II etap OiLibya Rally of Morocco 2015. Tym razem bez zaskoczeń

październik 06, 2015

Poniedziałkowy etap Rajdu Maroka rozbudził nasze apetyty na imprezę pełną nieoczekiwanych zwrotów akcji. Tymczasem już we wtorek rywalizacja powróciła na utarte tory. Pierwsze trzy miejsca zajęli kierowcy, którzy stawiani są w roli głównych faworytów przyszłorcznego rajdu Dakar, czyli Carlos Sainz, Nasser Al-Attiyah i Giniel De Villiers. "El Matador" awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu.

Po wczorajszym mocno zróżnicowanym odcinku specjalnym dzisiaj na zawodników czekały wydmy i utrudniona nawigacja w postaci rozjeżdżonej pustyni. W tych trudnych warunkach najszybszy okazał się Carlos Sainz. Hiszpan wyprzedził lidera klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Katarczyka Nassera Al-Attiyaha o 1`49 i o ponad osiem minut jadącego Toyotą Giniela De Villiersa.

Zwycięzca wczorajszego etapu, Yazeed Al-Rajhi finiszował na 5. miejscu ze stratą ponad 10 minut. Terenowy rookie - Sebastien Loeb - spędził na trasie etapu niewiele więcej czasu, co dało mu 6. lokatę. Jego kolega z WRC - Mikko Hirvonen - był 10., tuż przed czesko-polską załogą: Mirek Zapletal - Maciek Marton. Najlepszy z kierowców Orlen Teamu, Kuba Przygoński, ukończył etap na 12. miejscu. Dąbrowski i Czachor uzyskali 14. rezultat, a Adam Małysz 16.

Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk zajęli 4. lokatę w grupie T3, a Jarek Kazberuk i Robin Szustkowski - po półtoragodzinnym odkopywaniu się z piasku - finiszowali na 7. miejscu w grupie T2.

Motocyklista Kuba Piątek miał trochę problemów na trasie i zameldował się na mecie na 26. miejscu (wygrał Sam Sunderland). Paweł Stasiaczek otrzymał taryfę. Kłopotów nie miał natomiast Rafał Sonik, który odniósł drugie etapowe zwycięstwo w stawce quadów.

W klasie ciężarówek najszybciej etap pokonał Ales Loprais, pokonując Federico Villagrę (który awansował na fotel lidera) i Maarten Van Den Brinka. Czwarty czas wywalczył Gerard De Rooy pilotowany przez Darka Rodewalda; Marceli Smela był 11.

Jutro przed zawodnikami trzeci etap tegorocznego rajdu Maroka. Trasa liczy 470 kilometrów z czego 274 kilometry to pustynny odcinek specjalny.
MM

Komentarze na mecie:
Kuba Przygoński:
Po raz pierwszy miałem okazję ścigać się samochodem po wydmach. To było dla mnie zupełnie nowe wyzwanie i doświadczenie. Dotychczas jako motocyklista przecinałem wydmy, teraz jako kierowca musiałem zmienić technikę jazdy. Na całym odcinku udało się utrzymać dobre tempo z czego jestem bardzo zadowolony. Z każdym przejechanym kilometrem czuję się w MINI coraz pewniej. Jutro ruszam na trasę z nastawieniem na walkę o pierwszą dziesiątkę.

Jacek Czachor:
Na szczęście dzisiaj nie musieliśmy dwukrotnie zmieniać koła. Cały odcinek przejechaliśmy swoim tempem kontrolując sytuację na trasie. W klasyfikacji generalnej awansowaliśmy o jedną pozycję, jednak nie był to do końca czysty przejazd. Wiemy co musimy jeszcze poprawić. Przed Dakarem staramy się optymalnie ustawić samochód. Testujemy różne rozwiązania, które na najważniejszej imprezie w kalendarzu rajdów terenowych mają zagwarantować nam walkę o najlepsze miejsca.

