Wystartował Abu Dhabi Desert Challenge 2016 - Polacy walczą w czołówce

W weekend wystartowała II runda Pucharu Świata FIA - rajd Abu Dhabi Desert Challenge 2016. Rywalizację ze światową czołówką cross-country bardzo udanie rozpoczęli Polacy - prolog wygrał Kuba Przygoński, który na pierwszym etapie zameldował się na rewelacyjnej 3. pozycji. Wysoko plasuje się również duet Marek Dąbrowski i Jacek Czachor.

W sobotę ponad dwukilometrowy prolog Desert Challenge w rewelacyjnym stylu - pomimo deszczu i błota - pokonał debiutujący w Abu Dhabi jako kierowca Kuba Przygoński, który uzyskał pierwszy czas przejazdu ex aequo z Brycem Menziesem.

- Już wczoraj na testach poczułem, że samochód bardzo dobrze się prowadzi. Dzisiejszy przejazd był tego najlepszym potwierdzeniem. Na krętej trasie z ubitego szutru musiałem  bardzo mocno się nakręcić, żeby nie tracić cennych sekund, ale udało się. To mój pierwszy wygrany prolog za kierownicą samochodu cross country. Jestem bardzo szczęśliwy i nie mogę się doczekać jutrzejszego startu – powiedział Kuba Przygoński.

Na drugim miejscu uplasował się polski duet rajdowy - Marek Dąbrowski i Jacek Czachor, który wynik współdzielił z czterokrotnym wicemistrzem WRC Mikko Hirvonenem.  

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z dzisiejszego przejazdu – powiedział Marek Dąbrowski. - Był może jeden zakręt, do którego mógłbym się przyczepić, poza tym płynnie i w swoim tempie pokonaliśmy wyjątkowo trudny odcinek. Taki sam czas jak my wykręcił Mikko Hirvonen, dla którego dzisiejsze warunki na trasie to naturalne środowisko. Jutro pierwszy pustynny etap, na który ruszymy dodatkowo zmotywowani dobrym dzisiejszym czasem. Nadal jedziemy swoim tempem i walczymy o punkty Pucharu Świata.

15. czas w generalce i 1. w grupie T3 wywalczyli Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk. Na 6. miejscu w grupie T3 sklasyfikowano Macieja Domżałę i Bartłomieja Bobę.  

Duet z Forda Raptora - Jarek Kazberuk i Robin Szustkowski - ze względu na panujące warunki nie zamierzał się ścigać na krótkim i niemającym wpływu na dalszą rywalizację prologu. Założeniem był pojechać tak, by nie wypaść na jednym z wyślizganych zakrętów. Mimo to Robert Szustkowski, który usiadł za kierownicą pojechał dość mocnym tempem, uzyskując 8. czas przejazdu w grupie T2 – Dziś wyjechaliśmy samochodem czystym, a wróciliśmy brudnym. Teraz jedyne, co musi zrobić serwis, to porządnie umyć Raptora, bo na kolejnych etapach raczej nie będzie już problemu błota przyklejonego do kół i błotników – żartował Jarek Kazberuk.

Kuba Piątek zameldował się na mecie sobotniego odcinka z 7. czasem, a Paweł Staciaczek - z 25.  Prolog wśród motocyklistów wygrał zwycięzca tegorocznego Dakaru Australijczyk Toby Price przed Brytyjczykiem Samem Sunderlandem i Chilijczykiem Pablo Quintanilla.

W klasie quadów Rafał Sonik uzyskał 3. czas, a wygrał jego największy rywal – Ignacio Casale. - Pojechałem w prologu spokojnie, bo nie byłem pewny, czy w tak mocnej obsadzie motocyklowej zmieszczę się w pierwszej piętnastce, która wybiera miejsca startowe - komentował Sonik. - Pomyliłem się o dokładnie siedem sekund, bo zaplanowałem sobie, że pokonam tę trasę w trzy minuty. I były trzy. Plus siedem sekund.

Wniedzielę zawodnicy ruszyli na pustynię, by pokonać trasę liczącą 278 km. Polacy z ORLEN Team nie zwalniali tempa. Dobrze na pierwszym odcinku zaprezentował się zdobywający pustynne szlify, Kuba Przygoński pilotowany przez Toma Colsoula. Pomimo trudnych warunków panujących na trasie, Polak stracił do lidera niespełna cztery minuty, meldując się na mecie na trzecim miejscu. Zawody wygrał zdobywca Pucharu Świata Katarczyk Nasser Al-Attiyah, drugi był Saudyjczyk Yazeed Al Rajhi.  

- Przez cały odcinek utrzymywaliśmy dobre i równe tempo. Od startu goniliśmy zawodników jadących przed nami. Na 180 kilometrze przed metą udało nam się zrealizować plan. Za plecami mieliśmy Mikko Hirvonena, Marka Dąbrowskiego i Yazeeda Al-Rajhi, którzy mocno naciskali. Ostatnie kilometry przed metą rywalizacja była bardzo zacięta. Cieszę się z dzisiejszego przejazdu, trzecie miejsce w generalce to bardzo dobry prognostyk przed kolejnymi etapami. Najważniejsze, żeby zachować koncentrację do końca i nie popełniać błędów - ewentualne zakopanie samochodu to strata nawet trzydziestu minut – powiedział Kuba Przygoński.

Na 278-kilometrowej trasie dobry piąty czas uzyskał drugi samochodowy zespół ORLEN Team – Marek Dąbrowski i Jacek Czachor.

