Wystartowała Baja Poland 2015 - prolog dla Nassera

Do mety 6,5-kilometrowego prologu Baja Poland 2015 dotarły już załogi rywalizujące w Pucharze Świata FIA i RMPST. W wyrównanym pojedynku załóg MINI i Toyot najlepszy okazało się MINI Nassera Al-Attiyaha, który o 4 sek. wyprzedził Hiluxa Bernharda Ten Brinke i o 8 sek. MINI Krzysztof Hołowczyca.

Niewielką stratę do zwycięzcy odnotowali Polacy: Marek Dąbrowski (+10 sek.), Martin Kaczmarski (+13 sek.), Adam Małysz (+17 sek.), Włodzimierz Grajek (+ 23 sek.). 26 sekund wolniej od Katarczyka pojechał aktualny mistrz Polski i lider klasyfikacji RMPST - Paweł Molgo. Sekundę wolniej pojechał od niego Kuba Przygoński, który debiutuje za kierownicą MINI. Piotr Białkowski, lider grupy T1 RMPST, stracił do zwycięzcy 39 sek.

Najszybszym autem grupy T2 był Nissan Patrol Denisa Berozovskiego. Najszybsze polskie auto T2 - Nissan Navara Roverta Kufla było wolniejsze o 10 sekund. W grupie T3 na wysokim 2. miejscu uplasował się Polaris Andrzeja Miklaszewskiego i Łukasza Łaskawca.

Prologu nie ukończyło niestety BMW jednej z faworyzowanych załóg z Polski - Marcinowi Łukaszewskiemu i Magdzie Duhanik zapisano czas 30 minut.

W klasie Open najlepszy czas ex aequo wywalczyli Hubert i Dominika Odejewscy w Toyocie Tacoma oraz Piotr Beaupre i Jacek Lisicki, którzy w drodze wyjątku zasiedli za sterami BMW ProPulsion. W grupie TH wygrali Krzysztof Antończak i Andrzej Mańkowski, którzy o 1 sek. pokonali Piotra Gadomskiego i Tomasza Widerę.

Wśród motocyklistów startujących w ramach Pucharu Polski w Rajdach Baja przewodzi Jakub Piątek (KTM 450 Rally), zaś wśród zawodników rywalizujących quadami prym wiedzie Paweł Samek (Suzuki LTR 450). W kategorii UTV najszybszy okazał się Waldemar Wojnar (Polaris RZR).

Przed godziną 21 najlepsi kierowcy prologu wybrali kolejność startową do sobotniego etapu. Trasę przecierać będzie Krzysztof Hołowczyc, który spodziewając się kurzu na trasie,  woli wyznaczać drogę. Za nim wystartuje Bernhard Ten Brinke, a jako trzeci do walki ruszy Nasser Al Attiyah, który stwierdził, że w tym sezonie wielokrotnie miał okazję startować z 1. pozycji, więc w Szczecinie woli jechać po śladach "Hołka". W dalszych pozycji wystartują:
4. Marek Dąbrowski
5. Martin Kaczmarski
6. Erik Van Loon
7. Vladimir Vasiliev
8. Adam Małysz
9. Włodzimierz Grajek
10. Miroslav  Zapletal

MM, fot. Bartosz Rusin, Bartosz "Bartas" Kostołowski

Komentarze zawodników:
Nasser Al-Attiyah / Matthieu Baumel (MINI All4Racing):
- To nie był łatwy odcinek. Na jednym zakręcie czekało na nas duże drzewo i musieliśmy cofać. Później było OK. Myślę, że czas jest dobry i jestem całkiem zadowolony.

Marek Dąbrowski / Jacek Czachor (Toyota Hilux Overdrive): 
- Dzisiejszy prolog, choć krótki nie należał do najłatwiejszych. Startowaliśmy w odwróconej kolejności, a to oznacza, że załogi jadące przed nami rozjechały nawierzchnie. Na trasie pojawiły się koleiny i musieliśmy uważać, żeby nas nie wyrzuciło na zakrętach. Cały odcinek przejechaliśmy swoim tempem nie popełniając błędów. Cieszę się z płynnego przejazdu i czwartego miejsca, to dobry prognostyk przed jutrzejszym etapem.