Adam Małysz:
Dzisiejszy odcinek był wprawdzie krótszy od wczorajszego, ale oba należały raczej do tych trudnych. Mieliśmy do pokonania malownicze wydmy, ale też bardzo szybkie odcinki. Organizatorzy ostrzegali nas też przed "ukrytymi pułapkami w roadbooku". I mieli rację. Do mety dojechaliśmy z 16. czasem, tracąc do najszybszego dziś Carlosa Sainza 26 minut. Jedziemy dalej i jutro walczymy o awans w generalce.

Rafał Sonik:
Wygrałem, ale to nie był łatwy etap, ponieważ jeszcze w pierwszej części odcinka zepsuł mi się amortyzator skrętu. Na ostatnim Dakarze Guerlain Chicherit opowiadał o tym, że pokonał 150 km bez wspomagania kierownicy. Awaria amortyzatora skrętu jest tym samym dla quadów. Całe obciążenie związane z jazdą bierzemy wówczas na ręce i robi się bardzo ciężko. Dziś widać to po bąblach na moich dłoniach. Nie narzekam jednak. Odciski niedługo znikną. Takie są rajdy terenowe.

Kuba Piątek:
Dzisiejszy odcinek dał mi się mocno we znaki. To było prawdziwe przetarcie w boju rodem z Dakaru. Nie ustrzegłem się wywrotek i drobnych błędów, które wpłynęły na dzisiejszą pozycję. Ostatecznie utrzymałem dobre miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu nie tracąc kontaktu z najlepszymi. Jutro półmetek rajdu i szansa na odrobienie strat.”- powiedział  absolwent Akademii ORLEN Team.    

Rajd Maroka 2015 - generalka samochodów po 2 etapach:
1. Carlos SAINZ/Luca CRUZ (ESP) 5:29:27
2. Nasser Al-Attiyah/Mathieu BAUMEL (QAT/FRA) +1:24
3. Yazeed AL-RAJHI/Timo GOTTSCHALK (SAU/DEU) +8:13
4. Vladimir VASILIEV/Konstantin ZHILTSOV (RUS) +9:47
5. Erik VAN LOON/Wouter ROS EGAAR (NLD) +17:14
6. Ginel De VILLIERS/Dirk VON ZITZEWITZ (ZAF) +18:20
7. Leeroy POULTER/Robert HOWIE (ZAF) +18:26
8. Ricardo DIAS POREM/Jorge MONTEIRO (POR) +26:02
9. Miroslav ZAPLETAL/Maciej MARTON (CZE/POL) +29:23
10. Mikko HIRVONEN/Michel PERIN (FIN) +30:16
...13. Jakub PRZYGOŃSKI/Andrei RUDNITSKI (POL/BLR) +33:22
...14. Marek DĄBROWSKI/Jacek CZACHOR (POL) +39:09
...16. Adam MAŁYSZ/Xavier PANSERI (POL) +44:13
...31. Aron DOMŻAŁA/Szymon GOSPODARCZYK (POL) +2:51:18 (3. T3)
...47. Jarek KAZBERUK/Robin SZUSTKOWSKI (POL) +5:58:51 (7. T2)

Rajd Maroka 2015 - generalka motocykli po 2 etapach:
1. Sam SUNDERLAND (GBR) 6:00:48
2. Joan BARREDA (ESP) +2:33
3. Pablo QUINTANILLA (CHI) +4:52
4. Matthias WALKNER (AUS) +6:12
5. Paulo GONCALVES (POR) +10:25
6. Helder RODRIGUES (POR) +11:31
7. Antoine MEO (FRA) +12:34
8. Toby PRICE (AUS) +13:30
9. Jordi VILADOMS (ESP) +23:47
10. Olivier PAIN (FRA) +27:23
...17. Kuba PIĄTEK (POL) +1:03:59
...47. PaweŁ STASIACZEK (POL) +19:29:57

Rajd Maroka 2015 - generalka quadów po 2 etapach:
1. Rafał SONIK (POL) 8:04:36
2. Eduardo MARCO SECHANIZ (ESP) +4:46:00
3. Covadonga SUAREZ (ESP) +5:05:18