Wydrukuj tę stronę

VIII etap Dakar 2022. Dublet braci Goczałów, Wiśniewski na podium!

styczeń 11, 2022

W 44. edycji Dakaru główną rolę gra piasek, a 8. etap był tego doskonałym przykładem. Licząca 830 km trasa poprowadziła dakarową karawanę na południe, z Al-Dawadimi do Wadi Ad-Dawasir. Na zawodników czekał tu drugi z rzędu blisko 400-kilometrowy odcinek specjalny, zlokalizowany na terenie prowincji Rijad, w sercu Arabii Saudyjskiej. 24% trasy odcinka prowadziło po wydmach – to najwyższy odsetek od początku rajdu. Więcej wydm będzie miał w swoim menu tylko przedostatni etap.

Poniedziałkowy oes rozpoczął się na pustynnych terenach Nafud as Surrah, gdzie na zawodników czekały niebotyczne wydmy. Niektóre z nich miały ponad 1000 m wysokości, a wjazd na nie wymagał szczególnych umiejętności i czasami udawał się dopiero po kilku próbach. Przy pokonywaniu tych piaszczystych gigantów, Mattias Ekström, jako dakarowy nowicjusz, zachował ostrożność, a jego zespołowy kolega, „Monsieur Dakar”, urwał maskę w swoim Audi. Dalszą część odcinka w głównej mierze stanowiły skały i kaniony układające się w labirynty z czyhającymi w nich pułapkami. Wpadli w nie między innymi Cornejo i Barreda. Etap oferował wszystko, co w Dakarze najtrudniejsze i co stanowi niemal symbole rajdu: odległość, wydmy i nawigację.

Dzień w skrócie

Na 8. etapie znów doszło do przetasowań w klasyfikacji motocyklistów. Bohaterem dnia był Sam Sunderland, powracający na fotel lidera dzięki etapowemu zwycięstwu. 2 miejsce zajął Pablo Quintanilla, co dało mu awans z 6. na 4. pozycję w rajdzie, z minimalną, niespełna minutową stratą do podium. 3. czas na odcinku specjalnym uzyskał Matthias Walkner, utrzymujący wciąż pozycję wicelidera. Na 3 miejsce spadł dotychczasowy lider Adrien Van Beveren, kończąc etap na 9. pozycji. Walka na kolejnych etapach zapowiada się równie ciekawie, bowiem pierwszą czwórkę dzieli zaledwie 5’30”. Maciej Giemza (Orlen Team) zaliczył kolejny udany występ, meldując się na mecie etapu z 19. czasem, co pozwoliło mu utrzymać 24. pozycję w rajdzie. Z kolei Konrad Dąbrowski (DUUST Rally Team), pomimo bólu ręki, uzyskał dobry 37. czas i awansował w „generalce” z 32 na 31 miejsce.

Aleksandr Maksimow to największy pechowiec 8. etapu wśród quadowców. Zajmujący dotąd 3 miejsce w klasyfikacji rajdu Rosjanin nie dotarł na start poniedziałkowego odcinka wskutek awarii quada na dojazdówce. Na pechu rywala skorzystał Kamil Wiśniewski (Orlen Team), który kończąc etap na 4. pozycji awansował na podium w „generalce”. Pierwsze dwa miejsca klasyfikacji quadów natomiast nie uległy zmianie – Alexandre Giroud umocnił się na prowadzeniu w rajdzie, zapisując na swoje konto drugie w tej edycji Dakaru zwycięstwo oesowe. Trzeci na 8. etapie Pablo Copetti zachował drugie miejsce. Marcelo Medeiros ponownie „pokazał pazur”, przyjeżdżając na metę z 2. czasem, ze stratą zaledwie 48 sekund do zwycięzcy.

Seth Quintero jest coraz bliżej osiągnięcia swojego celu – pobicia rekordu 10 zwycięstw etapowych. W poniedziałek młody Amerykanin zapisał na swoje konto wygraną numer 8. Sebastian Eriksson na 8. etapie zajął 2 miejsce, utrzymując tę samą pozycję w klasyfikacji pojazdów T3. Na czele stawki nadal znajduje się Francisco Lopez Contardo, zaś zmiana nastąpiła na najniższym stopniu podium „generalki” – spadła z niego Cristina Gutierrez, a awansował na nie Fernando Alvarez, jadący w duecie z warszawiakiem francuskiego pochodzenia, Xavierem Panseri na prawym fotelu.

To, co było blisko w niedzielę, udało się w poniedziałek – polskie załogi SSV wywalczyły 1 i 2 miejsce! Taki wynik uzyskali zawodnicy zespołu Cobant Energylandia Rally Team. Najlepszy czas na 8. etapie uzyskali Marek Goczał i Łukasz Łaskawiec i awansowali na 5. miejsce w klasyfikacji rajdu. Michał Goczał i Szymon Gospodarczyk, kończący etap z 2. czasem, wciąż znajdują się na 3 miejscu w „generalce”, ale zbliżyli się już na 8’11” do zajmującego pozycję wicelidera Gerarda Farresa (4. na etapie). Prowadzi nadal Austin Jones, trzeci w klasyfikacji poniedziałkowego oesu. Aron Domżała, pilotowany przez Macieja Martona, znów borykał się z problemami zdrowotnymi, mimo to polska załoga ukończyła odcinek specjalny na dobrym 6. miejscu, awansując z 19. na 16. pozycję w klasyfikacji SSV.

