Prolog IV. Gyulai Várfürdő Kupa 2015 – gorący weekend

W czasie gdy cała Polska odpoczywa, korzystając z długiego weekendu, oni wzięli na swe barki trud walki w zawodach IV. Gyulai Várfürdő Kupa – kolejnej rundzie mistrzostw FIA CEZ i jednocześnie mistrzostw Węgier. Trzy polskie załogi w piątek zmierzyły się z krótkim i szybkim prologiem.

Na Węgry wybierały się cztery ekipy z Polski, ale ostatecznie Piotr Białkowski zrezygnował ze startu, aby należycie przygotować swojego Hummera do walki w przyszłotygodniowym Baja Czarne.

Marcin Łukaszewski po prologu, na którym wraz z Magdą Duhanik zajął 7. lokatę, nie był zbytnio zadowolony ze swojego występu: - Chyba nigdy jeszcze nie pojechaliśmy tak słabo prologu. Raz przestrzeliliśmy, goniliśmy, drugi raz przestrzeliliśmy... Ale jesteśmy już na mecie. Zmieniamy opony na All Terrainy, ponieważ jest strasznie sucho, jedziemy po twardej jak kamień glinie. Jutro zobaczymy. Mamy ponad minutę straty do lidera Erika Kordy, ale zamierzamy go gonić. Od rana się ścigamy!

Dwie pozostałe polskie załogi: Łukasz Lechowicz i Łukasz Solecki oraz Tomasz Piec i Gabriel Prochacki startując niemal identycznymi Navarami T2, osiągnęli zbliżone wyniki i – pod nieobecność innych załóg z grupy T2 – pewnie prowadzą w swej klasyfikacji. 

- Prolog? - zastanawia się Tomek Piec. - Było szybko, pyliście, powietrze 32 st. Celsjusza, czyli w kabinie powyżej 40 stopni, doskonale zorganizowany, w wioseczce w której startowaliśmy zebrała się lokalna społeczność, aby nas częstować lokalnymi specjałami i wodą w pełnym słońcu! Drogi twarde, bardzo szybkie, poprzecinane zdradliwymi uskokami i podbijającymi hopkami, które przy większej prędkości wyzwalają spory skok adrenaliny:) Wynik prologu ma raczej drugorzędne znaczenie dla nas - kluczem było/jest szybkie "zbratanie się" ze starym-nowym samochodem... A mam wrażenie jakby wszystko było inaczej, lepiej!
W sobotę czeka na zawodników 188 km odcinków specjalnych, a w niedzielę – finałowe 128 kilometrów.
MM

IV. Gyulai Várfürdő Kupa 2015 - wyniki prologu

Poz.
No.KierowcaPilotPojazdKraj

Kat.

CzasStrata
1.
6
KORDA Erik
CSATÓ Attila
Mitsubishi
HUN
T1
00:04:37
-
2.
1
FAZEKAS Károly
SZENÁKI László
BMW
HUN
T1
00:04:48
+ 00:00:11
3.
4
OUREDNICEK Tomas
VACULIK Pavel
Hummer
CZE
T1
00:05:05
+ 00:00:28
4.
2
FEKETE Antal
TÓTH György
Toyota
HUN
T1
00:05:07
+ 00:00:30
5.
19
MACHACEK Josef
 
Buggy
CZE
T3
00:05:17
+ 00:00:40
6.
11
SZALAY Balázs
VÖRÖS Ferenc
Opel
HUN
T1
00:05:21
+ 00:00:44
7.
3
LUKASZEWSKI Marcin
DUHANIK-Person Magdalena
BMW
POL
T1
00:05:41
+ 00:01:04
8.
7
LÓNYAI Pál
HORN Albert
Nissan
HUN
T1
00:05:41
+ 00:01:04
9.
12
APÁTHY Zoltán
EROS Gábor
Nissan
HUN
T1
00:06:11
+ 00:01:34
10.
9
LECHOWICZ Lukasz
SOLECKI Lukasz
Nissan
POL
T2
00:06:21
+ 00:01:44
11.
14
PIEC Tomas
PROCHACKI Gabriel
Nissan
POL
T2
00:06:37
+ 00:02:00
12.
10
KAPOSI Zoltán
POÓR C. Sanja
Nissan
HUN
T1
02:20:00
+ 02:15:23

Artykuły powiązane

  • Mirek Zapletal wygrywa Baja Szczecinek 2018 i zostaje nowym (starym) mistrzem Polski
  • Bezapelacyjni zwycięzcy – 38. Rajd Polskie Safari dla Zapletala i Momota
  • Gorący weekend na Columna Medica Rajd Safari 2018

Skomentuj

Upewnij się, że wymagane pola oznaczone gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.