę Zmoty z ponad 3,5-godzinną przewagą nad kolejnymi na mecie Marcinem i Magdą w swoim Jimniku.

W klasie Przygodowej kilka załóg zamknęło pętlę tegorocznej Zmoty, ale na bankiecie najważniejsze dla nich było to, czego się nauczyli i to co zobaczyli na gościnnej ziemi północnej Suwalszczyzny.

Kolejna Zmota Challenge odbędzie się za rok w konwencji Gwiezdnych Wojen i Galaktycznego Imperium lorda Vadera i już teraz serdecznie zapraszamy wszystkich wyznawców rasowych stuprocentowych przeprawówek.

Dziękujemy sponsorom imprezy bo bez nich nigdy nie zrealizowalibyśmy takiej imprezy. Wielkie brawa dla: Terenowo.pl oraz Magazynu Wyprawy 4x4, Walter Kompressortechnik, SKF Polska SA, Baltic Polska, PM Off Road Service, Wyprawa4x4 wraz z Terrain Tamer, Land Warsztat oraz Autograf Studio Reklamy.

Marcin Francuz, Artur Górniak, Tomasz Chwastek, Jarosław Zaborowski i Paweł Olek, czyli Franc, Fredek, Wujcio, Zaborek i Bakteria oraz organizator główny, czyli adrenalinka.pl

Wyniki Zmota Challenge 2009:

Klasa Extrem - PL3 Załoga Pojazd PKT Godz
1 Tomek Cichocki/Dariusz Buźniak Nissan Patrol 60 05.00
2 Marcin Łukaszewski/Magdalena Duhanik Suzuki Jimny 60 08.30
3 Rafał Kowalik/Piotr Mądry Suzuki Samurai 60 08.40
3 Jacek Ambrozik/Arkadiusz Najder Suzuki Samurai 60 08.40
4 Robert Kufel/Dominik Samosiuk Grat 2 60 08.41
5 Ewa i Jacek Prowadzisz Suzuki Chimi 60 14.15
Klasa Extrem - PL2: Załoga Pojazd PKT Godz
1 Kuba Jakubowicz/ Mariusz Purzycki Polaris Fiat 126p 54 16.23
2 Marcin Żukowski/Piotr Horubała LR Defender 48 17.10
3 Tomasz i Ireneusz Nasińscy Suzuki Jimny 42 10.00
4 Adam/Zbigniew Żakowski/ Krzysztof Brymora Suzuki Samurai 42 15.00
5 Wojciech Antoniuk/Sebastian Klonowski Scorpion 37 08.00
6 Marcin Ślęzak/Piotr Mazurek Jeep Cherokee 25 17.00
Klasa Wyczyn - PL1 Załoga Pojazd PKT Godz
1 Marcin Słomka/Marcin Wojciechowski Suzuki Samurai 45 12.40
1 Maciej Krzemiński/Robert Janiak Suzuki Samurai 45 12.40
2 Waldi Niezabitowski/Arek Furmański/Sebastian Lewicki UAZ 43 15.50
3 Tomasz Michalak/Robert Magda Nissan Patrol 41 14.45
4 Adam Babkiewicz/Jacek Majchrzak Mitsubishi Pajero 40 16.35
4 Agata i Remigiusz Moenert Ford Bronco 40 16.35
Klasa Turystyk Załoga Pojazd PKT Godz
1 Maciej Posłuszny/Krzysztof Szuflet Suzuki Samurai 46 17.30
Klasa Przygoda Załoga Pojazd PKT Godz
1 Michał Tomczak/Artur Młodziejowski Suzuki Samurai 34 02.00
2 Dariusz Kotowski/Jarosław Stępnowski Jeep Wrangler 34 10.30
3 Piotr/Tomasz Żyliński Toyota LC 34 12.57
4 Krzysztof/Bartek Kosiński LR Discovery 34 13.55
5 Stanisław Kominiak/Michał Matusin Nissan Patrol 34 13.55
6 Michał Horubała/ Przemek Szyszko Jeep Cherokee 34 14.12
Klasa Quady: Zawodnik Pojazd PKT Godz
1 Wojciech Mejer Yamaha Grizzly 60 15.50
2 Paweł Deżakowski Honda Rincon 56 08.30
3 Jarosław Małkus Honda Rincon 54 08.30
4 Wojciech Lubiński Yamaha Grizzly 30 11.00
5 Kamil Podolak Suzuki King 28 16.30
6 Robert Jendra Honda Rincon 26 17.30

Fot. Marcin Francuz:

{artsexylightbox autoGenerateThumbs="true" path="images/stories/Extreme/Zmota2009/1" previewHeight="67"}{/artsexylightbox}

Fot. Joasia Mieloch vel Wiewiórek:

{artsexylightbox autoGenerateThumbs="true" path="images/stories/Extreme/Zmota2009/2" previewHeight="67"}{/artsexylightbox}

Fot. Piotr Tabor i Grześ Kowalczyk:

{artsexylightbox autoGenerateThumbs="true" path="images/stories/Extreme/Zmota2009/3" previewHeight="67"}{/artsexylightbox}

 

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.