Kierowcy zespołu Audi Sport zajęli dwa pierwsze miejsca na 8. etapie. Wygrał Mattias Ekström, świętujący osobisty sukces, bo to jego pierwsze dakarowe zwycięstwo etapowe w karierze. Zaledwie o 49 sekund wolniejszy był jego zespołowy kolega, Stéphane Peterhansel. Główna potyczka toczyła się jednak nadal między Sébastienem Loebem i Nasserem Al-Attiyah. Liderujący w klasyfikacji samochodów Katarczyk miał na tym etapie problemy z autem – stracił tylny napęd, co sprawiło, że na metę odcinka przyjechał z 11. czasem. Zajmujący pozycję wicelidera Loeb z kolei przebił oponę w początkowej części oesu, ale udało mu się uzyskać 3. Czas i zmniejszyć stratę do „Króla pustyni” do 37’58”. Na 3 miejscu w „generalce” utrzymuje się Yazeed Al-Rajhi. Do podium klasyfikacji rajdu zbliżyli się natomiast Kuba Przygoński i Timo Gottschalk (Orlen Team), którzy kończąc etap na 8. miejscu awansowali na 4. pozycję w klasyfikacji rajdu.

W kategorii ciężarówek załogi Kamaza zajęły 4 czołowe miejsca. Zwycięstwo etapowe wywalczył Dmitrij Sotnikow, umacniając się na prowadzeniu. Z 2. czasem na metę przyjechał Andriej Karginow, a 3. miejsce zajął Eduard Nikołajew, nadal drugi w rajdzie. Najniższy stopień podium w „generalce” należy wciąż do czwartego na poniedziałkowym oesie Antona Szibałowa. Na 8. miejscu ukończył etap Janus Van Kasteren z Darkiem Rodewaldem w załodze, co niestety zepchnęło holendersko-polską załogę z 5. na 6. lokatę w klasyfikacji rajdu. Ogromny pech natomiast spotkał drugą z załóg z Polakiem w składzie – Tomas Vratny, nawigowany przez Bartka Bobę, dachował, i choć zawodnikom nic się nie stało, uszkodzenia pojazdu uniemożliwiły im ukończenie etapu.

Ciekawostka dnia

Cztery dni po tym, jak swój pierwszy w karierze dakarowy oes wygrał Henk Lategan, jako 93. do listy etapowych zwycięzców swoje nazwisko dopisał Mattias Ekström. Szwed, podobnie, jak kierowca Toyoty, ma na koncie tylko start w ubiegłorocznej edycji. Obaj zakończyli ją przedwcześnie. Na tym jednak kończą się podobieństwa, bo Ekström w 2021 próbował swoich sił za kierownicą pojazdu T3, a kierowca z RPA już wtedy startował Toyotą Hilux. Sukces szwedzkiego kierowcy na mecie w Wadi Ad-Dawasir jest jednocześnie symbolem rewolucji technologicznej. Zaprojektowany przez Audi pojazd RS Q e-tron już pokazał swoje możliwości, gdy na 3. etapie na najwyższy stopień podium zaprowadził je Carlos Sainz. W poniedziałek były rallycrossowy mistrz znalazł się na czele stawki Audi, której niewiele zabrakło do zajęcia całego podium. 2. miejsce zajął Peterhansel, a Sainz przegrał 3. pozycję z Sébastienem Loebem o zaledwie 3 sekundy. Żartem mówiąc, szef zespołu Audi Sport, Sven Quandt, mógłby pouczyć Ekströma, by nie ryzykował nadmiernie, goniąc za kolejnymi zwycięstwami etapowymi, gdyż spośród kierowców Audi to właśnie Szwed jest najwyżej sklasyfikowany (11. miejsce) i traci do dziesiątego miejsca.

Dramat dnia

Cristina Gutiérrez była sensacją ubiegłorocznej edycji Dakaru, kiedy triumfując w kategorii T3 została drugą w historii kobietą, po Juttcie Kleinschmidt (2005 rok), która wygrała najtrudniejszy na świecie rajd. Potwierdziła swoje umiejętności, zdobywając w sezonie Puchar Świata FIA w Rajdach Cross-Country w T3. Stając 1 stycznia na starcie Dakaru wraz ze swoim pilotem François Cazalet, Hiszpanka należała do grona faworytów. Niestety na 3. etapie miała problemy mechaniczne, które kosztowały ją półtorej godziny straty. Nie poddawała się jednak i konsekwentnie pięła się w górę stawki. Po 7. etapie była już trzecia. W poniedziałek hiszpańsko-francuski duet znów borykał się z kłopotami z pojazdem, które oznaczały stratę 3 godzin. Prawdopodobnie mogą zapomnieć o walce o podium, ale Dakar kończy się dopiero na mecie, a do tej jeszcze daleko. Od zajmującego obecnie 3. miejsce innego hiszpańsko-francuskiego duetu Fernando Alvarez / Xavier Panseri, dzielą ich tylko 2 godziny.

