Finał Carmont Baja Drawsko 2016 – runda pełna niespodzianek

Wygraną Sławomira Wasiaka i Marcina Grydziuszko zakończyła się premierowa runda Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych - rajd Carmont Baja Drawsko. Zawody  rozegrane na poligonie drawskim obfitowały w niespodzianki, a losy zwycięstwa ważyły się aż do samej mety.

Piękna, wiosenna pogoda od samego rana nastrajała zawodników do zaciętej walki na trasie, która - jak zawsze w Drawsku - była dla nich dużym wyzwaniem ze względu na nieprzeciętną długość (w RMPST prawie 350 km, w RPPST i PPRB - ponad 200 km) i różnorodność. Jako pierwsi w RMPST na trasę ruszyli Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik, którzy nie oglądając się za siebie, szybko zaczęli oddalać się od rywali. Po przejechaniu ponad 100 kilometrów ich przewaga wynosiła już kilku minut i wydawało się, że załoga BMW GPR Seria 1 zmierza pewnie ku wygranej, tym bardziej że kłopoty ze wspomaganiem spowalniały Hummera Mirka Zapletala i Bartka Momota, których na trasie dogonił Tomas Ourednicek. W rajdach świętować należy jednak dopiero na mecie, o czym boleśnie przekonała się załoga liderów, dachując kilkaset metrów przed ukończeniem pierwszego odcinka. Na półmetku rajdu dość niespodziewanie na prowadzeniu znalazł się duński, jeszcze mało znany w Polsce, kierowca Jes Munk, którego pilotem jest doświadczony Rafał Marton. 23 sek. tracił do nich duet Wasiak-Grydziuszko, a ponad półtorej minuty Ourednicek-Vaculik.

Długa trasa srodze doświadczyła załogi z grupy T2, z których kilka zatrzymało się na oesie z powodu... braku paliwa. 60-litrowe zbiorniki w Pajero Marcina Sobiecha i Inez Kieliby oraz Navarze Łukaszów: Lechowicza i Soleckiego okazały się niewystarczające, by pokonać 174 km w kopnym piachu.

Po południowym serwisie załogi wyruszyły na drugi przejazd odcinka. Dobre tempo odzyskał Zapletal, który rzucił się do odrabiania strat. Nie odpuszczał Wasiak, który czuł się pewnie, walcząc na "własnym boisku". Świetnie jechał również Munk, wietrząc szansę na wygraną.

Polskie Mitsubishi okazało się jednak szybsze od duńskiego Hiluxa - Wasiak i Grydziuszko odrobili 18 sek. straty z półmetka i na drugim z sobotnich oesów wypracowali sobie ponad minutę przewagi, przypieczętowując zwycięstwo w rajdzie. Munk i Marton uplasowali się na 2. miejscu, a Zapletal i Momot musieli się zadowolić najniższym stopniem podium.

W grupie T2 niespodziankę sprawili Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz, który do Drawska przyjechali Toyotą Land Cruiser T2 w ramach treningu przed lipcowym Silk Way Rally. Ich samochód przygotowany do pustynnych maratonów znakomicie czuł się na drawskich drogach, a jego załoga, która w ostatnich latach dwukrotnie sięgała po tytuł mistrzów Polski w generalce, jechała, jakby nie czując różnicy po przesiadce z rajdówki grupy T1 do auta grupy T2. Na mecie okazała się o 25 sek. szybsza od duetu Robert Kufel - Daniel Dymurski.

W grupie TH triumfowali miejscowi zawodnicy: Krzysztof Antończak i Andrzej Mańkowski, dla których był to premierowy występ nową Navarą. W Open jedyną załogą, która dotarła do mety, był duet Mazur-Ścibor. W T4 wewnętrzną rywalizację między czeskimi zawodnikami wygrał tercet Macik/Tomasek/Mrkva.

W Rajdowym Pucharze Polski Samochodów Terenowych najszybszą załogą byli Jacek Soboń i Kacper Jeneralski, którzy zwyciężyli zarazem w grupie S1 -3000. Drugi czas uzyskali Tomasz i Łukasz Kwiatkowscy, którzy wygrali grupę S1 +3000; w grupie S2 triumfowali Sebastian Matyszczuk i Rafał Grzywacz.

Najlepszymi quadowcami zawodów byli Maciej Albinowski (Q2) i Arek Lindner (Q4). W klasie motocykli zwycięstwo odniósł Krzysztof Jarmuż, a rywalizację załóg UTV wygrał duet Łukasz Szymczak - Artur Janowski.

Kolejna runda RMPST odbędzie się za miesiąc w Stalowej Woli.

text i foto: Arek Kwiecień / Sigma Pro

Komentarze zawodników:

Niestety, musieliśmy zrezygnować z dalszej jazdy. Auto było zbyt mocno uszkodzone. Walczyliśmy do końca, ale jeszcze nie raz będzie ogień!Unfortunately we couldn't continue our drive. Our car was too much destroyed. We fight to the end and there will be pedal to the metal once again!

