IX etap Silk Way Rally 2016 - żar pustyni

Od kiedy zawodnicy rywalizujący w Silk Way Rally 2016 wjechali do Chin, pogoda – w odróżnieniu od kapryśnych warunków atmosferycznych w Rosji i Kazachstanie – pozostaje niezmienna. Przez cały dzień praży słońce, które powoduje, że temperatura powietrza sięga nawet 46 stopni Celsjusza. Nic dziwnego, że czasem nawet samochodom dokucza pragnienie...

- Podczas walki na wydmach zagotowała się woda w układzie chłodzenia naszej Toyoty – relacjonuje Paweł Molgo. - By uzupełnić braki, chcieliśmy skorzystać z dodatkowego zbiornika, który niestety również okazał się pusty. Znajdowaliśmy się na środku pustyni, więc jedyną słuszną decyzją przy takie spiekocie było zjechanie z oesu. By było to możliwe, musieliśmy wlać do układu cały zapas wody przeznaczony do picia...

Polakom z zespołu NAC Rally Team udało się wydostać z opresji i dotrzeć do odległego obozu w Hami. Z powodu nieukończonego odcinka otrzymają karę czasową, która wciąż nie przekreśla jednak ich szans na dotarcie do mety rajdu.

- Po udanym etapie niedzielnym myśleliśmy, że pech wreszcie nas opuścił - mówi szef NAC Rally Team. - Ale niestety szczęście wciąż nam nie sprzyja. Mimo to poddawać się nie zamierzamy!  

W staraniach o zdominowanie rywalizacji na Silk Way Rally nie ustają również zawodnicy Peugeota, którzy na poniedziałkowym etapie zajęli całe podium. Wygrał znakomicie jadący Cyril Despres, przed Sebastienem Loebem i Stephanem Peterhanselem. Yazeed Al-Rajhi był czwarty ze stratą ponad 11 minut. W klasyfikacji generalnej Despres i Loeb prowadzą z dużą przewagą nad Saudyjczykiem z zespołu X-Raid.

- Niełatwo jest myśleć o taktyce, gdy ma się świadomość, że przez cały dzień pokonywać będziemy kolejne pasma wydm - mówi Cyril Despres. - Czujemy małą presję, ale ostatecznie wszystko się udało i byliśmy dziś nawet najszybszą załogą. Dogoniliśmy nawet Sebastiena, który zakopał się na finałowej wydmie i odtąd jechaliśmy jako pierwsi. Jak na razie wszystko układa się po naszej myśli. Staramy się jechać uważnie, co jest bardzo wyczerpujące. Nasz samochód sprawuje się perfekcyjnie!

Zadowoleni z wyniku mogą być również Polacy z zespołu NeoRaid Team, którzy po IX etapie awansowali na 16. pozycję kosztem... Mirka Zapletala i Bartka Momota, którzy nie wyjechali na trasę oesu.

We wtorek zawodnicy przejadą w sumie 525 kilometrów z Hami do Dunhuang, pokonując po drodze 340 kilometrów odcinka na czas.
MM, fot. Red Bull, X-Raid, NAC

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.