X i XI etap Silk Way Rally 2016 - pustynna burza

„Ochłodziło się!” - śmieją się zawodnicy startujący w Silk Way Rally 2016. Podczas wtorkowego etapu z Hami do Dunhuang temperatura faktycznie spadła o kilka kresek i miała „tylko” 41 stopni Celsjusza. Być może była to już zapowiedź burzy piaskowej, która nawiedziła rajd we środę rano, zmuszając organizatorów do odwołania kolejnego, XI etapu.

cid B654088D 9952 418E AB70 65173C5F4FF0We wtorek zawodnicy zmierzyli się z długim, 340-kilometrowym oesem, który, choć prowadził po bezdrożach, sprzyjał szybkiej, dynamicznej jeździe. Prowadzący w rajdzie zawodnicy Peugeota momentami pędzili z prędkością ponad 180 km/h. Zbyt wielki pośpiech mógł jednak doprowadzić do pomyłki w nawigacji lub błędnego manewru, o czym przekonał się nawet lider zawodów, Cyril Despres, zakopując się na kilka minut w piasku.

Etap zwyciężył Stpehane Peterhansel przed Sebastienem Loebem i Harry Huntem. Liderem pozostał Cyril Despres, który finiszował jako czwarty. Znakomite tempo utrzymują wciąż Piotr Beaupre i Jacek Lisicki, którzy uzyskali 20. rezultat, a w klasyfikacji generalnej awansowali na 15. pozycję. Żadnych problemów na wtorkowym na etapie nie mieli również zawodnicy NAC Rally Team. Obie załogi -  samochodowa (Paweł Molgo i Ernest Górecki) oraz ciężarowa (Piotr Domownik, Janusz Jandrowicz i Michał Ungurian) – zaliczyły udany przejazd i wieczorem zameldowały się w obozie rozbitym u wrót filmowego miasta Dunhuang, będącego wierną repliką osady z czasów dynastii Song (969 – 1279 r.).
 
O zwiedzaniu mowy jednak nie było, bo już w środowy poranek rajdówki miały wyruszyć na trasę kolejnego, XI etapu o długości 561 km z Dunhuang do Jiayuguan. Na Silk Way Rally zawitał jednak duch klasycznego, afrykańskiego Dakaru, zsyłając na prowincję Gansu potężną burzę piaskową, która uniemożliwiła start helikopterów, a co za tym idzie - sportową rywalizację rajdówek. Wszystkie pojazdy w konwoju udały się do kolejnego obozu, gdzie podobno wieje silny wiatr i pada deszcz. Im bliżej Pekinu, tym droga stawia zawodnikom coraz wyższe wymagania.

MM, fot. Red Bull, X-Raid, NAC Rally Team, NeoRaid Team


13781944 1311156955564271 8244521489664614896 nPiotr Beaupre opowiada TERENOWO.PL:

...o rywalizacji w rajdzie:
- Zbliżamy się już do końca rajdu. Zostały cztery długie etapy (dzisiejszy został odwołany - przyp. red).  i dojazdowy do Pekinu. Ale pod względem ilości kilometrów do przejechania jesteśmy w zasadzie dopiero w połowie zmagań. Kilka oesów w poprzednich dniach było skracanych lub odwołanych, co oczywiście nie jest niczym nowym na tego typu zawodach. Początek Silk Way Rally był dla nas trochę niepokojący - wydawało się, że trasa jest zbyt łagodna, a my zdecydowanie lepiej czujemy się trudniejszych pod względem off-roadowym odcinkach. Gdy oesy są szybkie, przegrywamy z załogami, które być może cechuje większa odwaga lub... brak wyobraźni, bo trudno narzekać na nasze auto. Faktem jest jednak, że wielu takich zawodników nie dociera do mety - urywa koło, zalicza rolkę. Za zbyt szybką jazdę płacą bardzo wysoką cenę.

...o organizacji:
Rajd pod względem organizacyjnym oceniam dobrze, choć oczywiście można wskazać również jego słabe strony. Ale generalnie śpimy w miejscach czystych, starannie przygotowanych. Gdy obozujemy na piasku, krążące polewaczki nie pozwalają, by kurz uprzykrzył nam życie. Proste rozwiązanie, ale w Argentynie nikt o nim nie pomyślał. Słyszałem natomiast, że organizator ma problemy z ewakuowaniem aut z trasy. Już co najmniej dwie znane mi osoby spędziły na pustkowiu całą dobę, zanim ściągnięto ich pojazdy do obozu. Na pewno nie było to dla nich przyjemne.

13690586 1311870208826279 6414323606792470680 n...o trasie:
Trasa rajdu jest bardzo różnorodna. W Rosji i Kazachstanie mierzyliśmy się z błotem, rzecznymi brodami, jechaliśmy po bezkresnych łąkach i stepach. Najtrudniejszy dotychczas oes prowadził nas przez pagórkowaty teren po piasku porośniętym camelgrassem. W Chinach wiele kilometrów pokonujemy po wysuszonych polach fesz-feszu i dnem wyschniętych jezior. Dwa dni walczyliśmy również w przepięknym terenie górzystym, w który zapuściliśmy się szerokimi jak autostrada korytami rzek. Pożegnaliśmy się już z widokiem roślin, które znamy z Europy - drzewa rosną tylko w miastach, gdzie zostały zasadzone i są sztucznie nawadniane przez człowieka.

...o 15. miejscu w generalce:
Jestem zadowolony z naszej jazdy. Tak wypadło, że jest to nasz pierwszy rajd od blisko półtora roku. Czuję, że brakuje nam nieco doświadczenia w jeździe szybkościowej, ale za to staramy się nadrabiać na trudniejszych odcinkach. Auto póki co nie sprawia nam psikusów i oby - odpukać! - to się nie zmieniło. To z pewnością efekt wytężonej pracy naszych mechaników i bardzo przemyślanej konstrukcji BMW. Więcej przygód mamy z naszymi pojazdami towarzyszącymi - przed chwilą na przykład wiatr chciał przewrócić naszego kampera...

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.