Opublikowany przez Off-roadsport na 2 kwietnia 2016


PAWEŁ MOLGO:
- Poszło idealnie, bo wygraliśmy grupę T2, a... nie mieliśmy tego w planie. I mówię to bez żadnej kokieterii. Nie zakładaliśmy walki o czołowe pozycje, mając świadomość, że startujemy autem, którego przeznaczeniem nie są trasy mistrzostw Polski, lecz długie, maratońskie odcinki na pustyni. Okazało się jednak, że nasza Toyota Land Cruiser na drawskim poligonie czuje się równie znakomicie jak na afrykańskich wydmach. Wynik uważam za rewelacyjny. Auto zdało egzamin, my również nie zawiedliśmy, co oznacza - przynajmniej w teorii - że jesteśmy przygotowani do startu w Silk Way Rally 2016. Mimo długiej przerwy okazało się, że nie zapomnieliśmy, jak jeździ się autem grupy T2. Co więcej zdobyte przez nas w ostatnim czasie doświadczenie w ściganiu się w grupie T1 dzisiaj procentuje: to co kiedyś wydawało mi się niemożliwe za kierownicą seryjnego auta, stało się wykonalne. Nasz Land Cruiser dobrze znosi ostrzejszą jazdę, świetnie się sprawuje zarówno na piasku, jak i na prostych. Trochę trudno mu sie skręca: jest dość ciężki, ma sporą bezwładność, więc z opóźnieniem reaguje na ruchy kierownicy. W Hiluxie T1 w zasadzie w każdej chwili można skorygować tor jazdy, natomiast w Land Cruiserze T2 decyzje należy podejmować znacznie wcześniej. W trakcie rajdu starałem się więc utrzymywać równe tempo i tylko w jednym momencie poczułem, że jedziemy na granicy ryzyka. Przed nami jeszcze trzy miesiące przygotowań do startu - mówi Paweł Molgo. - O samochód i serwis jestem już spokojny. Teraz zajmiemy się logistyką i... kondycją załogi. W najbliższym czasie zamierzam więcej ćwiczyć i zrzucić trochę wagi. Dwutygodniowy maraton z Moskwy do Pekinu to największe wyzwanie w mojej karierze sportowej i zamierzam być do niego w stu procentach przygotowany.

REBEKA JANKOWSKA: - Samochód jest fantastyczny. Mieliśmy okazję testować go przed sezonem, ale dopiero na rajdzie przekonaliśmy się, że jest naprawdę szybki. Oczywiście, jeszcze musimy sporo trenować, żebyśmy mogli się „dogadać” i w pełni wykorzystać możliwości auta. Mimo, że to w dalszym ciągu auto grupy T2, jazda daje znacznie więcej przyjemności niż w poprzednio użytkowanej Navarze, można nawet mówić o pewnym zapasie mocy. W Drawsku starałam się ostrożnie wykorzystywać potencjał silnika, ale i tak nie obyło się bez „piruetu” na śliskiej nawierzchni - na szczęście bez żadnych konsekwencji. Pajero okazało się też wytrzymałe, przez cały rajd nie mieliśmy żadnej poważnej awarii.

ALEKSANDER "FAZI" SZANDROWSKI: - Po starcie wszystko wyglądało bardzo dobrze, trasa była świetnie przygotowana, ściganie się było więc czystą satysfakcją. Frajdy nie zepsuł nam nawet problem ze skrzynią. Jechaliśmy tylko na piątym biegu, mimo to utrzymaliśmy niezłe tempo, które po pierwszym odcinku pozwoliło zająć nam 3. miejsce w grupie TH.

RAFAŁ PŁUCIENNIK: - Zakończyliśmy zmagania w pierwszej rundzie RMPST. Tym razem mieliśmy bardzo dużo przygód. Na pierwszym, sobotnim odcinku w naszej rajdowce awarii uległa skrzynia biegów i przez trzeci oes jechaliśmy, mając tylko piaty bieg. Na szczęście mamy tak zestrojony samochód, że na reduktorze mogliśmy przejechać trasę do końca, utrzymując niezłą prędkość. Ostatecznie zajęliśmy 3. miejsce w grupie TH, a w generalnej klasyfikacji całego rajdu uplasowaliśmy się na 12. pozycji. Miejsce na podium i pierwsze punkty w sezonie bardzo nas cieszą.

KRZYSZTOF BIEGUN: - Rajd niestety skończył się dla nas przed czasem. Po pierwszym, sobotnim odcinku specjalnym musieliśmy skapitulować, bo nasza rajdówka nie poradziła sobie z trudami drawskich bezdroży. Nie mogliśmy więc przystąpić do ostatniego odcinka. Żałujemy, bo dotychczas jeździło nam się wyśmienicie. Trasy są piękne i świetnie przygotowane, mieliśmy dużą frajdę z jazdy. Myślami jesteśmy już przy kolejnych zmaganiach. Przed nami miesiąc, by przygotować samochód. Mamy nadzieję, że dalsza część sezonu będzie dla nas łaskawsza.

Carmont Baja Drawsko 2016 - wyniki końcowe RMPST:

Poz.NrZespółGr. / Kl.CzasStrata

Carmont Baja Drawsko 2016 - wyniki końcowe RPPST (po weryfikacji):

Poz.NrZespółGr. / Kl.CzasStrata

Carmont Baja Drawsko 2016 - wyniki końcowe PPRB:

Poz.NrZespółGrupaCzasStrata

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.