„Mieliśmy bardzo dobry początek, dzięki czemu szybko złapaliśmy swój rytm i płynnie pokonywaliśmy kolejne wydmy. Nie popełniliśmy żadnych błędów nawigacyjnych i utrzymaliśmy dobre tempo przez cały przejazd, co ma odzwierciedlenie w klasyfikacji generalnej. Cieszę się, że nawiązaliśmy równorzędną walkę z MINI, które na pustyni spisują się rewelacyjnie. Jesteśmy zadowoleni z przejazdu i ustawień samochodu, wszystko pracuje doskonale. Słowa uznania dla naszych mechaników. – powiedział Jacek Czachor.

Załoga R-Six Team pokonała pierwszy etap Abu Dhabi Desert Challenge z szóstym czasem w grupie T2.1.  - Trasa była naprawdę wymagająca. Kilku zawodników stwierdziło nawet, że był to najtrudniejszy odcinek specjalny, jaki jechali w życiu. Tym bardziej cieszy nas, że pokonaliśmy go od początku do końca. Choć nie utrzymaliśmy tempa, jakim na ogół jeździmy, to liczy się osiągnięcie mety – mówił Robert Szustkowski, który który przed startem prologu złapał lekkie zapalenie ucha i niestety nie zdążył wyzdrowieć. – Dzisiaj przeżył swoją Golgotę, bo jest chory i mocno osłabiony – komentował Kazberuk. – Wsiadł jednak za kierownicę i zmieniliśmy się dopiero w okolicach setnego kilometra. Przed CP3 podjęliśmy decyzję o powrocie na biwak i przyjęciu kary, ale Robert jest tak twardy, że ostatecznie pokonaliśmy całą trasę. To nie był łatwy dzień, więc można go podsumować, jako nasze małe zwycięstwo.

Na niedzielnym etapie Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk uzyskali 14. czas w generalce i 2. w grupie T3. Pół godziny dłużej spędzili na trasie Maciej Domżała i Bartłomiej Boba, którzy w T3 uplasowali się na 3. pozycji.  

W motocyklowej stawce najszybszy był Toby Price, który został liderem rajdu.  Australijczyk pokonał Brytyjczyka Sama Sunderlanda o 32 sekundy i Chilijczyka  Pablo Quintanilla o 1’06. W klasyfikacji generalnej o dwa oczka awansował Kuba Piątek. Absolwent  Akademii ORLEN Team odnotował rewelacyjny piąty czas przejazdu w stawce najlepszych motocyklistów cross country.

- Od startu złapałem swój rytm i dość szybko poczułem się pewnie na pustyni. Niestety brak koncentracji kosztował mnie dwa niegroźne upadki, po których musiałem odrabiać straty. Po tankowaniu złapałem grupę trzech zawodników, którzy mi odjechali i razem pokonaliśmy ostatnie 50 kilometrów trasy rywalizując między sobą. Piąte miejsce po dzisiejszym odcinku to bardzo dobry wynik. Najważniejsze, że cały czas mam kontakt z czołówką – powiedział Kuba Piątek. Jego kolega z klasy motocyklowej, Paweł Stasiaczek zajął 16. lokatę.

W poniedziałek przed zawodnikami drugi dzień zmagań na Ar-Rab al-Chali - największej piaszczystej pustyni na świecie. Czeka na nich trasa o długości 278 km.
MM

Abu Dhabi Desert Challenge 2016 - generalka po I etapie (auto):
1. Nasser AL-ATTIYAH/Mathieu BAUMEL (QAT/FRA) Toyota Hilux Overdrive  3:30:00
2. Yazeed AL-RAJHI/Timo GOTTSCHALK (SAU/DEU) Mini All4 Racing  +2:18
3. Kuba PRZYGOŃSKI/Tom Colsoul (POL/BEL) Mini All4 Racing  +3:51
4. Vladimir  VASILYEV/Konstantin ZHILTSOV (RUS) Mini All4 Racing  +5:17
5. Marek DĄBROWSKI/Jacek CZACHOR (POL) Toyota Hilux Overdrive  +5:54
6. Bryce MENZIES/Andy SCHULZ (USA/DEU) Mini All4 Racing  +6:07
7. Mikko HIRVONEN/ Michel PERIN (FIN/FRA) Mini All4 Racing  +9:53
8. Mathieu SERRADORI/ Didier HAQUETTE (FRA) Buggy + 13:26
9. Shalid AL QASSIMI/Jose MARQUES (ARE/PRT) Mini All4 Racing  +16:0
10. Nunzio COFFARO/ Daniel MENESES (VEN) Toyota Hilux  +35:22  
11. Jutta KLEINSCHMIDT/Tina THORNER (DEU/SWE) Buggy +53.39
...14. Aron DOMŻAŁA/Szymon GOSPODARCZYK (PL) Polaris RZR 1000 +1:03:27 (2. T3)
...22. Maciej DOMŻAŁA/Barłomiej BOBA (PL) Polaris RZR 1000 +1:31:25 (3. T3)
...40. Jarosław KAZBERYK/Robert SZUSTKOWSKI (PL) Ford Raptor +3:07:10 (11. T2)

Abu Dhabi Desert Challenge 2016 - generalka po I etapie (moto):
1. Toby PRICE (AUS) KTM  3:39:39
2. Sam SUNDERLAND (GBR) KTM  +35.0
3. Pablo QUINTANILLA (CHL) Husqvarna  +1:09
4. Helder RODRIGUES (POR) Yamaha  +14:08
5. Kuba PIĄTEK (POL) KTM  +15:16
...16. Paweł STASIACZEK (PL) +1:28:24

Abu Dhabi Desert Challenge 2016 - generalka po I etapie (quad):
1. Ignacio Casale (CHL) 4:35.51
2. Rafał Sonik (POL) + 5.58
3. Camelia Liparoti (ITA) + 29.45