XIII etap Silk Way Rally 2016 – szczęśliwa trzynastka

Istniały obawy, że rozgrywany w piątek, XIII etap Silk Way Rally 2016 przyniesie zawodnikom pecha. Na szczęście obyło się bez spektakularnych wypadków, a ci, którzy dotarli do kolejnego obozu, cieszyli się, że od mety w Pekinie dzielą ich już tylko dwa dni zmagań, w tym jeden z pomiarem czasu.

724-kilometrowy etap z Alashani do Wuhai zwyciężył Stephane Peterhansel przed Vladimirem Vasilyevem w MINI liderem rajdu Cyrilem Despresem w Peugeocie. Startujący z dalekiej, 16. pozycji Sebastien Loeb wykręcił 5. czas, mimo iż musiał wyprzedzać wolniejsze załogi, a na wydmy dotarł już po ciężarówkach, co nie ułatwiło mu przejazdu.

Nieco wolniej niż zazwyczaj etap pokonali Polacy z NeoRaid Team: Piotr Beaupre i Jacek Lisicki, którzy uzyskali 33. czas i spadli w generalce na 16. miejsce (wyprzedził ich m.in. Peterhansel). Trzynasty dzień rajdu był szczególnie pomyślny dla załogi ciężarowej NAC Rally Team: Piotra Domownika, Janusza Jandrowicza i Michała Unguriana, która poprzedniego dnia dachowała na pustynnej wydmie. Po nocy spędzonej na bezludziu pod gwiazdami Polacy  z pomocą rosyjskich organizatorów zdołali przywrócić swój pojazd do życia, po czym dotarli do obozu w Wuhai. Udany etap zaliczyła również załoga samochodowa: Paweł Molgo i Ernest Górecki, mimo iż los spłatał im małego figla – na 100 km przed metą w ich aucie przestały działać hamulce. - Okazało się, że pękł przewód hamulcowy – mówi Paweł Molgo. – Mój pilot, Ernest, świetnie sobie poradził z usterką, ale naprawa niestety kosztowała nas godzinę straty. Na mecie ucieszyliśmy się na widok załogi Unimoga, która w nocy nie wróciła do obozu. Na szczęście nasza ciężarówka po rolce na wydmach i nocnej naprawie na pustyni jest już gotowa do dalszej jazdy.
 
Dwa tygodnie zmagań na azjatyckich bezdrożach kosztowały już wiele sił zawodników oraz towarzyszących im ekip serwisowych. Wszyscy z utęsknieniem wypatrują mety w Pekinie. Jak w każdym maratonie dotarcie do niej dla każdego będzie wielkim sukcesem bez względu na miejsce zajmowane w klasyfikacji generalnej.
 
Choć do końca rajdu zostały dwa dni, tylko w sobotę zawodnicy będą jeszcze rywalizować na trasie z Wuhai do Hohhot (pokonają 745 km, z czego 261 km to odcinek specjalny). W niedzielę czeka na nich już tylko „etap przyjaźni” z metą w Pekinie.

MM, fot. Red Bull, X-Raid, NAC, NeoRaid

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.