Krzysztof Hołowczyc / Łukasz Kurzeja (MINI All4Racing):
- Pół roku nie jeździłem. Wsiadłem i jadę jak mogę, zobaczymy. Raz byłem w krzakach niestety i cudem wyciągnąłem samochód. Troszkę nie bardzo mi skręca, ale jest OK.

Adam Małysz / Xavier Panseri (MINI All4Racing):
- Dwa małe błędy na samym początku prologu spowodowały, że ostatecznie skończyliśmy na  siódmym miejscu. Na szczęście strata do zwycięzcy dzisiejszego odcinka nie jest duża. Jutro pierwszy etap rajdu i podwójny odcinek specjalny liczący blisko 300 kilometrów. Rywalizacja na trasie na pewno będzie zacięta, ale my nie zamierzamy odpuszczać.

Bernard Ten Brinke / Tom Colsoul (Toyota Hilux Overdrive):
- To był dość dobry odcinek, ale również wyboisty i trudny. Liczymy na dobry czas.

Martin Kaczmarski / Tapio Suominen (Toyota Hilux Overdrive):
- Odcinek był dosyć zaskakujący, nie mięliśmy okazji go wcześniej poznać, także było kilka razy blisko drzew a nawet musiałem po jednym przejechać.

Jakub Przygoński / Andreas Schulz (MINI All4Racing):
- Pierwszy odcinek bardzo mnie zaskoczył, bo były wielkie koleiny. Nie spodziewałem się, że tak mocno samochody niszczą trasę. Nie zmieściliśmy się w jeden zakręt, więc musiałem cofać i na pewno 10 sekund straciłem, ale jestem zadowolony, bo samochód bardzo dobrze się prowadzi i oby tak dalej.

Kuba Piątek:
- Cieszę się, że po raz kolejny mogę zaprezentować się przed rodzimą publicznością. Udział w takich zawodach to niesamowita motywacja, która wyzwala we mnie dodatkowe pokłady energii.
Przede mną jeszcze dwa dni trudnej rywalizacji w ekstremalnych warunkach, mam nadzieję, że utrzymam dobrą formę i w niedzielę będę na najwyższym stopniu podium.

Maciej Stańco / Artur Kołodziej (Chevrolet S10):
- Zgrzał się nam silnik. Ciężki odcinek i sporo dziur. Wisieliśmy w jednej dziurze i trochę czasu straciliśmy. Dalej zobaczymy, to jest tylko prolog.

Sławomir Wasiak / Marcin Grydziuszko (Mitsubishi Pajero):
- Trochę ślisko i dziwnie, ale jesteśmy pierwszy raz w samochodzie od dłuższego czasu. Czuję się niewprawiony, ale ogólnie było w miarę poprawnie. Popełniliśmy z dwa błędy, ale ogólnie fajnie. Odcinek był śliski, nieprzewidywalny, było trochę piachu, skoki.

Aron Domżała / Szymon Gospodarczyk (Polaris RZR 1000):
- Zaliczyliśmy małe rolowanie. Straciliśmy może trzy minuty, bo szybko wyszliśmy i postawiliśmy się na koła. Była duża koleina, a w tym samochodzie nigdy po takim grząskim nie jechaliśmy, wiec zaskoczyło nas to.

Jarosław Kazberuk / Robin Szustkowski (Ford Raptor):
- Taki kręciołek, to nie jest idealne miejsce dla naszego Forda Raptora, ale jechało mi się dobrze. Myślę, że ten pierwszy, krótki odcinek nie ma wpływu na całość zagadnienia, ale rozgrzewka byłą w porządku.

