Red Bull Frozen Rush 2015 – śnieżne bestie

Gdy w Ameryce Południowej i Afryce przypiekało zawodnikom słońce, w Red Bull Frozen Rush ręce przymarzały do kierownicy. W zimowym ściganiu w kurorcie narciarskim Sunday River koło Bostonu udział wzięła dziewiątka czołowych amerykańskich off-roaderów, którzy 9 stycznia stawili się na starcie swoimi 900-konnymi potworami.

W zawodach rywalizowały rajdówki serii Pro 4, które parami, systemem pucharowym pojedynkowały się na najeżonym przeszkodami torze. Szalone drifty, dalekie skoki, walka bark w bark na kolcowanych oponach BF Goodrich – wszystko to musiało się przełożyć na spektakularne show w tumanach śniegu.

Przejazd kwalifikacyjny wygrał Ricky Johnson – zwycięzca zawodów z ubiegłego roku, ale jego przewaga nad słynnym Brycem Menziesem wyniosła zaledwie 88 tysięcznych (!) sekundy. To stanowiło zapowiedź fascynującej rywalizacji.

Zawodnicy pojedynkowali się w parach, a zwycięzca bitwy przechodził do następnej rundy (w pierwszej pokonywano 2 okrążenia, w drugiej 4). Nikogo więc nie zdziwiła para finałowa, której zadaniem było przejechanie aż 6 okrążeń toru: Johnson – Menzies! Tym razem Menzies powetował sobie ubiegłoroczne niepowodzenie, kiedy nie dotarł do finału i sięgnął po zwycięstwo. Zdjęcia, a zwłaszcza filmy z „Mroźnego Wyścigu” dowodzą, że było na nim równie gorąco jak na Dakarze i Africa Eco Race razem wziętych.

MM, fot. Red Bull

Red Bull Frozen Rush 2015 - wyniki końcowe:

1. Bryce Menzies
2. Ricky Johnson
3. Rob MacCachren
4. Scott Douglas
5. Chad Hord
6. RJ Anderson
7. Brian Deegan
8. Carl Renezeder
9. Todd LeDuc

TOP5 MOMENTÓW W WYŚCIGU:



ZOBACZ BLISKO 2-GODZINNĄ RELACJĘ Z WYŚCIGU:



 

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.