Liczba dnia: 100,13 km/h

Dmitrij Sotnikow wygrał do tej pory w tej edycji Dakaru 3 etapy. Rosjanin prowadzi obecnie w klasyfikacji rajdu z ponad dziesięciominutową przewagą nad swoim zespołowym kolegą Eduardem Nikołajewem. Może się to wydawać niewiarygodne, ale ciężarówki na Dakarze osiągają bardzo wysokie prędkości, porównywalne z autami czy motocyklami. Sotnikow na poniedziałkowym etapie był tego doskonałym przykładem. Pokonanie odcinka specjalnego zajęło mu 3:56’42”, co oznacza, że jechał ze średnią prędkością 100,13 km/h. W kategorii samochodów jadąc takim tempem zająłby 15 miejsce, 2 sekundy za Bernhardem Ten Brinke w Toyocie Hilux. Gdyby zaś Sotnikow rywalizował z motocyklistami, uplasowałby się jeszcze wyżej - pomiędzy Tobym Pricem i Masonem Kleinem. Dla porównania, średnia prędkość Mattiasa Ekströma na tym oesie wyniosła 106,11 km/h, a Sama Sunderlanda 103,03 km/h. Tempo dakarowych ciężarówek jest naprawdę imponujące.

Wypowiedź dnia:

Kamil Wiśniewski (Orlen Team): Około 80. kilometra zauważyłem, że schodzi mi powietrze z koła. Wiedziałem, że do mety zostało jeszcze 200-300 kilometrów, więc nie ryzykowałem. Zatrzymałem się, załatałem oponę i pognałem dalej. Poza tym jechało mi się bardzo dobrze. Odcinek oceniam pozytywnie, sporo długich prostych, dużo przyjemniej jazdy po wydmach. Szkoda, że rajd jest taki krótki, bo wydaje mi się, że zaczynam się rozpędzać.”

20220110DAK0002-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG 20220110DAK0004-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG 20220110DAK0005-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG

20220110DAK0009-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG 20220110DAK0011-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG 20220110DAK0013-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG

20220110DAK0014-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG 20220110DAK0019-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG 20220110DAK0020-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG

20220110DAK0027-Frédéric Le Floch   DPPI.JPG 20220110DAK0031-Florent Gooden   DPPI.JPG 20220110DAK0032-Florent Gooden   DPPI.JPG

20220110DAK0036-Florent Gooden   DPPI.JPG 20220110DAK0038-Florent Gooden   DPPI.JPG 20220110DAK0039-Florent Gooden   DPPI.JPG

20220110DAK0040-Florent Gooden   DPPI.JPG 20220110DAK0046-Florent Gooden   DPPI.JPG 20220110DAK0049-Florent Gooden   DPPI.JPG

20220110DAK0066-Julien Delfosse   DPPI.JPG 20220110DAK0067-Julien Delfosse   DPPI.JPG 20220110DAK0072-Julien Delfosse   DPPI.JPG

20220110DAK0073-Julien Delfosse   DPPI.JPG 20220110DAK0084-Julien Delfosse   DPPI.JPG 20220110DAK0093-Julien Delfosse   DPPI.JPG

20220110DAK0119-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0132-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0143-Eric Vargiolu   DPPI.JPG

20220110DAK0152-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0160-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0164-Eric Vargiolu   DPPI.JPG

20220110DAK0172-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0180-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0181-Eric Vargiolu   DPPI.JPG

20220110DAK0202-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0203-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0208-Eric Vargiolu   DPPI.JPG

20220110DAK0212-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0223-Eric Vargiolu   DPPI.JPG 20220110DAK0240-Eric Vargiolu   DPPI.JPG

20220110DAK1100-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1104-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1106-ASO Charly Lopez.jpg

20220110DAK1109-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1113-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1128-ASO Charly Lopez.jpg

20220110DAK1131-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1135-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1137-ASO Charly Lopez.jpg

20220110DAK1141-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1145-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1146-ASO Charly Lopez.jpg

20220110DAK1149-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1150-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1152-ASO Charly Lopez.jpg

20220110DAK1159-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1160-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1164-ASO Charly Lopez.jpg

20220110DAK1167-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1170-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1172-ASO Charly Lopez.jpg

20220110DAK1203-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1205-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1206-ASO Charly Lopez.jpg

20220110DAK1210-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1214-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1220-ASO Charly Lopez.jpg

20220110DAK1221-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK1223-ASO Charly Lopez.jpg 20220110DAK4009-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg

20220110DAK4011-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg 20220110DAK4012-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg 20220110DAK4013-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg

20220110DAK4016-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg 20220110DAK4021-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg 20220110DAK4024-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg

20220110DAK4026-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg 20220110DAK4030-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg 20220110DAK4033-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg

20220110DAK4035-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg 20220110DAK4037-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg 20220110DAK4041-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg

20220110DAK4043-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg 20220110DAK4052-A.S.O. Horacio Cabilla.jpg