Klaudia Podkalicka / Błażej Czekan (Mitsubishi Pajero V88W):
- Byłam tak skoncentrowana, że czas zleciał mi bardzo szybko. Zdziwiłam się, że już jesteśmy na mecie. Nie popełniłam żadnych błędów dlatego jestem bardzo ciekawa czasu, jak to będzie wyglądało na tle innych zawodników, ale wydaje mi się, że tempo było poprawne.

Aleksander Szandrowski / Rafał Płuciennik (Nissan Patrol):
- Jestem zadowolony, gdyż jechaliśmy zgodnie z założeniami, które udało się w 100% zrealizować. Uzyskaliśmy 3 miejsce w grupie TH, ten wynik bardzo nas cieszy. Nie chcieliśmy jechać na zabój, by nie powtórzyć zeszłorocznych błędów, kiedy wypadliśmy z trasy na przedostatnim zakręcie. Przed nami jeszcze wiele kilometrów do przejechania. Z niecierpliwością czekamy więc na jutrzejsze zmagania.

Krzysztof Biegun / Aleksandra Kujawa (Nissan Patrol):
Prolog, jak co roku na Baja Poland był wymagający. Na trasie napotkaliśmy stojący samochód, ominięcie go zajęło nam trochę czasu, przez co straciliśmy nieco cennych sekund. Ostatecznie zajęliśmy 3 miejsce w grupie OPEN. Czekamy na jutro, liczymy na długie i szybkie partie na trasie oraz liczne zakręty, czyli to co lubimy najbardziej.

Paweł Molgo / Janusz Jandrowicz (Toyota Hilux Overdrive):
- Wywalczyliśmy 12. czas, co oznacza, że na trasę sobotniego etapu ruszymy właśnie z 12. pozycji. Dla nas to idealna sytuacja. Przed nami będą walczyły załogi rywalizujące w Pucharze Świata FIA, które nie powinny nam przeszkadzać. Skoro Nasser Al-Attiyah wybrał start z 3. pozycji, co oznacza, że nie martwi się kurzem wzniecanym przez dwie pierwsze załogi, my również nie powinniśmy mieć problemu z widocznością na trasie. Wczoraj nad poligonem w Drawsku trochę popadało; wiemy, że trasa prowadzi między innymi po czołgowiskach i lasach, więc nie mamy większych obaw. Auto sprawuje się bez zarzutu, przedstartowe emocje już opadły, więc w dobrej atmosferze przygotowujemy się do jutrzejszego występu. Spodziewałem się wyniku, który osiągnęliśmy. Z Al-Attiyahem trudno rywalizować, ale z paroma zawodnikami, którzy nas wyprzedzili, przegraliśmy tylko o kilka sekund. Nie lubimy prologów, więc jechaliśmy spokojnie, bez nadmiernego ryzyka, pamiętając o tym, że jutro czeka nas wiele kilometrów jazdy. Nie mieliśmy łatwego zadania, bo gdy startowaliśmy, trasa była już bardzo rozjeżdżona. Utworzyły się koleiny, które nie ułatwiały nam zadania. Ale prolog nie ma większego znaczenia. Sobotni etap będzie decydujący!

Piotr Domownik/Ernest Górecki/Michał Ungurian (Unimog):
- Dwie najszybsze Tatry są poza naszym zasięgiem. Trasa prologu nie była dla nas łatwa. Głębokie koleiny dla wysokiego Unimoga to proszenie się o wywrotkę. Staraliśmy się więc uważać, by nie popełnić błędu. Prawdziwy rajd rozpoczyna się dopiero jutro.

fot. Bartosz "Bartas" Kostołowski:

fot. Bartosz Rusin:

Baja Poland 2015 - wyniki prologu - klasyfikacja Pucharu Świata FIA:

Poz.NrZespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
CzasStrata

Baja Poland 2015 - wyniki prologu - klasyfikacja RMPST:

Poz.NrZespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
CzasStrata

Baja Poland 2015 - wyniki prologu - klasyfikacja RPPST:

Poz.NrZespół
Samochód
Grupa
Klasa
Poz.
gr./kl.
CzasStrata