Polska reprezentacja na Riverside Baja 2015. Sukces murowany

335 kilometrów oesowych czeka na zawodników, którzy w piątek rozpoczną zmagania w rajdzie Riverside Baja, kolejnej rundzie mistrzostw FIA CEZ oraz mistrzostw Węgier. Na imprezę, która zorganizowana jest na pograniczu Węgier i Austrii, po raz kolejny wysyłamy silną reprezentację.

W klasie samochodów o zwycięstwo walczyć będą świetnie ostatnio dysponowani Piotr Białkowski i Bartosz Momot (Hummer H3), którzy zwyciężyli niedawną Baja Carpathię i zajęli 2. miejsce w Duna Aszfalt Kupa Bugac. Szansę na wysoką lokatę mają również Dariusz Jedliński i Piotr Oswakrek startujący T-jedynowym Mitsubishi Pajero. Polacy z grupy T1 stoczą walkę z mocnymi rywalami z Wegier, m.in. Antalem Fekete (Toyota Hilux), Imre Fodorem (Ford Ranger) i Karoly Fazekasem (BMW X6). Z przyczyn osobistych w rajdzie nie wezmą udziału Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik, którzy zwyciężyli rundę Duna Aszfalt Kupa Bugac.

- Nie znamy tego rajdu, będziemy startować w nim po raz pierwszy – mówi Piotr Białkowski. – Nie wiem, jakie czekają nas warunki. Z regulaminu wyczytałem między innymi, że w niedzielę rywalizacja będzie odbywała się na terenie parku narodowego, dlatego w tym dniu nie będziemy mogli korzystać z opon typu MT. Odcinki zapowiadają się jako dość krótkie i chyba bardziej w stylu WRC. Będzie więc okazja sprawdzić się w nowych warunkach. Rywali znamy dość dobrze, choćby z poprzednich zawodów. To czołowe zespoły węgierskie rywalizujące o mistrzostwo swojego kraju. Będziemy starali się powalczyć z nim o jak najwyższe lokaty. Na Duna Aszfalt poznaliśmy ich możliwości. Są bardzo szybcy; my mamy słabsze auto, ale okazuje się, że mimo to jesteśmy w stanie nawiązać z nimi rywalizację. Jak zakończy się nasza potyczka, zobaczymy w niedzielę.

Zapewnione miejsce na podium mają już Łukasz Lechowicz i Łukasz Solecki (Nissan Navara), którzy w grupie T2 będą mieli tylko jednego rywala z Czech.

Polacy na pewno rozdzielą między sobą miejsca na podium mistrzostw Europy quadów w rajdach baja, bowiem sześciu naszych reprezentantów jako jedyni zapisali się do grup Q1 i Q2 (pozostali trzej zawodnicy rywalizują w grupie Open). Na starcie węgiersko-austriackich zawodów zobaczymy Akadiusza Bernata, Jarosława Kalinowskiego, Damiana Rajczyka, Adriana Bernata, Pawła Otwinowskiego i Maćka Albinowskiego.

Trudniejsze zadanie czeka Tadeusza Wiśniewskiego (Polaris RZR 1000), który stoczy bój z piątką  zagranicznych rywali startujących wraz z nim w mistrzostwach Europy pojazdów UTV w rajdach baja.   

Riverside Baja rozpocznie się w piątek, 15. maja i potrwa do niedzieli, 17. maja.

AK, fot. Bartosz Kostołowski

Artykuły powiązane

  • Baja Europe 2019 – czas rozstrzygnięć
  • Teatr dwóch aktorów. Pasjonujący pojedynek Zapletala i Molgo w Szczecinku
  • Cała naprzód! NAC Rally Team prezentuje dwie nowe rajdówki i wypełniony po brzegi kalendarz startów

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.